UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie)
Forum Dominikana www.forum.dominicana.com.pl  Strona Główna

Poprzedni temat :: Następny temat
Na czy w Dominikanie
Autor Wiadomość
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 40
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 06-09-2010, 22:29   Na czy w Dominikanie

"Na" czy raczej "w" Dominikanie

Dominikana i Haiti leżą na... Haiti!
Portal tvn24.pl informuje nas tytułem, że "Ratownicy wylądowali na Dominikanie. Na Haiti nie mogli (16 stycznia 2010).
Nasze geograficzne nazewnictwo przekonuje, że nasi ratownicy nie mogli wylądować w państwach - ani na Dominikanie, ani na Haiti, bowiem poza państwami kontynentalnymi (typu Litwa, Węgry...) oraz państwami wyspiarskimi (typu Kuba, Madagaskar...), to można wylądować w Dominikanie i w Haiti (nie na). W języku polskim mamy niejednoznaczność - Haiti to zarówno nazwa państwa, jak i wyspy, zatem w drugim znaczeniu można wylądować na Haiti, ale w omawianym tytule nie chodzi o wyspę, bowiem w takim przypadku, to oni właśnie wylądowali na Haiti (wyspie), jednak nie w Haiti, ponieważ udało im się wylądować w sąsiednim państwie - w Dominikanie.
W niemal wszystkich językach mamy terminologię - państwa Haiti i Dominikana (zbyt często określana jako Republika Dominikańska, co irytuje w tekstach nieoficjalnych; podobnie jak Republika Czeska, zamiast po prostu Czechy) leżą na wyspie Hispaniola. Ale nie w języku polskim - nam, Polakom, jakoś to przeszkadzało i ogólnoświatową nazwę wyspy Hispaniola zmieniliśmy na Haiti. Podobny nazewniczy rozgardiasz sprokurowaliśmy sobie z nazwą Włochy zamiast Italia (wbrew całemu niemal światu). W innych językach, takich jak - angielski, baskijski, bośniacki, chorwacki, czeski, duński, fiński, francuski, holenderski, indonezyjski, islandzki, łaciński, niemiecki, norweski, rumuński, słoweński, szwedzki, walijski, węgierski, wietnamski, włoski, wyspa Haiti (w polskim znaczeniu) określana jest nadal jako Hispaniola; w innych językach podobnie - esperanto: Hispaniolo, turecki: Hispanyola, galicyjski oraz hiszpański: Espańola, irlandzki: Easpáinneoil. Wyspa ta, przez niektóre narody, zamiennie nazywana jest San Domingo albo Santo Domingo, przy czym ta druga nazwa dotyczy również... stolicy Dominikany.
Zatem u nas mamy dziwoląg terminologiczny, bowiem na wyspie Haiti (dawniej Hispaniola) leżą dwa państwa - Dominikana (na wschodzie) oraz... Haiti (na zachodzie). Matematycznie (obszarowo) to jest również dziwactwo, wszak H (Haiti, wyspa) = H (Haiti, państwo) + D (Dominikana, państwo). Z powodu owej terminologicznej usterki mamy nieporozumienie - lądowanie na Haiti (wyspie, bo w państwie - lądujemy w Haiti) jest niejednoznaczne, gdyż nie wiemy, czy wylądujemy w Haiti, czy w Dominikanie. Nasi ratownicy dostali się wprawdzie na Haiti, ale nie o to im chodziło! Oni chcieli pomagać rannym w Haiti! Jeśli pilot ma lecieć w tamte strony, to inaczej może zrozumieć informację na Haiti, i inaczej w Haiti!
Jeśli ktoś powie, że mieszka na Haiti, to znaczy, że jest mieszkańcem Dominikany albo... Haiti. To przypomina nieco logikę zdania - "Mieszkam na Kubie, zatem jestem Amerykaninem" - obie wypowiedzi są prawdziwe, choć dziwne.
Omawiany tytuł - "Ratownicy wylądowali na Dominikanie. Na Haiti nie mogli" nie jest ani językowo poprawny, ani nie jest logiczny - skoro wylądowali w Dominikanie, zatem jednak wylądowali na Haiti! Mało tego - nie jest prawdą, że nie mogli na Haiti, bowiem właśnie wylądowali na... Haiti i to szczęśliwie!
Poprawny tytuł brzmiałby - "Ratownicy wylądowali w Dominikanie, bo w Haiti nie mogli". Gdybyśmy jednak mieli nazwę Hispaniola (jak dawniej), to tytuł mógłby mieć (długą) postać - "Ratownicy wylądowali wprawdzie na Hispanioli, ale w Dominikanie, nie zaś w Haiti" i w ten sposób należy rozumieć krytykowany tytuł.
We wstępie artykułu czytamy - "Polscy ratownicy wylądowali już na Dominikanie. Stamtąd przemieszczą się 300 km lądem w kierunku Haiti. Nie mogli tam dostać się bezpośrednio, bo w powietrzu panuje duży ruch, a lotnisko w Haiti nie jest w stanie przyjąć tak wielkiej ilości samolotów, jaka obecnie tam ląduje". Zatem przemieszczą się ku Haiti będąc na... Haiti. Zwykle nie mówimy o lotnisku w państwie, ale w mieście, zatem "lotnisko w stolicy Haiti". No i mamy ponownie "ratownicy mieli nadzieję, że dostaną się bezpośrednio na Haiti, jednak musieli wylądować na Dominikanie". Przecież dostali się na Haiti! Podpis pod fotografią - "Polacy w drodze na Haiti". Nie, oni są właśnie na Haiti, bowiem przybyli na Haiti (są w stolicy Dominikany), natomiast będąc na Haiti, są ponadto w drodze do Haiti (i to jest zaskakująca konstatacja!).
W innej notce czytamy - "Najgorsza rzecz jaką widziałem to ludzie, którzy od dwóch dni leżą na ulicach, a my nie możemy ich przenieść do szpitali - tak sytuację na Haiti, po największym od blisko 200 lat trzęsieniu ziemi w regionie, opisuje prezydent kraju Rene Garcia Preval w wywiadzie dla telewizji CNN". Ponieważ prezydent mówił po francusku, zatem na pewno nie mówił o Haiti w znaczeniu Hispaniola (wyspa), ale w znaczeniu Haiti (państwo), zwłaszcza że w Dominikanie nie było trzęsienia ziemi, zatem tłumaczenie powinno brzmieć - "tak sytuację w Haiti...", choć oczywiście przyimek na nie czyni zdania nieprawdziwym, ale niepotrzebnie poszerza rozpatrywany rejon katastrofy o sąsiedni kraj.

PS W artykule podano także siłę tektonicznego wstrząsu - "We wtorek Haiti nawiedziło trzęsienie ziemi o sile 7 lub 7,3 st. (agencje podają różne informacje). To najsilniejszy wstrząs w tym regionie od ponad 200 lat". Nie podano skali (a zawsze jest podawana!); oczywiście chodzi o skalę Richtera. Najłatwiej byłoby podawać siły kataklizmu w richterach, czyli "nawiedziło trzęsienie ziemi o sile ponad 7 richterów" (a woda zwykle wrze w temperaturze stu celsjuszy - zamiast w 100 stopniach Celsjusza).

źródło:www.aferyprawa.com
_________________
Dominikana
 
 
feliz 
PIRAT Z KARAIBÓW

Wiek: 33
Dołączyła: 10 Wrz 2011
Posty: 205
Wysłany: 15-09-2011, 18:43   

Podobnie jak Hel. Powinno sie mowic-bylam W Helu, a jesli NA, to NA Polwyspie Helskim ;-)
Jednak przez to, ze potocznie wszyscy mowia NA Dominikanie, ciezko sie mowi W. Jakos tak na tyle dziwnie brzmi, ze wszyscy poprawiaja jako blad ;-) Bo Pani z telewizji przeciez mowi NA, wiec jest poprawne.No chyba wie no nie? hiihhihihi ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template spacevision v 0.3 modified by Nasedo. Done by Salseros

Forum dominikana

Dominikana wakacje, zdjęcia, informacje

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9