Wysłany: 24-01-2009, 11:13 Co to może być ... Dominikana
Znalazłem to na plaży w Punta Cana. Wygląda jak muszla ale po konsultacji z fachowcem dowiedziałem się, że to chyba muszla nie jest. Może ktoś z forumowiczów wie co to jest?
Link do zdjęcia http://www.fotosik.pl/pok...682ae1eef7.html
Pozdrawiam
-------------------------------------
Dla wygody forumowiczów wkleiłem Twoje zdjęcie na forum. Mam nadzieję, że to jest ok. Jeśli nie to napisz a przywrócę post do oryginału.
Ps. Twoje zdjęcia z Dominikany są bardzo ładne.
Pozdrawiam Salseros
cala1982, małże mogą miec okrągłą i podłużną skorupe. tych okrągłych skorupa jest twarda a tych podłużnych miększa. ale warto jeden rozpołowić i zobaczyć co jest w środku jak będzie to małż to w środku bedzie różowe mięso bo niezaleznie od skorupy wszystkie małże mają różowe mięcho różnią się tylko wielkością i kolorem muszli
r2r napisał/a:
Wygląda jak muszla ale po konsultacji z fachowcem dowiedziałem się, że to chyba muszla nie jest.
jak fachowiec powiedział ze to nie muszla to ja nie wiem i małż to nie bedzie bo one niestety mają muszle.jedne twarde drugie miększe ale nazywa sie to muszlami, wiec albo to nie małż albo fachowiec nie do końca jest fachowcem(nie obrazajac nikogo)
ale jakbys mogł przepołowić jedno i pokazac zdjecie to będziemy badac dalej
Witam i dziękuję za zainteresowanie. Selseros - dziękuję za umieszczenie zdjęcia i za ocenę moich zdjęć z tego raju.
Co do rozłupania to chciałbym się powstrzymać. Mam zamiar wykorzystać te okazy do wyrobu pamiątkowej biżuterii ( na żywo wglądają bardzo atrakcyjnie ). Przez całe dwa tygodnie pobytu ocean wyrzucał ogromne ilości różnych muszli, pestek i innych rzeczy ale to "coś" znalazłem tylko w jednym dniu po potężnej burzy tropikalnej. Po wielokilometrowej penetrcji plaży znalazłem tylko te cztery sztukki więc nie jest to jakieś masowe znalezisko. Dlatego narazie poczekam z destrukcją. Jednak jeżeli po jakimś czasie nie dowiem się co to jest to obiecuję dokonać otwarcia wnętrza Jężeli to nam nie pomoże to zapytam miejscowych dominikańczykówco to jest ( w tym roku też tam wracam )
Jeżeli będzie potrzeba mogę przesłać dokładniejsze zdjęcia.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
Pierwsze podejście w dostaniu się do środka dokonane. Niestety jest to bardzo twarde. Nie udało sie tego narazie otworzyć nożem czy kombinerkami. Nie chcę rozwalić tego młotkiem bo niewiele może zostać do obejrzenia. Po tych wszystkich zabiegach nawet najmniejszej rysy nie ma na tym czymś. Pokombinuję jeszcze....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum