a ja chyba sie nawet pofatyguje :D jak nie dam rady to mozeby sie ustawic w la romana jakos kiedys? tak jakby w pol drogi. oczywiscie jakby co to santo domingo tez zapraszam!
my się zagnieżdżamy w Bavaro :) więc jakby co nie widzę przeszkód :) co raz bardziej dociera do nas tutejsza diametralnie inna od europejskiej codzienność :)
_________________ Żyj z wyboru a nie konieczności ;)
inaczej to jest w Higuey :) tu jest turystyka a tam prawdziwe życie :) można się nieco zdziwić, że w kranie jest woda jednej temperatury niezależnie od tego czy się kręci gałą w prawo czy w lewo, przystanek autobusowy tam gdzie stoisz ... a przy drodze można spotkać człowieka sprzedającego papaję, mango i ... pół kozy :)
_________________ Żyj z wyboru a nie konieczności ;)
JeSli to nie jest tajemnica co sklonilo cie Pafcio do emigracji na dominikane bo jak rozumiem nie chec zarobienia lepszych pieniedzy czy lepszych warunkow socjalnych .Zawsze dominikana kojazyla mi sie z z wakacjami w zamknietych resortach , natomiast na sama mysl zycia tam jedyne skojazenie to ,3 swiat , lub 20 lat za Polska czy unia .
JeSli to nie jest tajemnica co sklonilo cie Pafcio do emigracji na dominikane bo jak rozumiem nie chec zarobienia lepszych pieniedzy czy lepszych warunkow socjalnych .Zawsze dominikana kojazyla mi sie z z wakacjami w zamknietych resortach , natomiast na sama mysl zycia tam jedyne skojazenie to ,3 swiat , lub 20 lat za Polska czy unia .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum