UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie)
Forum Dominikana www.forum.dominicana.com.pl  Strona Główna

Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Salseros
12-08-2009, 15:58
Cabarete, Puerto Plata, Punta Cana, Samana, Jarabacoa
Autor Wiadomość
kasiawaw 
SZORUJĄCY POKŁADY

Dołączyła: 12 Sie 2009
Posty: 6
Wysłany: 12-08-2009, 14:51   Cabarete, Puerto Plata, Punta Cana, Samana, Jarabacoa

Puerto Plata - w 1493 przybył tu Krzysztof Kolumb i nazwał miasto Srebrnym Portem, zasadził przywiezione ze sobą sadzonki trzciny cukrowej, które teraz rosną dookoła miasta i są najważniejszą gałęzią gospodarki kraju. Koniecznie trzeba przejść się Starym Miastem i koniecznie zwiedzić tradycyjny cmentarz (miniaturowe domki), muzeum bursztynów (przy okazji ochłodzić się - klima), a następnie nadbrzeżną promenadę Malecon do ogromnego hiszpańskiego Fort San Felipe. Widok zapiera dech w piersiach - jedna z największych dzielnic slamsów na tle góry Pico Isabel de Torres. Na jej szczyt prowadzi kolejka liniowa (do której dojeżdżamy taksówką lub motorkiem)...a już na górze wspaniała kopia Jezusa z Rio de Janeiro, ogród botaniczny, sadzawki i ten wspaniały klimat oraz widok:)). Na zakończenie polecam zwiedzić fabrykę Cygar, gdzie możemy je zakupić, a jednego dostaniemy gratis (sami wybieramy smak).

Cabarete - kraina sportów wodnych. Dominuje wspaniały kitesurfing i windsurfing! Miasteczko małe i ciasne, za to niedrogie posiłki nawet w hotelowych restauracjach. Wieczorem polecam kolacje przy świecach i muzyce pod palmami na piaszczystej plaży. Wspaniały relaks. Biura oferujące usługi turystyczne są tu niemal na każdym kroku, a za wycieczki zapłacimy tyle na ile się wytargujemy np. z 65$ pan zszedł do 25$ :) Nie polecam drogich i bez możliwości targowania się wycieczek z hotelu. Na plaży ciężko spokojnie leżeć - raz przychodzą i proponują masaż, innym razem koraliki, a jeszcze innym pakiet wycieczek po Dominikanie :)) Za to chętnie pozują do zdjęć. Plaża jest szeroka, nie zatłoczona - pomijając kitesurfingowców (polecam spróbować!). Jednak idąc w jej wzdłuż ok. 1 km w kierunku Porto Plata dochodzimy do bezludnej plaży (ty polecam nagie kąpiele:P), duże fale, dookoła palmy, szerokie plaże i ta cisza...

Punta Cana - byłam jeden dzień (wynajęłam auto w Cabartere i jechałam przez Santo Domingo, pod drodze konsumpcja w McDonaldzie - jedynym jaki widziałam na Dominikanie). Auto wynajmiemy na ksero paszportu - im dłużej tym taniej. Plaże są tu wielkie, białe, przed słońcem możemy schronić się pod palmami. Morze karaibskie spokojne, błękitne - zero fal (kręcili tu "Piratów z Karaibów"). Miasteczko polecam dla osób, które jadą bez dzieci lub nowożeńców. Dla tych, którzy jadą tylko po to, aby odpoczywać, wygrzewać się na słońcu i przeżyć tu romantyczne chwile. Poza przepięknymi plażami i błękitem morza nic więcej ciekawego tu nie ma. I wszędzie daleko. To miejsce dla romantyków.

Samana - rajksi półwysep Samana do którego dojechałam Guagua (busy załadowane po min. 20 osób, raz jechało nas 28...mąż stał w progu drzwi, bo auto ich nie posiadało), ale za to jakie przeżycie. Jeden pan przewoził żółwie i oczywiście prezentował nam, inna 5-letnia dziewczynka śpiewała piosenki i co najważniejsze od nikogo nie było czuć potu, żadnego brzydkiego zapachu :). Poza tym zapłaciliśmy za transport 3$ (za 2 osoby, zawsze musimy się targować!). Guagua dowiózł nas do portu, a stamtąd starszy pan zawiózł nas swoją łódko-motorówką na rafę koralową...cudooooooooo. Postawiliśmy mu drinka w ananasie za to, że został tam z nami cały dzień i dzielnie czekał w cieniu. Poza tym zawiózł nas także do jaskini nietoperzy :) Po drodze podziwialiśmy piękne ptactwo i kilka sępów. Płynęliśmy wzdłuż lasów mangrowych. Naprawdę rajskie widoki i przepiękna rafa przy piaszczystej plaży.

Sosua - malutkie miasteczko między Cabarete a Puerto Plata. Dno koralowe, która przez ogrom motorówek i turystów popada w destrukcję. Nie wiele z niej zostało, ale dopłyniemy do niej z plaży sami:) Niestety na plaży leżaki płatne (jakieś groszowe sprawy). Co chwilkę ktoś przechodzi i coś sprzedaje (głównie wielkie krewetki). Poza tym dużo straganów i hoteli. Ale sama plaża mało ciekawa.

Jaracobe (Kordyliery Centralne w centrum wyspy) - wspaniały spływ kajakowy na pontonach rzeką Rio Yaque del Norte, porównywaną do Mississipi w Pn Ameryce. Rafting trwał ok. 3 godzin. Po drodze przerwa na kanapki:) Wspaniały pokaz salt (niebezpiecznych) ze skał do rwącej rzeki wykonywanych przez naszych przewodników "kierowców pontonów". Wszyscy wiosłowaliśmy (do 5-6 osób w pontonie). Na wodospadach nie raz się skąpaliśmy - wspaniała adrenalina i świetna zabawa.

Saona - to marzenie!! Każdy kto jest na Dominikanie musi być i tu. Jechałam tu autokarem z Cabarete. Po drodze wspaniałe widoki, można podziwiać prawdziwe życie Dominikańczyków, plantację bananów i wiele wiele innych. Na wysepkę Saona dopływamy szybkimi łodziami motorowymi. Wyspa zapiera dech w piersiach, jest jak z widokówki, jak z pulpitu na monitorze (malutka biała wysepka na oceanie z kilkoma palmami). Cudo. Dookoła przepiękna rozkwitnięta rafa koralowa...ogromna! Robi wrażenie. Wyobraźcie sobie...maluśka wysepka z białym piaskiem, błękitno-przejrzystą wodą i górami w tle...bomba!

Jeep Safari zabierze nas w głąb Dominikany. Tu poznamy rodziny Dominikańczyków, zobaczymy ich skromne domy (bez okien, coś w rodzaju naszych altanek na działkach) i ich codzienne życie. Nie mają kanalizacji i wody w kranie, ale kablówka jest:) Dzieci chodzą czyste i zadbane, biegają za nami i proszą o cukierki. Zasmakujemy prawdziwej Dominikańskiej kawy - mocna! Nawet możemy zakupić (paczuszka 2$), ale warto ich wspomóc. Jeepem jedziemy przez wioski położone w czymś co przypomina dżungle. W jednej z wiosek mężczyźni wyrabiają wspaniałe rzeźby ze...skamieniałego drzewa! Możemy kupić na prezent.

Wodospady - nie pamiętam nazwy (wycieczkę kupiłam w Cabarete u Niemca - biuro podróży koło Iguana Mama, ale o wiele tańsze). Coś wspaniałego!! Kąpiel w dwudziestu kilku wodospadach - i co mnie zdziwiło ciepła woda, orzeźwiająca. Skakałam w nich w dół do rzeki, zjeżdżałam ich korytarzami - coś wspaniałego, brak słów - tu trzeba być. Na początku strach...potem euforia!!

Powyższe wycieczki razem wyszły mnie około 100$!. Wszystkie kupione i u Niemca w Cabarete. To trasa dla turystów jadących w okolice Puerto Plata, bo z Punta Cana to są za dalekie odległości. W PC się odpoczywa, w PP spędza aktywnie czas, łączy przyjemne z pożytecznym:)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template spacevision v 0.3 modified by Nasedo. Done by Salseros

Forum dominikana

Dominikana wakacje, zdjęcia, informacje

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10