UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie)
Forum Dominikana www.forum.dominicana.com.pl  Strona Główna

Poprzedni temat :: Następny temat
Wspomnienia Winnetou, Dominikana
Autor Wiadomość
winnetou 
WILK MORSKI


Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 54
Wysłany: 25-10-2008, 18:06   Wspomnienia Winnetou, Dominikana

Rosyjski strogonow na Dominikanie

O kurde wróciłem, ale była jazda. To znaczy wróciłem już jakiś tydzień temu, ale najważniejsze to skontrolować czy mi interes w Polsce nie padł jak mnie nie było. He he. Pańskie oko konia tuczy. Teraz głowa spokojna to i pisać można.
A więc po kolei. Na Dominikanę wykupiliśmy sam lot. Z Anglii bo taniej. Za ten sam czas w hotelu all inclusive zapłaciłbym podobne pieniądze co zapłaciłem za sam lot ale ale ale chciałem zjeździć wyspe i nie za bardzo mnie to urządzało.
Wylądowaliśmy w Puerto Plata. Byłem z kumplem, który bardzo dobrze mówi po angielsku. Z lotniska wzięliśmy taksówkę. Jako pierwszy przystanek w grę wchodziła Sosua. Po delikatnej sugestii kierowcy wybraliśmy hotel Casa Valeria. Koszt jednodniowego pobytu 50 USD. Hotel mały, rodzinna atmosfera. Więcej o nim opisze w innym wątku, żeby nie zaśmiecać tego.
Jeszcze tej samej nocy wyszliśmy na miasto. Kelner nonszalancko oznajmił, że miasto jest bezpieczne. Do głównej, bardzo rozrywkowej ulicy rzut beretem. Kolację mieliśmy zjeść u siebie w hotelu, ale zjedliśmy strogonowa w Casa de Russa. Swojskie klimaty, rosyjska muzyka i smaczny posiłek.
Byliśmy zmęczeni wielogodzinnym lotem, więc po kolacji u bardzo sympatycznych Rosjan zrobiliśmy szybką rundkę dookoła krzykliwej ulicy i wróciliśmy do hotelu.
cdn
 
 
huraganek 
WILK MORSKI


Dołączył: 28 Wrz 2008
Posty: 76
Wysłany: 27-10-2008, 22:30   

winnetou, czemu przestałeś pisać. Czekamy na ciąg dalszy.
 
 
winnetou 
WILK MORSKI


Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 54
Wysłany: 28-10-2008, 16:37   

W Sosua mężczyźni się nie nudzą ...

Przepraszam nie miałem kiedy siąść do komputera. Opisywanie pochłania mnóstwo czasu, a ja ostatnio tylko wpadałem do domu. Praca i jeszcze raz praca.
Drugiego dnia po śniadaniu znowu poszliśmy na miasto. Musiałem wypożyczyć samochód i pojechać do Santo Domingo, gdzie mieszka znajomy mojej rodziny. Obiecałem wizytę.
Znaleźliśmy Samuela (którego polecaliście na forum), uzgodniliśmy cenę na 4 dni tylko dopiero od następnego dnia, gdyż nie miał dostępnego samochodu.
Obiad zjedliśmy u Rosjan. Nie będę się rozpisywał po prostu wczorajszy strogonow pozostawił niedosyt. Ładna i młoda Rosjanka nie chciała się targować o cenę, ale towarzystwa nam dotrzymała. Nie ma to jak pogaworzyć po rusku.
Potem pojechaliśmy taksówką do Cabarete i tam zeszło nam do wieczora. Gdy wróciliśmy do Sosua zajrzeliśmy na dyskotekę i przyznaję jedno, jak na ulicy pojawi się samotny facet ma przerąbane. Lasek co niemiara i praktycznie każda proponuje seks. Oprócz tych co wyglądały jakby dopiero co wróciły ze sesji zdjęciowej były tez i pasztety. Nie ma co ubierać w słowa. Nazywam rzecz po imieniu. Mojemu koledze gdy pił drinka uwiesiła się na szyi stara, gruba i brzydka kobieta namawiając go na szybki numerek. Biedaczyna do dziś się trzęsie na myśl o tej babie.
cdn
 
 
huraganek 
WILK MORSKI


Dołączył: 28 Wrz 2008
Posty: 76
Wysłany: 30-10-2008, 16:55   

jeśli można to ile zapłaciliście za taksi do Cabarete?
 
 
winnetou 
WILK MORSKI


Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 54
Wysłany: 30-10-2008, 17:29   

Najlepszy alkohol na Dominikanie to polska wódka ...

Taksówka z Sosua do Cabarete 15 dolców w jedną stronę.

Zmieniliśmy zdanie. Samochód od Samuela wzięliśmy na 2 dni. Do Santo Domingo wyjechaliśmy o 10 rano przez Santiago. Droga była dobra ale przejazd przez Santiago to przeprawa tym bardziej jak się nie zna drogi. Praktycznie gubiliśmy się na każdym skrzyżowaniu, trzeba było pytać gdzie dalej. Z tym był kłopot bo ludzie nie znają angielskiego a my po hiszpańsku nic. Przejazd przez miasto okropnie się przedłużył i chwilami miałem ochotę zrezygnować i zawrócić. W Santo Domingo nie mieliśmy problemów bo przed miasto wyjechał po nas znajomy i dalej jechaliśmy za nim. Noc spędziliśmy u znajomego. Niestety o dyskotekach w mieście nie mogę nic napisać ponieważ nie wyszliśmy na miasto. Plany były co prawda odmienne ale skończyło się na obaleniu polskiej wódeczki w domu mojego znajomego. Najlepszy alkohol.
cdn
 
 
tyra 
NAWIGATOR

Dołączyła: 13 Paź 2008
Posty: 40
Wysłany: 30-10-2008, 17:43   

Możesz dokładnie podać gdzie jest ta rosyjska knajpka?
W jakich cenach są tam posiłki?
 
 
huraganek 
WILK MORSKI


Dołączył: 28 Wrz 2008
Posty: 76
Wysłany: 30-10-2008, 17:48   

Podłączam sie pod pytanie Tyry, bo zapowiada się że jak wrócę na Dominikanę to chyba właśnie do Sosua albo ewentualnie Cabarete, bo też mnie zaciekawiło. Ile dokładnie zapłaciliście za wypożyczenie samochodu i czy była koieczna zaliczka i karta kredytowa tak jak piszą. I czy ogólnie polecasz czy odradzasz wypożyczenie samochodu
 
 
winnetou 
WILK MORSKI


Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 54
Wysłany: 01-11-2008, 15:04   

Po dominikańskich drogach jeździ ... wszystko

tyra, rosyjska knajpka połączona jest z możliwością wynajęcia apartamentu. Rosjanka była na tyle miła, że nawet nam jeden pokazała. Czysty i gustowny. O cenę też pytaliśmy ale nie pamiętam. Nie było to ani drogo ani tanio. Całość jest w sumie prawie w centrum miasteczka, niedaleko głównej ulicy P. Clisante, zaraz naprzeciwko hotelu gdzie spaliśmy. Za strogonowa płaciliśmy ok 350 pesos. Okropnie smaczny ale mało na talerz dają.
Za samochód płaciłem 45 dolarów za dzień + benzyna. Karta kredytowa konieczna. Czy polecam wypożyczenie samochodu. Trudno mi odpowiedzieć bo na Dominikanie jeździ się ciężko i na drogach jest inaczej niż u nas. Oprócz koszmarnie drogich samochodów jeździ wszystko. Pospawane motorki i rozlatujące się ciężarówki z dzieciakami na pace. Naprawdę nie wiem, to zależy czy ktoś czuje się na siłach. Na forum już ktoś pisał, że to nie jest proste.

Z Santo Domigo wróciliśmy późnym popołudniem. Miałem stresa przed powtórną jazdą przez Santiago ale tylko 2 razy zgubiliśmy drogę. Jazda mnie wykończyła. Po kolacji poszłem od razu spać.
cdn
 
 
winnetou 
WILK MORSKI


Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 54
Wysłany: 01-11-2008, 15:08   

Siedem dni to za krótko

Dodam jeszcze coś od siebie. Pojechaliśmy na Dominikanę na 7 dni. To zdecydowanie za krótko żeby coś zwiedzić i jeszcze odpocząć. Jak ktoś kupuje bilet to doradzam na 2 tygodnie, tydzień to za mało.
 
 
winnetou 
WILK MORSKI


Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 54
Wysłany: 03-11-2008, 16:08   

Dominikańskie plaże

Byliśmy na plaży Grande. Wzieliśmy taksówkę, bo samochód musiałem oddać. Opisze to w innym wątku. Byliśmy też w kilku knajpach na mieście w Sosua i na publicznej plaży, gdzie wysłał nas szarmancki kelner z naszego hotelu. Powiedział że być w Sosua i nie pójść na tą plażę to tak jak być w Sosua przejazdem. Byliśmy tam kilka razy. Wyjazd nad wodospad nie doszedł do skutku. W ten dzień kiedy mieliśmy jechać oberwała się chmura i lało jak z cebra. A potem tylko trasa na lotnisko.

Jak macie jakieś konkretne pytania to chętnie odpowiem.
 
 
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 03-11-2008, 23:18   

Rosyjski strogonow nie ma sobie równych ...

winnetou, my byliśmy w Sosua na wakacjach w lutym. Również trafiliśmy do Rosjan i przyznaję, że strogonow mają nie do pobicia. Ziemniaczki, smażona cebulka, wieprzowinka w śmietanie to po kilkudniowym, hotelowym jedzeniu niezła odmiana. Fakt, że ceny mają na miarę smaczności, a na talerzu niewiele. Tak chyba tylko na smaczek. Napisałeś, że to "Casa de Russa" ... może na chwilę obecną tak się nazywa, ale po lokalizacji wydaje mi się, że byliśmy w tym samym. Jedliśmy strogonowa w tym samym miejscu, tylko w innym czasie. Hihi. Za czasów naszego pobytu to był rosyjski hotel o nazwie "El Paraiso".
_________________
Dominikana
 
 
winnetou 
WILK MORSKI


Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 54
Wysłany: 04-11-2008, 16:24   

zaraz to sprawdzę
 
 
huraganek 
WILK MORSKI


Dołączył: 28 Wrz 2008
Posty: 76
Wysłany: 04-11-2008, 19:27   

a ile płaciliście za taksówke na Playa Grande

Bardzo mi się podoba twoja relacja
 
 
winnetou 
WILK MORSKI


Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 54
Wysłany: 04-11-2008, 19:59   

sirga, chyba masz rację. Wpisałem do przeglądarki Casa de russa i nic mi nie wznalazło, chociaż w oknie taki właśnie był napis. Potem wrzuciłem tą twoją nazwę i okazuje się że to hotel
 
 
winnetou 
WILK MORSKI


Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 54
Wysłany: 04-11-2008, 20:01   

kurde znowu mnie wylogowało. Taksówka do Playa Grande kosztowało mnie 100 dolarów w jedną stronę. Nie jechałem sam więc koszt podzielił się na pół.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi
Template spacevision v 0.3 modified by Nasedo. Done by Salseros

Forum dominikana

Dominikana wakacje, zdjęcia, informacje

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11