Tak jak pisalem , mam "wakacje" od polowy pazdziernika , tzn chetnie sie dostosuje do terminu jaki bedzie Wam najbardziej pasowal (pisze Wam bo widze , ze Sirga tez jest zainteresowana na wycieczke i moze dojdzie ktos jeszcze). Jestem naturalnie za nowa trasa z Juancalito ale to pewnie zalezy jeszcze kto sie z nami wybierze i ile osob bedzie.
Nigdy jeszcze nie lazilem w Dominikanie po gorach ale , ze Pico Duarte jest nieco wieksze niz Rysy to pewnie warto by napisac cos o ubiorze , butach , zeby nie bylo babola... Ile dni trwa wycieczka ? Gdzie sie nocuje ? Jak tam jest z dojazdem ? Gdzie najlepiej sie jest spotkac ?
Wysłany: 31-07-2011, 13:03 Miejsce spotkania , ubranie , nocleg
Spotkać się możemy w Juancalito ( z Santiago na Janico i na "rynku" w Janico w lewo i do góry ) jeśli jedziecie :) " jeepeta"? Osobowego szkoda na gory to wtedy spytam Jimmiego i niego można zostawić w Janico samochod i i dalej moim pojedziemy bo droga jest do Juancalito zła .
Nocleg niestety "pod gwiazdami " lub namiot bo nie sadze aby do października "chalety " czy "schroniska " były gotowe ? Na trasie istniejącej jest troche " infrastruktury " a tu bedzie trochę " survival " ale z patrolem EDEREPAJUN jest jak z naszymi Goprowcami :) - śmiesznie a o to chodzi .
Co do ubioru to buty jak na góry i ciepłe rzeczy bo chłodno w nocy oraz karimaty lub materace dmuchane . Sprawdzimy pogodę wcześniej bo w deszczu i błocie to troche bezsens. . Mam GPS , latarki , radiostacje , maczety , race etc i pewnie pójdą 2 psy z nami -moja rotwielerka "Fama" i "Negro " uroczy labrador ratowniczy Wojtka .
Tak wiec pozdrawiam i myśle ze bedzie ciekawie !
Tak Zenonie jest misja Polskich Księży z Zakonu Michalitów. W Janico i Juncalito oraz Santiago i jeszcze kilku miejscach. Wiec może Pani Ludmiła tez bedzie miała ochotę pozwiedzać góry i postacjonować w Janico lub Juncalito podczas Waszej wyprawy na szczyt.
Wysłany: 01-08-2011, 04:33 No z adminem nie dyskutuje bo ma zawsze racje :)!
Salserosie dla wyjaśnienia : ksiądz Wojtek jest patronem i de facto organizatorem całego nowego szlaku , patrolu, EDEREPAJUN oraz logistyki razem z majorem Pepo Espinalem a u ojca Jimmiego chcielibyśmy zostawić samochody nienadające sie na góry .Dziękuje za wyrozumiałość i pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum