Cyklon tropikalny Erika, który znad otwartych wód Atlantyku w ostatnich dniach przewędrował nad wschodni kraniec Karaibów, zanikł między wybrzeżami Portoryko a Małymi Antylami. Mimo to jednak pozostałość po nim w postaci chmur burzowych nadal przynosi ulewne deszcze, które powodując wzbieranie miejscowych rzek i podtopienia. Jednak meteorolodzy z amerykańskiego Krajowego Centrum ds. Huraganów (NHC) obserwują już kolejne kłębowisko chmur burzowych, które w każdej chwili może się przekształcić w nowy cyklon. Mowa o kompleksie chmur znajdujących się nad Wyspami Zielonego Przylądka, położonych na wodach Atlantyku w pobliżu zachodnich wybrzeży Afryki. To miejsce określane często jako "kolebka huraganów". To właśnie tam gigantyczne chmury burzowe przemieszczające się na zachód opuszczając ląd schodzą ponad wody oceanu. Każda z takich chmur jest potencjalnym cyklonem. Wczoraj meteorolodzy z NHC określili szansę na wytworzenie się cyklon na aż 50 procent, co oznacza drugi stopień prawdopodobieństwa w trzy stopniowej skali. Jeśli rzeczywiście formacja burzowa przybierze na sile i przekształci się w cyklon, to będzie to już szósty cyklon w tym roku. Według obowiązującej w tym roku listy otrzyma imię Fred. Na chwilę obecną nad wodami Oceanu Atlantyckiego nie ma innego zagrożenia ze strony chmur burzowych. To się jednak może w każdej chwili zmienić. Zatoka Meksykańska ogrzała się do 30 stopni i to jest jedno z głównych miejsc, gdzie w o tej porze roku lubią sie formować tropikalne formacje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum