Wysłany: 11-10-2008, 18:49 Air Berlin obsługuje połączenia transatlantyckie, Dominikana
Air Berlin będzie obsługiwał połączenia transatlantyckie
We wtorek, 27 marca 2007 roku, Air Berlin, niemiecka tania linia kupiła za 140 mln euro linię czarterową LTU. Dzięki temu jako pierwszy przewoźnik niskokosztowy będzie wykonywać loty długodystansowe.
Joachim Hunold, prezes Air Berlin przyznał - Klienci od lat namawiali, żebyśmy zaczęli latać także na długich trasach. LTU dotychczas obsługiwała loty na Dominikanę, Wyspy Kanaryjskie, do Afryki Północnej oraz Turcji.
Air Berlin będzie obsługiwał połączenia transatlantyckie.
We wtorek, 27 marca 2007 roku, Air Berlin, niemiecka tania linia kupiła za 140 mln euro linię czarterową LTU. Dzięki temu jako pierwszy przewoźnik niskokosztowy będzie wykonywać loty długodystansowe.
Nie jest to pierwsze przejęcie Air Berlin. Rok temu przewoźnik kupił małą, tanią linię DBA, dzięki czemu zanotował sprzedaż w wysokości 1,57 mld euro. Air Berlin planuje także wykupić od Swissu 49% udziałów w linii Belair, która jest właścicielem trzech samolotów.
Dzięki wykupieniu LTU, Air Berlin stanie się największym niemieckim tanim przewoźnikiem. W 2006 roku odnotował 50,1 mln euro zysku oraz zamówił 60 boeingów.
Kupno LTU jest zwiastunem innych fuzji na rynkach lotniczych. Bjorn Kjos, prezes tanich linii Norwegian uważa, że łączenie spółek lotniczych jest dużo trudniejsze niż jakichkolwiek innych firm. Jednak po udanej fuzji Air France i KLM jest coraz więcej zwolenników takich transakcji.
Coraz częściej słychać o przejęciu w najbliższym czasie hiszpańskiej Iberii przez Lufthansę. Do końca marca bieżącego roku Włosi mają ogłosić decyzję o wyborze nabywcy Alitalii. Według analityków za dziesięć lat w Europie będzie maksymalnie czterech przewoźników: Air France KLM, British Airways, Lufthansa i Aerofłot.
Główną przyczyną tego procesu jest brak samolotów. Przewoźnicy, lepiej zarządzani będą przejmować mniej zaradnych przede wszystkim, aby uzyskać dostęp do maszyn, z których budową nie nadążają producenci. Podobny problem mają także tani przewoźnicy i zamierzają uporać się z nim w ten sam sposób.
Hans Rudolf Woehrl, największy udziałowiec LTU już od dłuższego czasu nie krył, że chce się wycofać z rynku lotniczego, ale jako kupującego widział innego przewoźnika czarterowego - Condora, który należy do biura podróży Thomas Cook. Jednak wygrał Air Berlin, który zapłaci za LTU gotówką, a na pokrycie jego zadłużenia (190 - 200 mln euro) wyemituje nowe akcje oraz obligacje zamienne na udziały. Dzięki temu firma chce pozyskać z rynku około 250 milionów euro.
Air Berlin ma nadzieję, że fuzja pozwoli firmom na zaoszczędzenie rocznie 70 - 100 milionów euro, głównie przez zwiększenie częstotliwości długodystansowych rejsów wakacyjnych, skoordynowanie rozkładu lotów, a także połączenie działów zakupów i marketingu. LTU zachowa swoją dotychczasową nazwę oraz będzie miało odrębny zarząd. Prezes Air Berlin zapewnił - Przejęcie przez nas LTU w żadnym wypadku nie oznacza cięć zatrudnienia. I dodał - Nie mogę jednak wykluczyć restrukturyzacji.
Tani przewoźnicy zarabiają przez utrzymanie niskich kosztów przy maksymalnym wykorzystaniu swojej floty. Starają się, aby ich samoloty jak najwięcej były w powietrzu. Maszyny przewoźników niskokosztowych przebywają na lotniskach około 20 minut. Linie czarterowe działają według podobnego schematu, chociaż na lotniskach stoją dłużej, bo około 60 - 90 minut. Jednak latają najczęściej nocą, kiedy na lotniskach jest znacznie mniejszy tłok, a za obsługę maszyn płacą mniej. Nie korzystają także z drogich, dużych lotnisk, takich jak londyńskie Heathrow i JFK w Nowym Jorku. (2007-03-28)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum