Byliśmy tez w Santo domingo , mój mąż nalegał bo ja to akurat nie przepadam za miastami ale jak juz ktoś sie tam wybiera to warto zobaczyć stare miasto to stąd wyruszano niegdyś na podbój nowego swiata. Ma się dziwne uczucie kiedy sie tak stoi w takim historycznym miejscu wiele lat pózniej
Santo Domingo - stolica Dominikany to najstarsze miasto Nowego Świata. Zostało założone w pierwszy okresie hiszpańskiej kolonizacji w roku 1496, jest więc pierwszym skupiskiem wszystkiego co europejskie na Dominikanie: pierwsza ulica ... pierwsza katedra ... pierwszy szpital.
Fortece, kolonialne pałace i kaplice Kolonialnego Miasta Santo Domingo datuje się na wcześny wiek XVI. Spacer tymi ulicami oznacza jedno ... podróż w czasie ... przez historię. Tutaj, w Columbus Alcazar Don Diego Colon - jako Wicekról sprawował władzę. Tutaj, ludzie tacy jak Hernan Cortes, Ponce de Leon i Rodrigo de Bastidas planowali swe podboje i z tego portu wyruszano w poszukiwaniu przygody, złota i nowych lądów.
Atrakcje Santo Domingo
• Ulica Las Damas
Calle de las Damas była pierwszą ulicą powstałą w Santo Domingo. Pierwotnie jej nazwa brzmiała Calle de la Fuerza z powodu jej bliskości z Fortecą. Nazwa została zmieniona na Calle de las Damas ... Maria de Toledo (żona Don Diego) i jej dworzanin odbywali tą ulicą codzienne przechadzki.
• Pierwsza Katedra Ameryk
Santo Domingo jest ojczyzną Pierwszej Katedry w Nowym Świecie - Catedral Primada de America. Jej budowa rozpoczęła się w marcu 1523 roku, pod rozkazami Arcybiskupa Geraldini, a została skończona prawie dwie dekady później w roku 1541. 12 lutego 1546 roku, z powodu prośby króla Charles`a, Papiez Paweł III nadał temu kościołowi status Pierwszej Stołecznej Katedry Indii. Katedra znajduje się na rogu ulic Arzobispo Merino i Arzobispo Nouel - blisko Parque Colon. Można ją zwiedzać od poniedziałku do soboty, od 9:00 do 16:30. Zgromadzenia mają miejsce w niedziele w południe i o 17:00. Goście w krótkich spodenkach nie są wpuszczani do Katedry.
• Columbus Alcazar
Alcazar de Colon zbudowano na początku XVI stulecia. Służył jako pałac synowi Wielkiego Admirała - Don Diego`wi Colon i jego żonie. Dzisiaj, ta budowla w stulu Gothic-Mudejar jest muzeum, przypominającym styl życia, sztukę i zwyczaje za czasów Kolonii.
• Ozama Fortress i Homage Tower
Forteca Ozama jest umiejscowiona na ulicy Las Damas. Ozama w języku Taino oznacza głęboką rzekę - forteca otrzymała nazwę po rzece, która przepływa przez Santo Domingo. Wieżę Torre of Homenaje wzniesiono w roku 1505 (60 stóp wysokości) i jest najwyższym budynkiem w Kolonialnym Mieście.
• San Nicolas de Bari Ruins
Na rogu Calle Hostos i Calle Luperon osoby zwiedzające Santo Domingo zobaczą ruiny pierwszego szpitala Ameryk - San Nicolas de Bari, zbudowanego w XVI wieku pod rządami Frey Nicolas de Ovando. Szpital funkcjonował również jako kościół, ale w połowie XVIII stulecia zaniechano tej dzialalności.
Zależało nam jechać do Santo Domingo. Poszliśmy więc zapytać w biurze ile i co wliczone. Chcieli 80 dolarów od osoby za: zobaczenie dzielnicy kolonialnej, starówki z czasów Kolumba, Stare Miasto, zwiedzenie katedry i pamiątkowe zakupy. I jasne dojazd w tą i z powrotem. Cena niezła, ale mało w planie do zwiedzania. Jestem łapczliwa i wyglądało mi to na mało napięty plan. Poszliśmy więc do taksówkarza co spał pod hotelem i pytamy ile za wycieczkę do Santo Domingo. On mówi, że 200 USD od osoby nieważne czy pojedzie jedna osoba czy 6. Taka taryfa. uch. Troche dużo. Musieliśmy to przemyśleć.
Następnego dnia znów poszliśmy do tego kierowcy, tym razem we czworo razem ze Słowakami których poznaliśmy w hotelu. Oni też chcieli jechać. Próbowaliśmy zbić cenę ale się nie udało taka jest taryfa koniec i kropka. Ale obiecał że pokaże nam wszystko co tylko można w tak krótkim czasie i że trzeba wyjechać wcześnie rano bo plan napięty. I właśnie o to mi chodziło. Zaryzykowaliśmy bo nam bardzo zależało. Chciał wyjechać o 8:00 a my o 6:00 żeby więcej zobaczyć. Mamrotał coś pod nosem ale wizja zarobku była dla niego chyba bardziej kusząca bo w końcu przytaknął.
Nie będe przynudzać o drodze. Była dobra.
W ogóle było super zajefajnie. Zwiedziliśmy chyba wszystko. Nasz wczorajszy znajomy miał na imię Migel i był przewodnikiem a samochód prowadził inny. Migel dużo opowiadał, że stolica Dominikany oddalona od największych centrów turystycznych, ale ludzie tam jeżdżą nie tylko ze względu na historię. Ale to pierwsza stolica Nowego Świata a niektóre budowle powstały w kilka lat po odkryciu tej części świata czyli gdzieś koło roku 1492. Tak odległe daty budzą we mnie dreszczyk więc słuchałam z zapartym tchem. Jakiś czas temu odnowiono historyczne budynki. Starówka Santo Domingo przypomina obecnie andaluzyjskie miasteczko. Uwielbiam takie klimaty. Mimo że było bardzo gorąco i miałam wrażenie że powietrze stoi w miejscu bo nie było żadnego wiaterka byłam zachwycona tą wyprawą.
Migel mówił i mówił. Siedziba rządu hiszpańskich gubernatorów Alkazar, który wybudowano jakieś 50 lat po tym jak Kolumb odkrył wyspę jest teraz muzeum z meblami z tamtych czasów. Nie wiem czy tam jest wstęp bo nie wchodziliśmy do środka. Troche gonił nas czas. Międzyczasie poprosiliśmy Migela żeby zabrał nas do jakiejś dobrej i niedrogiej knajpki z jedzeniem. Zjedliśmy szybko po rybce z frytkami (350 peso za porcję) i ruszyliśmy dalej.
Kolejny przystanek to pierwszy wybudowany z kamienia kościoł Nowego Świata a jego centralnym punktem jest grób Kolumba. Kolumb zmarł w Hiszpani jak się dowiedzieliśmy, a jego zwłoki zostały przewiezione do katedry w Santo Domingo. Na jego życzenie. Ale kiedy wyspa przeszła w ręce Francuzów, jego szczątki zabrano z grobu rodzinnego i przewieziono najpierw do Hawany, a potem znowu do Hiszpanii. W któryms roku robotnicy zatrudnieni przy renowacji grobowca odkryli sarkofag z napisem: Ku pamięci słynnego i cenionego Krzysztofa Kolumba. Z okazji pięćsetlecia odkrycia Ameryki szczątki Kolumba złożono w nowym grobowcu Faro de Colon. Tam też chciałam pojechać.
W Santo Domingo jest mnustwo restauracji, barów, kafejek, barów, klubów, dyskotek. Tu trzeba przyjechać co najmniej na jedną noc żeby poznać życie nocą. Migel mówił, że nie ma lepszego miasta do zabawy i z taką ilością rozrywki jak to. Biorąc pod uwagę inne partie Dominikany Santo Domingo ma w sobie najwięcej cywilizacji.
Potem pojechaliśmy jeszcze do innego historycznego centrum miasta z wielkim pomnikiem Kolumba. W jego jednej części znajduje sie katedra Santa Maria, w której do niedawna spoczywały prochy Krzysztofa Kolumba. Jest to najstarsza katedra w Nowym Świecie. Całe miejsce nazywa się Plaza Maria de Toledo. Potem tam gdzie chciałam czyli do Faro de Colon. Latarnia morska, mauzoelum Krzysztofa Kolumba, w którym umieszczono jego prochy, dokumenty i przedmioty z jego czasów. Dużo, dużo historii. Migel namawiał nas jeszcze na ogród botaniczny (ma podobno 20 km kwadr.) ale robiło się późno i chcieliśmy jeszcze zobaczyć kilka rzeczy o których czytałam.
Nie pojechalismy tez do innego miejsca, gdzie jest ok setki akwariów i chyba z 10 zbiorników wodnych z rybami o wszystkich barwach. Migel mówił że w tunelu można oglądać ryby i rekiny od dołu. Ale nie było związane z historią
Ale byliśmy w Fortaleza Ozama. W najstarszej wojskowej budowli w kraju. Na dziedzińcu stała sobie statua jakiegoś Gonzalo co był burmistrzem miasta i kronikarzem. Z daleka widzieliśmy dawny kościół jezuitów, Migel mówił że przeniesiono tu groby najsławniejszych bohaterów narodowych.
Obok Panteonu Narodowego znajduje się Muzeum. W zabytkowym budynku jest skarbiec królewski i Pałac Sprawiedliwości, różne zbiory dotyczące historii klas społecznych, polityki, gospodarki, religii. I gigantyczna kolekcja broni z eksponaty z różnych stuleci.
Potem zatrzymaliśmy się na zdjęcia przy kościele Dominikanów. Migel powiedział, że zalicza się go do najbardziej eleganckich w Santo Domingo. W środku są imponujące rzeźby drewniane na chórze i ołtarzu z okresu barokowego.
Darowaliśmy sobie Muzeum Historii Naturalnej które poświęcone jest faunie wyspy. Z tego względu że bardziej woleliśmy zobaczyć jakieś inne zabytki i skubnąć coś więcej z historii. Wieć Migel zabrał nas do innego muzeum, gdzie mogliśmy zobaczyć przegląd kultury dominikanskiej od czasów prehistorycznych do dzisiaj i w muzeum ze zbiorami prac dominikańskich malarzy i rzeźbiarzy. Niesamowite wrażenia i zapachy.
Niestety zabrakło nam czasu bo trzebabyło już wracać i nie wstąpiliśmy do ogródu zoologicznego. Migel mówił ze jak przyjedziemy jeszcze kiedyś to nas tu zabierze bo zoo jest bardzo słynne. Nie ma klatek i krat a zwierzęta trzymane są w swoich naturalnych środowiskach. Zoo ma 10 km2 i tereny, gdzie stworzono warunki tropikalne, pustynne i sawannę. Najbardziej zachwalał staw z krokodylami, tereny afrykańskie i ptaszarnie.
Polecam wycieczkę do Santo Domingo tym co lubią historię. Wyprawa jest warta tych pieniędzy i z lekka męczącej drogi. Wrażenie duszności i prastarej histori będą do was wracać w każdy zimowy dzień. Mam nadzieję że jeszcze kiedyś wrócę na Dominikanę.
yaro, padliśmy, padliśmy bo dzień był bardzo męczący. Wyjechaliśmy o 6 rano a w Santo Domingo byliśmy gdzieś koło 10:00, potem zwiedzanie, jeżdzenie, bieganie ... z Santo Domingo wyjechaliśmy jak się zaczynało ściemniać. Ale naprawdę warto tam jechać. Piękne miasto z historią. Tyle sie naczytałam przed wyjazdem, że to daleko, że nie warto, że za drogo, że zbyt tam gorąco itd. Na negatywne opisy ludzi trzeba czasem przymknąć oko, bo sie nie zgadzają z rzeczywistością.
ja też byłem w Santo Domingo wypożyczonym samochodem. Koszmarna droga. Wyglądała na prostą a się ciągle gubiliśmy. Planowałem troche pozwiedzać miasto z naciskiem na dyskoteki ale wyszło inaczej. Może jeszcze kiedys się tam wybiorę
szkoda ze nie byłeś w nocy na mieście tam sie dopiero dzieja rzeczy i tam nikt nie chodzi w krotkich spodenkach wszyscy w długich niezaleznie od pory dnia bo jak wyjdziesz wieczorem w krotkich spodnach to bedziesz sensacją
Nie jest powiedziane, że tam nie wrócę. Wakacje mi się podobały ale 1 tydz. to za krótko. O króótkich spodenkach wiem. Mam w Santo Domingo znajomego i trochę mi opowiadał o dziwnych zwyczajach w mieście.
Wiek: 64 Dołączył: 20 Mar 2009 Posty: 1 Skąd: Szczecin
Wysłany: 20-03-2009, 14:41 Santo Domingo
ja tez bylem w SD i to nawet kilka razy bo hotel mieliśmy w Juan Dolio i SD było 40 minut
autobusem liniowym (bilet kosztował coś koło dolara za osobę) zwiedziliśmy tam prawie wszystko ale zostało nam nowoczesne centrum i życie nocne
ale nadrobimy , nadrobimy
bo juz za tydzień lece znowu
Wycieczki organizowane w każdy czwartek. Cołodzienne. Cena wynosi 75 USD i obejmuje:
- przejazd autobusem
- wszystkie wejścia
Pójdź śladami Krzysztofa Kolumba i odkryj niezapomnianą wycieczkę do najstarszego Miasta "Nowego Świata". Odwiedź Colonial Zone z Katedrą Santa Maria la Menor, Latarnię Kolumba, "Los Tres Ojos", Alcazar de Colon, "calle de las Damas". Uatrakcyjnij dzień pamiątką zakupioną w "mercado modelo".
Wysłany: 21-07-2010, 14:35 Santo Domingo jest najstarszym miastem kolonialnym Nowego Św
W woli wyjaśnienia co do sprzeczności które miasto jest najstarszym czy pierwszym miastem obu Ameryk.
Wszelkie źródła historyczne wskazują na Santo Domingo - dlaczego?
Krzyś Kolumb po przybyciu na wyspę której nadał nazwe "La Isla Espainola" (Hispaniola) zostawił ponad 30 ludzi aby szukali złota. Społeczność ta założyła osadę o nazwie "La Isabela" Krzysiowi K. w swojej drugiej podróży do Hispanioli towarzyszył brat Bartholomew Kolumb który pozostał na wyspie. W niedługim czasie miasteczu La Isabela została nadana nowa nazwa Zona Colonial. Zona Colonial wchodzi w skład Santo Domingo. Rzeczywiście sama nazwa Santo Domingo została nadana dopiero w 1496 roku przez brata Krzysia. Jednak powstanie datuje się na 93 rok ze wzgledu na założenie pierwszej osady o nazwie La Isabela z której powstało Santo Domingo.
Santiago de Los Caballeros jest pierwszym miastem obu ameryk o nazwie "Santiago" potem powstały Santiago de Chile i Santiago de Cuba.
Co do miasta La Vega to nazywało się ono w 1494 roku "La ciudad de La Concepcion" dopiero potem miasto dostało nazwę La Concepcion de La Vega.
Wiec:
1. 1493 - La Isabela (Zona Colonial, Santo Domingo)
2. 1494 - Santiago i La Vega
Biorąc pod uwage że każde ówczesne miasto na Hispanioli mozna nazwać osadą czy wsią to La Isabela była pirwszym miastem Nowego Świata. Twierdzenie że Santo Domingo jest pierwszym miastem Nowego Świata jest zatem jak najbardziej poprawne i właściwe ze wzgledu na historie powstania Santo Domingo.
Nieprawda !
Pierwsza Isabela z 1493 roku (druga podroz Kolumba) , o ktorej mowisz lezy na polnocnym wybrzezu Dominikany nieopodal Puerto Plata. Juz po kilku latach byla opuszczona. Santo Domingo otrzymalo nazwe Isabela Nueva (na czesc krolowej), stad pewnie ta Twoja pomylka. Isabela byla w ogole druga osada w Nowym Swiecie . Pierwsza nosila nazwe La Navidad (pierwsza podroz Kolumba) i byla polozona w miejscu dzisiejszego Cap Haitien.Zrodla historyczne mowia o pozostawionych tam 39 lub 43 ludziach . Zostali oni wymordowani przez indian.
1492 - La navidad
1493 - La Isabela
1494 - la Vega
1495 - Santiago de los Caballeros
1496 - Santo Domingo (la Isabela Nueva)
Zona Colonial nie powstala w miejscu zalozenia La Isabela Nueva a po drugiej stronie rzeki Ozama wiec trzeba by dodac jeszcze pare lat. Oczywiscie to drobnostki bo motywowac kazdy moze jak chce . La Vega jest miastem i Santiago rowniez a zalozone zostaly w latach przed Santo Domingo.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum