Wysłany: 14-07-2016, 18:46 Pytanie o Dominikane / parki narodowe
Witam
Wybieram się na 3 tygodnie na dominikane w sierpniu 2016 / 0 hiszapńskiego ( ale nie w tym problem)
4 pytania i proszę o 4 odpowiedzi:)
1. Zamierzam spać w namiocie ( nie w duzych miastach ) da się ? Gdzieś schowany nie na ulicy
2. Wybieram się na Haiti ( nie pod namiot ) czy warto czy bezpiecznie ? Interesuja mnie jedynie miasta Cap Haitien Port au Prince.
No i najwazniejsze wejścia do parków: sprawdzłem neta, kupiłem przeowdnik. I wszędzie info że idzie się z przewodnikiem i np mułami :o nie muszę wchodzić na Pico Duarte ale chcę trochę pochodzić. Interesują mnie szczególnie 2 parki East National Park oraz Jose Armando Bermúdez National Park. Czy wymieniony 1 da się przejść z miejscowości Boca de Yuma ( 1 wejście ) do Playa Dominicus ( wyjście )
Jak wygląda oznakowanie szlaków i czy są tam ludzi. Bo moim zamiarem nie jest wycinanie maczetą drzew a jedynie fajny trekking z widokami.
Że gorąco że wilgotno itd to wiem nie martwmy się o kondycję ( jak już to arachnofobię :D )
Proszę o konkretne odpowiedzi i pomoc.
przepraszam za sstylistykę itd ale to nie sprawdzian ;)
4 pytanie chyba nie ma albo się zaraz nasunie!
Dzięki
Marcin
1. Spac mozna gdzie bedzie pan chcial, ale obudzic sie mozna pod chmurka bez rzeczy i z czarnym ..... w pupie. (przepraszam takie realia)
2. Jezeli pan sie wybiera i nie chce wrocic to prosze bardzo, jest to totalny extrim na haiti to jest masakra znam jednego czlowieka co poszedl tam z buta no to powiem tak praktycznie tam on nie pospal az do momentu kiedy go zatrzymala policja - prosze pamietac ze hajtance nie dominikance to zly narod jest (juz na poziomie genetyki).
3. Parki mozna lazic samemu i nawet polecam w dupie tych przewodnikow burakow, ja w Las Haitises na Jeepie sobie szlaki torowalem dokad moglem bylo super.
P.S. Bez maczety panie to 3 metrow sie nie przejdzie. A z maczeta to za caly dzien moze z 2 km sie zrobi, jak fajne miejsce. Szlaki moze jakies i sie spotka zawsze ale to co zwierzeta i ludzie do swoich domow maja. Nikt sie tym za bardzo nie zajmuje, zeby turysta chodzil i zwiedzal. Boca de Yuma fajne miejsce czesto tam odpoczywam, ale co tam robic wiecej niz dzien nie wyobrazam.
Ogolnie Dominikana do pieszej turystyki sie nie nadaje za bardzo, zreszta ona sie nie nadaje praktycznie do zadnej turystyki oprocz wylegiwania w hotelach all inclusive i jezdzenia na pseudo ekskursie ktore i tak koncza sie w zaprzyjaznionych giftshopach zakupami...
Nie zamierzam spać w mieście tylko na wioskach. I nie zostawie namiotu z rzeczami i pójde na spacer. A opcja bardziej realna. To u kogoś na ogródku za opłatą. Hmm wolałbym nie zostać jednak "Oreo" mówiąc o czarnych;)
Haiti mnie ciekawi ale mam swoje obway. Jednak być tak blisko i nawet nie zaglądnąc do miasta 1 :/
Patrzyłem na youtube na te szlaki w parkach. No dróżka jest zwykle jakaś więc jej bym się trzymał. Tylko czy mozna i czy warto ? Której jeszcze parki są ciekawsze od tych o których pisałem ?
Opcje Hotelowe mnie nic a nic nie interesują. Trochę mnie to dziwi bo ludzie lecą na 2 koniec świata praktycznie a śpią w hotelu 2 tygodnie. No ale nie krytykuje są rózne formy zwiedzania.
2 strona mojego wyjazdu to taka że będę spał w hotelach z butelką rumu i szukał lokalnej żony :)
Punta Cana / Puerta Plata i Boca Chica to dobre miejsca ? Nie chodzi mi o wersje płatną.
Tinder i wyjście do loklnych klubów :D
Obojetnie gdzie , na wiosce czy gdziekolwiek , na Dominikanie nie spi sie w namiocie. Wbrew temu co sie pisze o turystyce tutaj , jest to niebezpieczny kraj. Wiekszosc dominikanczykow moze byc ok ale jest duzy procent sukinsynow bez skrupulow. Prosze pamietac , ze policja ma wszystko gdzies i obrabowany gringo nikogo nie obchodzi. Takie spanie pod namiotem to szukanie problemow. Mozna za jakis bezsensowny telefon , aparat fotograficzny czy tablet stracic zycie.
Jedyne co tu jest ok to wlasnie dominikanki.
Zdecydowanie odradzałbym taką formę podróżowania po Dominikanie . To proszenie się o problemy i niepotrzebne narażanie życia . Do tego poza terenami górskimi ktoś taki bedzie uważany za " dziwoląga "
Wredne sa. Dominikanczycy dobrze robia ze je leja na kwasne jablko, nie do wytrzymania normalnie. Ciezki harakter maja. I nic w chacie nie robia puki wpierdol nie dostana, albo wrzeszczec trzeba co 3 dni to jeszcze cos robic bedzie... Moj werdykt tylko do bzykania, maksymalnie rok i nastepna. Bo jak sie zasiedzi to potem duzy problem jest.
A co do reszty to ja rowniez bede sie trzymac swoich slow ze to totalna glupota spac w namiocie. Lepiej gdzies wynajac pokoik i noce spedzac na wiejskich disko "probujac" co noc inna "czekoladke". A placic trzeba bedzie bo za darmo to nawet w morde tu sie nie dostanie, wszedzie $$$$$. Jedynie na wsi bedzie to kosztowac grosze. Np. na skrzyzowaniu przy policji w Veron malolaty szalone 17tki robia lodziki, miejscowym po 50 peso a bialym po 5 $ taka niesprawiedliwosc. Z wymienionych miejsc Punta to i tak pewnie bedzie do zwiedzenia bo tu sie przylatuje. Boca Chica dziura straszna i woda parzy od meduz, PP spoko. Jeszcze mozna zachaczyc Sosua - Cabarete, no i Santiago i Cibao jak takie bardzo jasne mulateczki pan lubi, ja osobiscie takich czarnych czarnych to nie :(, bardzo sympatyczne sa hajtanki ale nie znosze zapachu "murzyna" na szczescie dominikanki takiego zapachu nie maja. A sie znowu rozpisalem....
Ok spać będę jedynie w górach i tam gdzie jest mało ludzi a jak już to spokojnych.
Co do ziwedzania planuje Punta Cana,Bayahibe, Boca Chica, Santa Domingo, Jarabacoa, Santiago, Damajagua, PP, i okolice Saman ( 3 tyg )
Dobry plan ? Ja nie wysiedze 3 tygdnie na plaży albo mi padnie wątroba :D dlatego głowie pytam gdzie mogę sam połazić po parkach, gdzie jest jako taka infrastruktura i gdzie mogę wejść sam ( wiadomo do kogoś się podłączę nie jest pustelnikiem ) wole jechać sam bo żadnego dzewea do lasu brał nie będę ... ;) i co za tym idzie ...
Co do Imprez i znalezienia żony to PC Boca Chica i PP wystarczy ? Czy coś jeszcze?
No i z Santigo jeżdżą autobust na Cap haitien - wjade zobacze wyjade / aż taki dramta tam teraz jest ? Że jest dużą szansa że nie wyjadę. Nie mam zamiaru chodzić po slusmach tylko czy cos tam jest do zobaczenia czy tylko murzyny z AK ?
p.s.
Jakieś info jak wyrwać dominikanke ? :D bo widzę że tu nie nowicjusze
Wystarczy pancerny namiot 4 Haitańczyków i sprawa załatwiona ;) a tak serio, piszą ci ludzie co mają duże doświadczenie, a ty w kółko swoje... jeśli ci życie nie miłe to ruszaj.. a do parków narodowych potrzebne są "wejściówki" jeśli nie mylę się doba 1 USD, w formie opasek na rękę
Ok spać będę jedynie w górach i tam gdzie jest mało ludzi a jak już to spokojnych.
Co do ziwedzania planuje Punta Cana,Bayahibe, Boca Chica, Santa Domingo, Jarabacoa, Santiago, Damajagua, PP, i okolice Saman ( 3 tyg )
Dobry plan ? Ja nie wysiedze 3 tygdnie na plaży albo mi padnie wątroba :D dlatego głowie pytam gdzie mogę sam połazić po parkach, gdzie jest jako taka infrastruktura i gdzie mogę wejść sam ( wiadomo do kogoś się podłączę nie jest pustelnikiem ) wole jechać sam bo żadnego dzewea do lasu brał nie będę ... ;) i co za tym idzie ...
Co do Imprez i znalezienia żony to PC Boca Chica i PP wystarczy ? Czy coś jeszcze?
No i z Santigo jeżdżą autobust na Cap haitien - wjade zobacze wyjade / aż taki dramta tam teraz jest ? Że jest dużą szansa że nie wyjadę. Nie mam zamiaru chodzić po slusmach tylko czy cos tam jest do zobaczenia czy tylko murzyny z AK ?
p.s.
Jakieś info jak wyrwać dominikanke ? :D bo widzę że tu nie nowicjusze
Co do parkow to mozna sie wbic za darmo, napewno do Los Haitises" bo sam tam jeepem zjezdzilem kawal tego parku.
Co do zony, kolego chron cie boze od szukania zony w regionie turystycznym zwlaszcza tych oc wypisales bo cie wycycka taka jak cytryne, plus mozliwosc HIV i innych cudow ogromna. Szukaj gdzies na wsi taka co chleba i ziemniakow nigdy nie jadla i bialego tylko w TV widziala z taka jeszcze jest jakas szansa sobie zycie ulozyc, problem ze glupia bedzie jak but ale to sie nauczy taka 17-18 lat maksymalnie bo wtedy jest szansa ze jeszcze dzieciakow nie ma gdzies pokitranych u rodziny. Chociaz dominikanki pierwszego staraja sie urodzic do 15go roku zycia wiec wszystkie ladne w tym wieku juz niezle przechodzone sa. Najpierw przez kolegow z klasy potem nauczycieli i sasiadow.
Teraz o Haiti, to jest jeden wielki slams moze jeszcze ta stolica to jako taka wyglada a tak to dzicz masakryczna. Po co tam sie tak na sile pchac to ja nie wiem. No ale jak jest cisnienie to prosze jechac. Nie wiem czy juz granice otworzyli bo ostatnio byla zamknieta. P.S. U hajtancow AK niema ale maczeta panu wszystkie wystajace czesci ciala moga odrabac jednym zamachem, juz bym wolal zeby z AK biegali:))). Jak autobusem to moze sie poszczesci i bez przygod sie obejdzie taka przejzadzka, gozej jak aresztuja a areszt hajtanski to nie dominikanski zrobia panu z tylka jesien sredniowiecza tam. Chociaz te nasze malpiszony nie lepsze w tamtym tygodniu jednego serba wypuscili z Higueyskiego wiezienia to sie przyznal ze wiecej niz 20 czarnych pindoli w sobie mial... Oczywiscie to raczej skrajnosc niz regola ale wie pan ryzyk fizyk. Jest to kraj 3go swiata prosze o tym pamietac, to nie Europa!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum