Wysłany: 07-08-2007, 01:26 Kłady w Punta Cana, Dominikana
Wycieczka miło nas zaskoczyła
Byliśmy na quadach. Początkowo myśleliśmy że będzie to trwało pół godziny, ale okazało się że zrobiliśmy ponad 160 km.
Podczas całej jazdy podziwialiśmy piękne dominikańskie krajobrazy, organizatorzy zrobili przerwę na amciu amciu. Zatrzymaliśmy się w miejscu gdzie Morze Karaibskie łączy się z Oceanem Atlantyckim... do tego w międzyczasie krótka przejażdżka konna - po prostu super.
A do tego nakręcili film z całej eskapady i można go sobie było zakupić.
Dobrze jest wziąść jednego kłada na dwie osoby, wtedy ta druga osoba może porobić mnóstwo ciekawych zdjęć.
Ważna informacja: zabierzcie ze sobą okulary przeciwsłoneczne, czynią jazdę bardziej komfortową.
... zapomniałam dodać, że przez jakiś czas jechaliśmy bardzo blisko plaży, często krętymi dróżkami wśród drzew palmowych - niezapomniane widoki...
To całkiem swoisty rodzaj przyjemności.
Z tej wycieczki wróciłam pełna satysfakcji i radości - dobrego humoru nie popsuł mi ani kurz na twarzy, ani muchy na zębach...
Witam my tez bylismy na tej wycieczce, wykupilismy ja w Villapolonia , naprawde dobrze zorganizowana, poniewaz pozniej mielismy porownanie z nastepna wycieczka, ktora byla do bani hi hi , ja osobiscie polecam jazde na osobnych quadach! Poniewaz mozna troszke sie poscigac, jest wtedy zabawnie, naprawde duzo lepiej , nie trzesie tak mocno! Oczywiscie widoki piekne....pozniej kapiel , byly tez zakupy!! Przewaznie kazda wycieczka konczy sie zakupami, radze zabrac troszke pieniazkow, jesli macie w planach cos kupic. Oczywiscie zawsze nagrywaja plyte DVD z wyprawy ktora kosztuje 35 Dolarow. Przyda sie czasami tez chustka na twarz, jak macie zamiar szybko jechac hi hi,a kurzy sie mocno!! To chyba na tyle, milej wycieczki zycze
sirga, Twoje relacje są świetne i zachęcają do brania udziału w tych wypadach.
Powiedz proszę, czy była możliwość jazdy osobno?
Czy trzeba było jechać "w szyku", czy można było poszaleć?
Wyczytalam,ze na tej wyczce jest tez jazda konno? my nigdy nie jezdzilismy na konikach wiec nie chcialabym by ktos mnie wsadzil na konika,a same gwady brzmia zaczecajaco.
mizia, Jazda konna w tym przypadku - to 10 minutowa rundka, wąską ścieżką wśród palm. Konie były tak zmęczone, że nawet bat nie zmusił by ich do galopu. Stały pod zadaszeniem (najprawdopodobniej od samego rana osiodłane) i czekały na turystów. Były niechętne do współpracy i brudne. Aż żal ściskał!!!
U nas w grupie też były osoby, które widywały konie tylko z daleka - i choć z obawą, bez problemu przejechały na końskim grzbiecie te kilkanaście metrów. Zwierzęta znają trasę na pamięć i idą w tempie spacerowym, wlokąc nogę za nogą.
Tamtejsze konie, tak jak tamtejszi ludzie - nie lubią być zmuszani do pracy w 30 stopniowym upale.
Z resztą, jak nie chcesz - nie jedziesz! Możesz poczekać na pozostałych uczestników wyprawy w przewiewnym miejscu, gdzie można kupić i napić się np. piwa.
Co do kładów, jeszcze jedna uwaga. Jeśli ktoś jeździ motorem i ma nawyk podpierania się, powinien uważać - bo, jak mówi mój szwagier - może wciągnąć pod koło.
fatlace, dzięki za miłe słowa.
Nie było możliwości jazdy z osobna. Cała grupa jechała gęsięgo. Był przewodnik, który prowadził pochód i osoba, która go zamykała i jeszcze dwóch innych (jeden kierował, drugi kamerował).
Najlepiej mają ci, co jadą na końcu. Mogą zwalniać, a potem gonić grupę. Nie czepaili się za bardzo za te wybryki.
Ze swojej strony powiem, że po tych paru godzinach jazdy po wybojach ... w piaskowym pyle ... z przyschniętym do podniebienia jęzorem (byłam tak zajęta cykaniem zdjęć i oglądaniem krajobrazów, że brakowało mi czasu na łyk wody) nie bardzo miałam ochotę na dodatkowe szaleństwa.
Wycieczka jest świetna, ale nie organizuje jej Villapolonia. Oni ją tylko odsprzedają. I to w dość wysokiej cenie. Taką samą wycieczkę można kupić u organizatora, w hotelach, w wyznaczonych do tego punktach sprzedaż. Będziesz na tej samej wycieczce - jedynie cena będzie pomniejszona o jakieś 15 USD z osobę.
O raju na takiego biedaka co ledwo idzie to sumienie nie pozwolilo by mi wsasc.Rany jak ludzie moga tak meczyc zwierzeta.Dzieki za odpowiedz.A czy nie wiesz moze czy sa organizowane wycieczki na qwady bez opcji jazda konna?
mizia, wsród wielu ofert kładów na Dominikanie, napewno znajdziesz taką, gdzie jazda konna nie obowiązuje.
Ale tak, jak napisałam wcześniej - nie chcesz - nie wsiadasz na koński grzbiet! Czekasz te parę minut w cieniu, spokojnie pijąc zimne piwo.
Nie martw się - będzie dobrze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum