UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie)
Forum Dominikana www.forum.dominicana.com.pl  Strona Główna

Poprzedni temat :: Następny temat
Salto de Jimenoa (Jarabacoa), Dominikana
Autor Wiadomość
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 01-05-2008, 14:00   Salto de Jimenoa (Jarabacoa), Dominikana

Wodospad Salto de Jimenoa

Nad ten wodospad przyjechaliśmy z nietypowej strony ... Zazwyczaj wycieczki nad Salto de Jimenoa zaczynaja się i kończą na północnym wybrzeżu. My wracaliśmy z Barahony od znajomych, byliśmy zmuszeni nocować w Constanza, ponieważ zastała nas noc w górach ...


" (...) Droga jest w tak dobrym stanie, że 10 minut później o mało nie przejeżdżamy tablicy: “Bienvenidos Al Gran Salto De Jimenoa”. Ups.
Płacimy i wjeżdżamy na parking. Pisząc parking mam na myśli odgrodzony od drogi pas zielonej ziemi. Kilka pierwszych chwil spędzamy na drewnianym tarasie widokowym.
Huk spadającej ze skał wody dociera aż tutaj. Otoczony zielonym igliwiem wodospad ma zaledwie 25 metrów. Arkadyjski widok.


Zabieramy sprzęt i schodzimy w dół. Ciężko się idzie kiedy ścieżka biegnie tak stromo. Drewniane bale imitują schody ... ubita, sucha ziemia ... im niżej tym więcej błota ... tym bardziej spadzisto. Jeszcze nie zeszłam, a już przeraża mnie powrót. Jak ja się tu z powrotem wgramolę??? Drewniane kładki ... woda spływająca ze zbocza ... tabliczki informacyjne. Jeden plus. Cały czas w cieniu drzew. Całe szczęście, bo to ponad kilometrowy spacer ...

Wodospad nie jest oszałamiający, ale huk spadającej wody jak najbardziej. I otoczenie ... Wszędzie głazy ... Bordowo-brunatne barwy kamienistego podłoża. Zielone drzewa. Stroma ściana wysokiego wzniesienia. Przeraźliwie czysty błękit nieba. Ani jednej żywej duszy ...


Samo południe. Słońce jest tak ostre, że zdjęcia stają się białą plamą. Czekamy aż gorejąca tarcza się obniży.
Chłopaki włażą do wody. Chce mi się śmiać ... wyglądają jakby tańczyli ... a tylko stąpają po ukrytych w lśniącej tafli ostrych kamykach. Próbują podejść jak najbliżej trzaskającej wody. Ale dno gwałtownie się obniża. Spadający z 25 metrowej wysokości strumień ma niesamowitą potęgę. Żłobi nie tylko ziemię ... również podłoże z kamienia. Chłopaki coś krzyczą, ale kto by ich usłyszał w tym grzmocie. A aaaaa ... chcą zdjęcie. No dobra. Ustawiam sprzęt ... co wcale nie jest łatwe na śliskiej, kamiennej płycie. Zerkam w obiektyw ... nic nie widać. Promienie słońca tną jak ostrze. Ono samo wygląda, jak rozpalona do granic wytrzymałości żelazna obręcz.


Podchodzę bliżej ... tak blisko, że czuję spadające drobinki wody. Wzbijają się wysoko w powietrze tworząc orzeźwiający, wilgotny pył. Staram się zasłonić przed nim kamerę. Chłopaki ponaglają mnie. Kucam więc szybko i odwalam o co proszą. A potem bęc ... cały tyłek mokry. Mokry i brązowo-zielony ... Otarta do krwi ręka. Wątpliwej przyjemności doznanie. A niech to!!! Jestem wściekła na chłopaków. Są tak podnieceni doznaniami, że nawet tego nie zauważają.


Pojawia się dwóch mężczyzn. Wyglądają na miejscowych. Patrzymy, jak jeden z nich zmierza w stronę wodospadu ... rozbiera się .... czubkiem palca sprawdza temperaturę wody ... ostrożnie do niej wchodzi. Nieeee ... To nie tutejsi.
Słońce schodzi niżej. Trzeba się zbierać.
W drodze powrotnej wlokę się daleko za chłopakami. Często odpoczywam. Filmuje kilka unikalnych gatunków roślin opisanych na umieszczonych obok tabliczkach.

Jadąc palcem po planie okolicy ... 5 km dalej znajduje się głęboki kanion - Salto de Baiguate. Woda spada z 18 metrowej krawędzi. Ale żadnego dojazdu tam nie ma ... przynajmniej na mapie. Pewnie można dojść pieszo, ale takie hasło nie pada z żadnych ust.

Jedziemy ...

Jarabacoa. W Przewodniku napisano, że średnia temperatura wynosi tutaj ok 22 stopni Celsjusza i wpłynęła na inną nazwę miejscowości ... Miasto “wiecznej wiosny”. Ponadto cel fanów raftingu. Tu bowiem zaczynają się spływy po Rio Yague del Norte, a w pobliżu znajdują malownicze wodospady. To doskonały punkt na wyprawy w rejon Kordyliery Centralnej. W tym pasie wznoszą się najwyższe (choć paskudnie oddalone) szczyty na Wyspach Karaibskich: Loma La Rucilla – 3045 m n.p.m. i Pico Duarte – 3175 m n.p.m. (...)"

Więcej ...
_________________
Dominikana
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template spacevision v 0.3 modified by Nasedo. Done by Salseros

Forum dominikana

Dominikana wakacje, zdjęcia, informacje

Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 10