Wysłany: 22-09-2008, 04:50 Karaiby na baczność, Dominikana
Karaiby na baczność
Po chwili wytchnienia od huraganu Ike, nad Atlantykiem znowu kłębi się chmury burzowe z których w każdej chwili może się narodzić kolejny cyklon tropikalny. W tej chwili meteorolodzy z amerykańskiego Krajowego Centrum ds. Huraganów (NHC) obserwują dwie formacje. Samoloty zwiadowcze naszpikowane sprzętem pomiarowym przelatują nad chmurami wirującymi nad wschodnim krańcem Morza Karaibskiego. Istnieje podejrzenie, że w ciągu 48 godzin może tam powstać cyklon tropikalny o imieniu Kyle. Mieszkańcy Karaibów muszą się mieć na baczności, ponieważ potencjalny cyklon wędruje powoli na zachód i przybiera na sile. Najnowsze symulacje wskazują na wędrówkę tropikalnej formacji w kierunku Dominikany, Haiti i Jamajki. Woda w Morzu Karaibskim jest od 0,5 do 1,5 stopnia cieplejsza niż wynikałoby to z normy wieloletniej, więc warunki do powstawania cyklonów są wymienite. Kolejna formacja burzowa kandydująca do miana cyklonu Marie znajduje się nad wodami wschodniego Pacyfiku. Chmury burzowe kłębią się od południowego wybrzeża Meksyku. Symulacje wskazują na przemieszczanie się formacji na północny zachód, a więc ku otwartym wodom oceanu. Mimo to w dłuższym przedziale czasowym istnieje możliwość, że potencjalny cyklon dotrze do Półwyspu Kalifornijskiego, na północno-zachodnich krańcach Meksyku. Jeśli cyklon się narodzi, to jego dotarcie w ten region potrwa około tygodnia. W bardziej optymistycznej wersji cyklon powędruje na zachód oddalając się systematycznie od lądu. W tym roku takie sytuacje miały miejsce najczęściej, z uwagi na panującą w Meksyku suszę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum