UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie)
Forum Dominikana www.forum.dominicana.com.pl  Strona Główna

Poprzedni temat :: Następny temat
Historia Indian Taino (Arawak), Dominikana
Autor Wiadomość
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 19-09-2007, 02:10   Historia Indian Taino (Arawak), Dominikana

Co kryją jaskinie ...

"Misja amerykańskich archeologów podwodnych w listopadzie rozpocznie badania podwodnych jaskiń na wybrzeżu Dominikany. Spodziewają się odkryć ślady zamieszkiwania tych jaskiń ponad 500 lat temu przez Indian Taino - informuje serwis "Indiana Daily Student".
Amerykańscy archeolodzy podwodni z Uniwersytetu Indiany w Bloomington wyruszają wkrótce do jaskiń Dominikany w poszukiwaniu pozostałości kultury Indian Taino. Niedawne odkrycie szczątków wymarłego gatunku leniwca daje badaczom możliwość dokładnego datowania podwodnych stanowisk.
W zeszłym roku badaczom udało się przedostać się do podwodnych jaskiń i odnaleźć wiele malowideł naskalnych oraz zabytków z przedstawieniami twarzy zwierzęcych. Badacze podejrzewają, że jaskinie, które obecnie znajdują się pod poziomem wody w czasach przedkolumbijskich stanowiły schronienie dla wielu grup Indian.
Indianie Taino, należący do grupy Arawaków, przedkolumbijskich mieszkańców Ameryki Połundniowej i Karaibów, przybyli na wyspy Morza Karaibskiego w pierwszej połowie I tysiąclecia p.n.e.
Pracami będzie kierował Charles Beeker, szef wydziału archeologicznych badań podwodnych Uniwersytetu Indiany w Bloomingtom. Najbliższym celem misji jest dokładne zbadanie jaskini, w której odkryto pozostałości leniwca z rodziny Megalonychidae.(...)
Historia pisana jest przez zwycięzców. To jest historia, którą znamy. My szukamy śladów historii, która nigdy nie została zapisana - powiedziała Gina Zavala biorąca udział w pracach amerykańskich archeologów z Uniwersytetu Indiany.
Dotychczas Indianie Taino byli znani jednie z nielicznych zabytków, jakie po sobie zostawili oraz XVI-wiecznych przekazów opisujących ich jako pierwszych ludzi, których spotkał na swojej drodze Krzysztof Kolumb po dopłynięciu do Nowego Świata.

Poszukiwanie śladów Indian Taino trwa na Karaibach już od lat 90. ubiegłego wieku. Wyniki dotychczasowych badań, między innymi misji Charlesa Beeker'a, zostały opublikowane w periodyku "Journal of Caribbean Archeology".

(PAP/kr / 04 października 2006 14:40)"


artykuł skopiowany z: www.onet.pl
_________________
Dominikana
 
 
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 01-10-2008, 21:42   Anacaona - Królowa Indian Taino

Anacaona królowa Indian Taino

Urodziła się w Yaguana (dzisiejsze miasto Léogâne na Haiti) ... Dokładna data jej narodzin jest nieznana.


Leogane


Nazywana Złotym Kwiatem była siostrą Behechio i żoną Caonabo, dwóch z pięciu najwyższych kacyków, którzy władali wyspą Kiskeya w roku 1492 (w momencie kiedy przybyli tam Hiszpanie). Anacaona była sławiona jako kompozytorka ballad i gawędziarskich wierszy zwanych areytos.


Wyspa Kiskeya (dzisiejsza Hispaniola) i linie graniczne Taino


Życie

Podczas pobytu Bartłomieja Kolumba u cacicazgo (dziedzicznego kacyka) Xaragua w południowo- zachodniej części wyspy po koniec 1496 roku, Anacaona i jej brat Behechio wystąpili jako równi negocjatorzy. Z tej okazji, opisanej przez Bartolomé de las Casas w "Historia de las Indias", Kolumb pomyślnie negocjował w sprawie daniny składającej się z żywności i bawełny dla walczących pod jego rozkazem hiszpańskich osadników. Opisano, że wizyta przebiegła w przyjaznej atmosferze. Kilka miesięcy później Kolumb przybył małym statkiem zwanym caravel, by zebrać część daniny. Anacaona i Behechio krótki czas żeglowali na pokładzie caravel, w pobliżu dzisiejszego Port-au-Prince w Gulf of Gonâve.



Wysoką pozycję Anacaony wzmocniły prawdopodobnie elementy matrylinearnego (zasada pokrewieństwa, zgodnie z którą dziecko jest włączane do rodu matki) dziedziczenia w społeczeństwie Taino, jak opisał to Peter Martyr d'Anghiera. Kacykowie Taino zwykle uznawali dziedzictwo najstarszych dzieci swoich siostr. Kiedy ich siostry nie miały dzieci, kacykowie wybierali pomiędzy dziećmi swych braci, a kiedy linia wygasała przejmowali ich własność na siebie.

Aresztowanie

Anacaona została królową Xaragua po śmierci swego brata. Jej mąż Caonabo (władca królestwa Maguana), podejrzany o zorganizowanie ataku na La Navidad (północne Haiti), został w roku 1494 schwytany przez Alonso de Ojeda i wysłany do Hiszpanii. Zmarł podczas podróży.



Maltretowani przez zdobywców Indianie Taino, zbuntowali się i rozpoczęli długą wojnę przeciwko nim. Podczas święta w roku 1502 zorganizowanego przez ośmiu regionalnych wodzów (nastawionych przyjaźnie do Hiszpanów) na cześć królowej Xaragua, hiszpański gubernator Nicolás de Ovando nakazał ostrzelać dom modlitwy. Anacaonę (pojmaną podstępem) oraz jej arystokratycznych Taino oskarżono o konspirację. Tubylcy, którzy ocaleli podczas masakry uciekli na wyspę La Gonâve. Pozostałych rozstrzelano, a Anacaonę powieszono w roku 1503. Miała 29 lat.

Anacaona jest czczona na Haiti po dziś dzień, jako bohaterka walki przeciw kolonializmowi i jedna z wielu kobiet, która ostatecznie doprowadziła do pomyślnej Rewolucji Haitańskiej i Czynu Niepodległościowego w 1804. Imię Anacaona wspomina się również obok innych Haitańczyków, którzy odegrali znaczącą rolę w historii, tj: Toussaint Louverture i Jean Jacques Dessalines. Domagano się nawet by jej postać stała się znaczącą ikoną we wczesnej historii Haiti i w konsekwencji pierwszą założycielką ich kraju. Została uwieczniona w przeplatających się historiach zarówno Haiti jak i Dominikany. W obu krajach jej imię jest dobrze znane.


Książka o dziejach królowej


Więcej informacji:
Anacaona

źródło:en.wikipedia.org
źródło:thelouvertureproject.org
źródło:www.fantasticfiction.co.uk
źródło:diariohorizonte.com
_________________
Dominikana
 
 
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 02-10-2008, 06:05   

Corral de los Indios, Dominikana

Jadąc trasą Barahona - Santo Domingo, skręcając w prawo za miejscowością El Cruce del Quince i jadąc dalej drogą która prowadzi aż do przejścia granicznego z Haiti, można dojechać do założonego przez Hiszpanów (w 1504 roku) San Juan De La Maguana. Od zjazdu z głównej trasy nadkłada się jakieś 60-70 km w jedną stronę. Ale warto. Zaledwie 1 km za miastem rozciąga się największy, zachowany z czasów Indian Taino plac ceremonialny z leżącym po środku kamieniem kultowym. Plac o wdzięcznej nazwie Corral de los Indios najprawdopodobniej służył do uroczystych zgromadzeń w czasach księżniczki Anacaony.
_________________
Dominikana
 
 
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 10-10-2008, 07:41   Historia Indian Taino (Arawak), Dominikana

Indianie Ciboney

Najstarsze znaleziska dotyczące pierwotnych mieszkańców Karaibów, rybaków i zbieraczy owoców morza, pochodzą z około 5000 roku przed Chrystusem. Jako pierwsi na Karaiby przybyli prawdopodobnie Indianie Ciboney. Informacje o nich są bardzo ograniczone i w dużej mierze opierają się na niepotwierdzonych przypuszczeniach. Przybyli na Kubę przemieszczając się z Ameryki Południowej przez Antyle. Wiadomo, że plemię to trudniło się głównie rybołówstwem, myślistwem i prymitywną uprawą ziemi (kukurydza, fasola, słodkie ziemniaki, dynia i maniok, a także orzechy ziemne, pieprz i ananasy). Tabaka i bawełna też były im znane.
Do czasu podboju małe grupy Indian Ciboney zamieszkiwały południową część obecnej Hispanioli i częściowo Kubę. Nie znali ceramiki a swoje łodzie drążyli w drzewie balsa (mieściło się na nich 20 osób). Wykonywali z drewna maski i amulety dla okazania szacunku duchom opiekuńczym. Rysunki tych duchów można spotkać na ścianach jaskiń.
Zostali zepchnięci na wschodnie krańce wyspy (a z czasem całkowicie zasymilowani) przez arawacki lud Taino imigrujący z Ameryki Południowej.

www.huuskaluta.com.pl
www.ms.ecclesia.org.pl
www.historycy.org
www.odyssei.com
www.swulinski.com
www.ultramontes.pl
www.wikipedia.pl
www.szpotak.frico.pl
_________________
Dominikana
 
 
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 10-10-2008, 19:54   

Indianie Taino

Indianie Taino (Arawak) pierwotnie zamieszkiwali przedpole Andów. Na początku naszej ery wypierani przez ludy andyjskie, rozprzestrzenili się po Antylach, aż po Florydę oraz wybrzeże Atlantyku Ameryki Południowej.
Historię można zacząć tak ...
W okresie 1000 - 500 r. p.n.e. wędrowały po Ameryce Południowej wzdłuż rzeki Orinoko, aż do jej delty, grupy Indian mówiących po arawakańsku. To były czasy początków rozwoju rolnictwa i głównym ich pożywieniem był maniok. Wypierali stad zamieszkałe tu grupy Indian Ciboney. Społeczność Indian Taino podzielona była hierarchicznie. Kacykowie kontrolowali gospodarkę i panowali nad regionem, który otaczał wieś. Pod koniec XV wieku Tainowie byli stosunkowo wysoko rozwiniętym społeczeństwem rolniczym. Zajmowali się uprawą manioku, jukki, tytoniu i bawełny. Wyrabiali również gliniane naczynia. Mieszkali w małych ośrodkach, wioskach zwanych bohio. W tym okresie byli już silnie zróżnicowani i plemiona zamieszkujące Małe Antyle systematycznie wypierane były przez nowo przybyłych tam Indian Caribe.


Rekonstrukcja osady Indian Taino


źródło:www.huuskaluta.com.pl
źródło:www.ms.ecclesia.org.pl
źródło:www.historycy.org
źródło:www.odyssei.com
źródło:www.swulinski.com
źródło:www.ultramontes.pl
źródło:www.wikipedia.pl
źródło:www.szpotak.frico.pl
_________________
Dominikana
 
 
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 11-10-2008, 00:42   

Kolumb i Indianie

Dla Starego Świata historia Ameryki Łacińskiej rozpoczyna się jednak nocą 12 października 1492 roku po narodzeniu Chrystusa, gdy Rodrigo de Triana, członek załogi Krzysztofa Kolumba pełniący funkcję obserwatora w bocianim gnieździe statku „Pinta”, dojrzał – po wielu tygodniach żeglugi w nieznane – białą skałę, a z nią ciemną linię lądu ...
O świcie statki dopłynęły do maleńkiej wysepki ... To była dzisiejsza Kuba.

6 grudnia opłynięto przylądek pewnej wyspy, jednej z najpiękniejszych na oceanie, wówczas gęsto zaludnionej; tak żywo przypomniały się tu Hiszpanom malownicze okolice rodzinnego kraju, że Kolumb nazwał nowo odkrytą wyspę Hispaniolą. Napotkał tam tubylców należących do nieznanej rasy Taino - co w języku Indian Arawak znaczy dobry i szlachetny. Indianie ci byli pierwszymi Indianami, którzy zetknęli się z Europejczykami. W chwili przybycia Hiszpanów Ciboney byli już wyraźnie w odwrocie wypierani przez przez drugą grupę Indian która przybyła na Karaiby - Taino (przybyli zapewne z północnego terytorium ameryki południowej- wiec nie musieli pokonywać większych odległości morskich).
W owym czasie Tainowie na Hispanioli byli podzieleni na pięć królestw obejmujacych całą wyspę. Mieszkańcy odznaczali się piękną budową ciała i wojowniczym usposobieniem, kacyk ich, zaproszony przez admirała do stołu, sprawiał się z godnością i powagą. Piotr Martyr powiada:

"u owych ludów ziemia jest tak samo wspólną wszystkim jak słońce i woda, odróżniania między «moim» a «twoim», które jest źródłem wszelkiego złego pośród ludzi, nie masz tu śladu".

Kolumb opisał Tainów jako ludzi

„łagodnych i spokojnych, o wielkiej prostocie. Wyszli na spotkanie zupełnie nadzy, jak ich matka urodziła i sprzedali nici bawełniane w motkach”.

Mieli krótkie włócznie lub strzały, a gdy Europejczycy pokazali im miecze,

chwycili je za ostrza i pocięli się przez własną nieświadomość; nie ma bowiem u nich żelaza”.

Taino mieli jednak narzędzia kamienne, którymi budowali wydrążone czółna

„zrobione jak długa łódź z pnia drzewa, całe z jednego kawałka, wspaniale wykonane i tak duże, iż w niektórych mieściło się 40 lub 45 mężczyzn”.

Byli zręcznymi rzemieślnikami. Umieli rzeźbić w drewnie, pleść kosze, wyrabiać naczynia gliniane ozdobione dwoma lub trzema kolorami, obrabiać niewielkie ilości posiadanego złota, kując z niego różne przedmioty, oraz tkać z dzikiej bawełny hamaki i worki. Uprawiali kukurydzę, maniok (z jego korzenia robili chleb), fasolę, orzechy ziemne.

Osady Taino liczyły 3000 – 4000 mieszkańców. W osadach tych znajdowały się prostokątne place obrzędowe i dwa typy domów: tzw. caney (zwane przez Hiszpanów „wielkim domem”) – duże, czworoboczne budynki kryte dwuspadowym dachem, będące rezydencją szefa wioski i jego rodziny, a także miejscem przechowywania wizerunków najważniejszych bóstw osady – oraz okrągłe, kryte stożkowatymi dachami domostwa zwykłych ludzi.
Hiszpanie zauważyli, że Taino nie tworzyli niczego na kształt społeczeństwa czy narodu. Jednostką organizacyjną były wodzostwa, zwane też kacykami. Każda wieś podlegała swojemu naczelnikowi, miała swojego czarownika oraz czciła własne bóstwa, których posągi były ciosane w drewnie.



Taino początkowo byli nastawieni do Hiszpanów przyjaźnie. Podczas obrzędów religijnych Taino Hiszpanie po raz pierwszy zobaczyli tytoń używany do palenia oraz jako tabaka. Spostrzeżenia Kolumba i jego zapiski są wprawdzie nieocenionym źródłem wiedzy o pierwszych kontaktach Europejczyków z nowymi cywilizacjami karaibskimi, jednak znacznie bardziej wnikliwych i wartościowych obserwacji dokonał hiszpański zakonnik Ramón Pane. Dzięki niemu mamy istotne informacje na temat religii i sztuki Tainów. Religia obejmowała kult tzw. cemies – bóstw związanych z uprawą roli, kult zjawisk pogodowych i kult przodków. Kacykowie i kapłani (behiques) kontaktowali się z cemies za pomocą rytuału zwanego cahoba, którego zasadniczym elementem było palenie tytoniu i wdychanie halucynogennych proszków. Z praktykami religijnymi miały też związek kamienne jarzma (owalne obręcze) oraz niewielkie kamienne piramidy, które zakopywano na polach celem zapewnienia urodzaju.



źródło:www.huuskaluta.com.pl
źródło:www.ms.ecclesia.org.pl
źródło:www.historycy.org
źródło:www.odyssei.com
źródło:www.swulinski.com
źródło:www.ultramontes.pl
źródło:www.wikipedia.pl
źródło:www.szpotak.frico.pl
źródło:es.geocities.com
źródło:wieszwal.republika.pl
_________________
Dominikana
 
 
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 14-10-2008, 04:16   

W co wierzyli Indianie ... ich Bogowie i Boginie

Najważniejszym bogiem Taino był Kururumany. Uważa się, że Kururumany stworzył mężczyzn a jego żona Kulimina stworzyła kobiety. Gdy pary zaczęły żyć niemoralnie, bóg stwórca spowodował ich wymieranie. Stworzył przy tym węże, jaszczurki i pchły.
Pierwotnie, bóg Kururumany, był uważany za budującego świat - boga mrówkę (kushi), przedstawiciela leniwej, najwyższej istoty. Jego żona, Emisiwaddo również była utożsamiana z mrówką.
Inną najwyższą istotą - stwórcą był Aiomum Kondi lub znany pod inną nazwą Aluberi. Według legend stworzył on modelowy świat ze wszystkimi jego elementami włącznie z ludźmi. Stworzenia te rozwinęły się aż poczęły zachowywać się odrażająco i obraźliwie w stosunku do stworzyciela. Ten postanowił spalić całą ziemię i rozpocząć od nowa dzieło stworzenia. Drugi świat po pewnym czasie znów nie był taki jaki sobie wymarzył Aiomum Kondi i zesłał na niego powódź. Zanim to uczynił ostrzegł przed zagładą jedną parę – Marerewana i jego żonę a sam odszedł i odtąd nie interesował się losami ziemi. Ostrzeżeni ludzie zbudowali sobie wielką łódź, którą zakotwiczył do pobliskiego drzewa by w razie powodzi mieć ją pod ręką. Gdy nadeszły deszcze i woda zalała ziemię para uratowała się i dała początek plemieniu.



Za najważniejszą boginię uważano Kodidop („Babka Dni”).
Innym bogiem Arawaków był Kuai, bóg płodności i bohater oraz Arawidi – bóg słońca. Legenda mówi, że w czasach, gdy słońce mieszkało na ziemi stoczyło walkę z aligatorem i po tej potyczce pozostały na ciele zwierzęcia ślady w postaci karb na łbie i ogonie zwierzęcia.
Inną istotą mityczną była Orehu – bogini wody i ziołolecznictwa. Przekazała ludziom drzewo ida – rodzącego tykwy dla uzdrowiciela, tytoń, białe kamienie morskie stosowane w zaklęciach przeciw atakom wrogów.
Według Arawaków władcą wszystkich istot niebiańskich, zamieszkujących w niebie i przybierających postać ludzką był Anuanima.

źródło:www.huuskaluta.com.pl
źródło:www.ms.ecclesia.org.pl
źródło:www.historycy.org
źródło:www.odyssei.com
źródło:www.swulinski.com
źródło:www.ultramontes.pl
źródło:www.wikipedia.pl
źródło:www.szpotak.frico.pl
źródło:www.geocities.com
_________________
Dominikana
 
 
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 14-10-2008, 04:24   

Bunt na wyspie

Taino zwrócili się przyjaźnie do Hiszpanów, do czasu jednak, gdy ci zaczęli ich mordować, łupić i gwałcić. Hiszpanie podporządkowali je sobie w ciągu kilku lat niszcząc ich system społeczno-gospodarczy. Indianie nie opierali się nawracaniu na religię Europejczyków, jednak zdecydowanie zaczęli się sprzeciwiać, gdy hordy brodatych przybyszów zaczęły grasowała po ich wyspach w poszukiwaniu złota i drogocennych kamieni. Karząc nieposłusznych, Hiszpanie zaczęli grabić i palić osady indiańskie oraz porywać Indian, by sprzedać ich w Europie jako niewolników.
Opór Indian Taino spowodował użycie przeciw nim szabel i broni palnej. W wyniku tego zaczęły ginąc całe plemiona. Powstania przeciw Hiszpanom były krwawo tłumione skutkiem przewagi zbrojnej. Pokonani Indianie musieli znosić daninę w postaci sztab złota, bawełny czy też żywności oraz odrabiać pańszczyznę. Los Indian Taino był tragiczny - w ciągu trzydziestu lat od przybycia Kolumba większość zginęła - zabita przez Hiszpanów ... umierali od chorób przywleczonych przez Hiszpanów a ci, którzy ocaleli, poszli do powstania przeciw Hiszpanom prowadzeni przez Enriquillo syna kacyka. Schronił się on w niedostępnych regionach górskich Sierra de Baoruco i Sierra de Neiba, skąd prowadził wojnę partyzancką z Hiszpanami. Jeńców odsyłał jednak cało, co wywołało wrażenie na królu Karolu V, który podpisał z nim rozejm. Enriquillo otrzymał wyspę na jeziorze Lago Enriquillo (nazwaną na jego cześć) i mógł tam przebywać ze swoimi zwolennikami. Niestety zmarł 3 lata później.



W roku 1560 żyło na Hispanioli tylko 13 tubylców z 300 tysięcy mieszkających w dniu wizyty Kolumba. W związku z tym faktem wpływy mądrości życiowej tubylców na dzisiejszą kulturę Dominikany są znikome. Drobne ich grupy przetrwały na Kubie i Haiti do XVIII i XIX wieku, by następnie ulec całkowitej asymilacji. Żyją dziś (około kilkaset tys.) jedynie w Ameryce Południowej (głównie w Kolumbii - w dorzeczach Amazonki i Orinoko).
Podobnie jak w przeszłości, trudnią się myślistwem, rybołówstwem, a także rolnictwem (głównie uprawą manioku, kukurydzy i batatów). Część z nich mieszkających w miastach zatrudnionych jest w obsłudze ruchu turystycznego.  
źródło:www.huuskaluta.com.pl
źródło:www.ms.ecclesia.org.pl
źródło:www.historycy.org
źródło:www.odyssei.com
źródło:www.swulinski.com
źródło:www.ultramontes.pl
źródło:www.wikipedia.pl
źródło:www.szpotak.frico.pl
źródło:www.dominicanimpressions.com
_________________
Dominikana
 
 
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 14-10-2008, 20:11   

Kanibale

Niektóre rejony wyspy w momencie przybycia statków Kolumba zamieszkiwali Karaibowie (byli ostatnią grupą Indian, która dotarła na Karaiby) – wrogowie Taino przybyli z wysp Małych Antyli i wybrzeży Wenezueli. Cechowali się dużym okrucieństwem, a sławę zyskali dzięki kanibalizmowi. Byli oni bardzo wojowniczym narodem słynącym z tego, że zjadali swoich jeńców płci męskiej (stąd wzięła się nazwa Kanibale), kobiety zaś zagarniali do szczepu jako niewolnice (dlatego mężczyźni i kobiety Carib mówili różnymi językami). Napadali oni na wioski słabszych od nich Taino i zmuszali do pracy niewolniczej lub ... tuczyli ich na uczty ludożercze.

" To prawda, że gdy zabiją oni kogoś. To konserwują oni jego członki i wypełniają tykwy ich tłuszczem, który zanoszą do ich domów, ale to jest ich trofeum i oznaka ich zwycięstwa ... "
Jean Baptiste Labat, rok 1722.

Kultura Karaibów nie była bardziej zaawansowana od kultury Taino (Arawaków); sposób życia był podobny w całej strefie karaibskiej. Karaibowie przetrwali jednak częściowo wśród ludów Wenezueli; łagodnych Taino zlikwidowały choroby i przymusowa praca u zwycięzców.

" Ich jedynym ubraniem jest to czym okryła ich matka natura. Nie widać wśród nich żadnych przyjętych zasad. Wszyscy żyją pełną wolnością: piją i jedzą gdy czują się głodni bądź spragnieni, pracują i odpoczywają gdy mają na to ochotę. Nie patrzą oni w przyszłość. Nie mówię tu o dniu następnym, ale od śniadania do kolacji, łowią i polują dokładnie tyle ile potrzeba na najbliższy posiłek, nie trapią się o następny. Robią tylko tyle ile jest konieczne aby mieć dobry posiłek bez nadmiernej pracy. "
Jacques du Tertre, rok 1667.

Indianie karaibscy wcześnie zniknęli ze sceny dziejowej, nie wnosząc wiele do ukształtowania się rasy i kultury współczesnej Ameryki Łacińskiej. Najdłużej opierali się europejczykom, ale i oni zostali pokonani i prawie doszczętnie wytępieni z Karaibów. Dzisiaj ich język jest wymarły, Indiane Carib nie mają swoich tradycji, pieśni, muzyki, tańców. Nie ma wśród nich charakterystycznych strojów czy zdobień, które pozwoliły by ich rozróżnić ...

Karaiby noszą swą nazwę od plemiona Indian Carib, którzy zamieszkiwali południowo-wschodnie wyspy łańcucha. Karaibowie dzielili się na około 70 plemion. Należeli do karaibskiej grupy językowej. Pierwotnie należeli do kopieniaczy. Uprawiali kukurydzę, maniok jadalny, bataty, trudnili się rybołówstwem, wyrobem garncarskim. Podstawą ich wierzeń był animizm. L'Escalier Tete Chien to wyglądająca jak schody formacja z lawy przypominającą węża. W tym miejscu Ocean Atlantycki pokazuje swą siłę poprzez wielkie fale. Dla Indian Carib jest to szczególnie ważne miejsce. Zgodnie z legendą to właśnie tu Wielki Wąż wyszedł z oceanu na ląd. Legenda ta mówi również, że:

"gdy Indianie Carib znikną całkowicie jako naród, to Wieki Wąż przysiągł powrócić w otchłań oceanu. Będzie to koniec świata."



źródło:www.huuskaluta.com.pl
źródło:www.ms.ecclesia.org.pl
źródło:www.historycy.org
źródło:www.odyssei.com
źródło:www.swulinski.com
źródło:www.ultramontes.pl
źródło:www.wikipedia.pl
źródło:www.szpotak.frico.pl
źródło:www.nativewiki.org
_________________
Dominikana
 
 
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 14-10-2008, 20:25   

W niewoli

Tubylcy, nienadający się na niewolników, rozczarowali Hiszpanów w równej mierze jak niewielkie zasoby bogactw na wyspie. Mimo to Wielkie Antyle, a wśród nich przede wszystkim Kuba, odegrały znaczącą rolę w pierwszym stuleciu kolonizacji. To na tych wyspach Hiszpanie wprowadzili najpierw samych siebie jako kolonizatorów, a potem swoje zwierzęta i rośliny uprawne – zwłaszcza trzcinę cukrową. Ponad połowa lądu kubańskiego to równina o świetnych glebach – Hiszpanie trzebili lasy na wybrzeżu i uprawiali trzcinę. Późniejsze dzieje Kuby, aż do czasów współczesnych, są ściśle związane z produkcją cukru. Tu więc po raz pierwszy Hiszpanie spróbowali swoich metod gospodarowania (plantacje, niewolnictwo) i działania instytucji kolonialnych. Wielkie Antyle były rodzajem strategicznego pomostu prowadzącego do kolonizacji obu Ameryk.

Wśród wielu osadników, którzy woleli żyć na kwitnącej Kubie niż na wyniszczonej przez chciwość kolonistów i epidemie chorób Hispanioli, był Hernan Cortes – później zdobywca Meksyku. Bardzo niewielu Hiszpanów miało odwagę sprzeciwiać się temu, czego byli świadkami i w czym uczestniczyli. Najsławniejszym z nich był Bartolome de las Casas zwany obrońcą Indian. Osiedlił się na Kubie w 1513 roku i początkowo, jak wszyscy osadnicy, wykorzystywał miejscowych niewolników do pracy w swoich kopalniach. Kiedy pewien dominikanin odmówił mu rozgrzeszenia, zrozumiał niewłaściwość swego postępowania – wstąpił do zakonu i z pasją walczył o sprawiedliwe traktowanie rdzennej ludności (wypowiadał się jednak w obronie handlu niewolnikami z Afryki, by tym samym chronić „swoich Indian” przed wykorzystywaniem przez kolonistów).
Kolonizacja w ciągu pierwszych 50 lat (do 1560 roku) doprowadziła do całkowitej zagłady miejscowej ludności. Ponieważ na wyspie powstawało coraz więcej plantacji trzciny cukrowej i brakowało rąk do pracy, zaczęto sprowadzać murzyńskich niewolników z Afryki. Dowiezieni do Nowego Świata Murzyni dobrze nadawali się do ciężkiej pracy w tropikach, ale często buntowali się i uciekali.

Taino kubańscy zetknęli się z białymi kilkanaście lat po rozpoczęciu kolonizacji Hispanioli przez Hiszpanów. W momencie pierwszych prób kolonizacji podjętych w 1509 r., Taino kubańscy ostrzeżeni przez uciekinierów z innych wysp karaibskich byli świadomi powstałego zagrożenia. Wielu z nich podejmowało zbrojny opór. Najbardziej znanym Taino stawiającym opór konkwistadorom był Hatuey. Po początkowych sukcesach Indianie ponieśli klęskę, a ich przywódcy, w tym Hatuey, zostali straceni. Dzisiaj można oglądać pomnik Hatueya wzniesiony w mieście Baracoa na wschodnim wybrzeżu Kuby.

źródło:www.huuskaluta.com.pl
źródło:www.ms.ecclesia.org.pl
źródło:www.historycy.org
źródło:www.odyssei.com
źródło:www.swulinski.com
źródło:www.ultramontes.pl
źródło:www.wikipedia.pl
źródło:www.szpotak.frico.pl
_________________
Dominikana
 
 
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 14-10-2008, 20:30   

Historia "Dobrych Ludzi" opisana przez "białych"

Taino ("Dobrzy Ludzie") do 1570 r. przestali w zasadzie istnieć jako odrębna grupa etniczna nie licząc kilku izolowanych enklaw, zwłaszcza na Kubie i Puerto Rico. Jednak, wbrew rozpowszechnionym do niedawna poglądom, obecna populacja wysp karaibskich w dużej mierze wywodzi się właśnie od Tainów.
• • •

Otóż cała historia wyspy została opisana przez "białych" kolonistów.
... Indianie Ameryki Pn do dzisiaj walczą o to, aby oficjalnie uznać ich prawdziwą historię. Obecnie "karaibscy kuzynowie" zaczynają również upominać się o swoją tożsamość.

Po śmierci Krzysztofa Kolumna, Hiszpanie masowo napływali na tereny Taino, zmuszając Indian do pracy wraz z afrykańskimi niewolnikami i nawracając ich na katolicyzm. Indianie umierali od przyniesionych przez białych chorób, matki wolały zamordować swoje dzieci niż widzieć je pracujące na plantacjach, bite i poniżane. Ci, którzy przeżyli czasy kolonistów stracili swoją przynależność plemienną poprzez małżeństwa z Hiszpanami lub Afrykańczykami. Obecnie potomkowie Taino- tubylców po raz pierwszy nazwanych "Indianami" zamieszkują m.in Kubę Puerto Rico i dorzecze Amazonki.

źródło:www.huuskaluta.com.pl
źródło:www.ms.ecclesia.org.pl
źródło:www.historycy.org
źródło:www.odyssei.com
źródło:www.swulinski.com
źródło:www.ultramontes.pl
źródło:www.wikipedia.pl
źródło:www.szpotak.frico.pl
_________________
Dominikana
 
 
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 14-10-2008, 20:34   

Ślady Indian Taino, Dominikana

Ślady malarstwa jaskiniowego Taino można napotkać w różnych miejscach na Hispanioli np w jaskiniach Las Maravillas i w Jaskini Pommer. Sławne Cantas (małe twarze) można podziwiać podczas wyprawy wokół Lago Enriquillo. Inne sławne jaskinie znajdują się w Parkach Narodowych Del Este i Los Haitises. Znalezione na wyspie świadectwa kultury ceramicznej stawiają inne wyspy w cieniu. To samo dotyczy wyrobów kultu religijnego z kamienia i drewna wykonywanego przez Tainów. 
Dwa ważne świadectwa rękodzieła Tainów , które przejęła nasza kultura to hamak (hamaca) i tornister (macuto).

źródło:www.huuskaluta.com.pl
źródło:www.ms.ecclesia.org.pl
źródło:www.historycy.org
źródło:www.odyssei.com
źródło:www.swulinski.com
źródło:www.ultramontes.pl
źródło:www.wikipedia.pl
źródło:www.szpotak.frico.pl
_________________
Dominikana
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania
Template spacevision v 0.3 modified by Nasedo. Done by Salseros

Forum dominikana

Dominikana wakacje, zdjęcia, informacje

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10