Wysłany: 22-07-2007, 12:26 Poczta w Krajach Trzeciego Świata, Dominikana
Po powrocie z Bavaro trudno było wrócić do rzeczywistości. Zostały tylko piękne wspomnienia. Hotel, byliśmy w Iberostarze, był super, plaża cudowna a woda cieplutka. Nawet długi lot samolotem nie był zbytnio uciążliwy.
Zawiodła mnie tylko dominikańska poczta, kartka, którą wysłałam przyjaciółce nigdy nie doszła.
Musiałaś źle napisać adres.
Ja dwa razy byłam na Dominikanie i za każdym razem wysyłałam pocztówki do rodziców, fakt - długo czekali, ale je otrzymali.
Dominikana znajduje się na drugim " końcu świata ", a co do Poczty, to nawet w Polsce można się zawieść.
Dla mnie Dominikana zawsze będzie tylko troche " gorszym niebem "
Wysyłając pocztówkę z Dominikany trzeba koniecznie dopisać "Air mail" albo "Po avion"oraz "Polonia" Polska.
Dostarczenie przesyłki może trwać od 4 do 6 tygodni.
Dominikana to kraj pełen uroku. Są ludzie, którzy się w niej zakochują od pierwszego spojrzenia, są tacy -którzy jej nie doceniają i są ludzie, którzy szukają innego typu wrażeń.
Nie każdemu jest dane odczuć magię - którą ten kraj posiada. Magię, na którą każdy człowiek patrzy z własnej perspektywy i po swojemu nazywa. Dla jednych jest nią historia, dla drugich przyroda albo kultura, dla innych standard hotelu....
Zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że słońce świeci zbyt jasno...
Natknęłam się kiedyś na post, gdzie pewna osoba napisała, że prócz plaż na Dominikanie nie ma nic...a przecież to nie jest prawda: lasy równikowe (mahoń, heban), plantacje trzciny cukrowej, kawy, kakaowca, ananasów, manioku, sezamu, bawełny itd... a fabryka cygar, piwa, rumu, wodospad na rzece Rio Yague del Norte , manufaktury ceramiczne.
Kto choć trochę nie poczyta - ten nie wie co zwiedzać!!!
Albo jeśli poczyta i wie - to może nie tego szuka.
Są ludzie, którzy oddaliby wiele, by coś takiego zobaczyć i tacy, którzy chcieliby tu powrócić tylko po to.
Czasem przez jedno nieprzemyślane lub źle sformułowane zdanie można zniszczyć komuś marzenia.
Każdy kraj ma coś czym może nas zaskoczyć.
do miska
Ktoś kiedyś mądrze powiedział, a ja pójdę za jego przykładem:
"...nie chcę się wypowiadać ani o niebie ani o piekle - w obydwu miejscach mam przyjaciół..."
Zenek jesteś jedyną osobą, która zwróciła na to uwagę.
Diabeł tkwi w szczegółach.
Ty, jako człowiek mieszkający na Dominikanie twierdzisz, że hebanu tam nie ma...większość przewodników, zwłaszcza tych zamieszczonych na stronach biur podróży utrzymuje, że i owszem, drzewa hebanowe tam rosną...przyznam szczerze, że będąc dwukrotnie na Dominikanie hebanu nikt mi nie pokazał, zresztą nigdy nie pytałam...twoja odpowiedź zrobiła swoje. Siadłam przed komputerem i zaczęłam szukać...i tak jak napisałam wyżej, w przewodnikach piszą, że drzewa hebanowe rosną na Dominikanie, ale kiedy poczytałam trochę relacji z podróży po tym kraju nikt o tym drzewie nie wspomina...
Przewodnik powiedział, że wyroby z hebanu na Dominikanie są bardzo tanie, ponieważ występuje on tutaj powszechnie i że taniej można kupić stół z hebanu niż z sosny, buka czy dębu.
Na bazarku dominikańskim widziałam maski wykonane z tego drewna, podejrzewam że większość z nich to podróbki, niemniej jednak i te hebanowe też można tu spotkać, z hebanu wyrabia się przecież i inne przedmioty, niektóre meble, wyroby artystyczne i muzyczne.
Ale w dziedzinie wyrobów muzycznych to ty jesteś ekspertem.
To jest troche taka gra slow , poniewaz w Dominikanie wystepuje gatunek drewna zwany "Ebano Verde" w wolnym tlumaczeniu zielony heban. Nie ma on nic wspolnego z hebanem afrykanskim i kolor drewna jest , jak sama nazwa wskazuje , zielony.Jego inna nazwa to Ipe.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum