Wysłany: 02-06-2013, 16:56 znajomość z dominikanczykiem:)
Witam Wszystkich Serdecznie na forum:)
Jest to moje pierwszew życiu więc proszę mi wybaczyć gafy:)
Moje pytanie będę kierowąc do Pań ....które związały sie z Dominikańczykiem ale oczywiście nir tylko każda rada będzie mile widziana i pomocna....
jestem na rozdrożu życiowym...i jak to zwykle bywa w takich momentach zawsze coś sie jeszcze pojawi:)na Dominikanę uciekłam na wypoczynek i nabranie dystansu a skończyło sie że poznałam fajnego człowieka...nie chciałam wciągać sie w zadne głębsze relacje a tym samym emocjonalne problemy....bo już dość ostatnio takich miałam:(wiec znajość z Panem instruktorem nurkiem raczej zostawiałam na relacjch przyjacielskich i nic wiecej....
wyjedżając sądziłam ze on odpuści i pewnie nie raz zdażyło musię w ten sposób zawierać znajomości z kobietami:)
koniec końców wróciłam ponad 3 tygodnie temu i ciągle piszemy....on namawia mnie na powrót na kolejne wakacje....zaprasza do siebie do domu?
znajomi oczywuscie twierdzą ze chce mnie wykorzystać....naciągnąć na kasę....szuka żony zeby wydostać sie z kraju....
proszę o poradę czy rzeczywiście jest to takie wszystko intersowne,....czy możę Dominikańczycy są przyjaxielscy i gościnni i jak zapraszają bo chcą pokazać Dominikanę z innej jak turystycznej stony to nie mają głebszych ukrytych celów:)
Może mi ktoś jeszcze powiedzieć ile zarabia instruktor nurkowania?
dziekuję bardzo za pomocne odpowiedzi...
pozdrawaim:)
Wysłany: 07-06-2013, 22:50 Re: znajomość z dominikanczykiem:)
bundi napisał/a:
pewnie nie raz zdażyło musię w ten sposób zawierać znajomości z kobietami:)
Wlasnie tak jak pani mysli. Codziennie mu sie tak zdaza.
bundi napisał/a:
koniec końców wróciłam ponad 3 tygodnie temu i ciągle piszemy....on namawia mnie na powrót na kolejne wakacje....zaprasza do siebie do domu?
Standard...
bundi napisał/a:
znajomi oczywuscie twierdzą ze chce mnie wykorzystać....naciągnąć na kasę....szuka żony zeby wydostać sie z kraju....
Znajomi maja racje. Hm na 99% jest wlasnie tak jak pani napisala.
bundi napisał/a:
proszę o poradę czy rzeczywiście jest to takie wszystko intersowne,...
Tak wlasnie jest.
bundi napisał/a:
Może mi ktoś jeszcze powiedzieć ile zarabia instruktor nurkowania?
Od 500 do 1100 dolarow miesiecznie zalezy od regionu i sezonu. Slaby sezon moze i 100 dolcow nie zarobic. Dlatego instruktorzy norkowania sie tez na inne rzeczy przekwalifikowuja
wiec znajość z Panem instruktorem nurkiem raczej zostawiałam na relacjch przyjacielskich i nic wiecej....
Rozsądnie z Pani strony!
bundi napisał/a:
znajomi oczywuscie twierdzą ze chce mnie wykorzystać....naciągnąć na kasę....szuka żony zeby wydostać sie z kraju....
Wyjątki od reguły są częścią reguły, lecz jako nurek i oficer marynarki, a do tego facet, który nie zdradza swej żony, mogę powiedzieć, że i wśród płetwonurków na wakacjach i wśród marynarzy w robocie skoki na boki to bardziej reguła niż wyjątek. Są porządni, wierni i uczciwi ludzie, ale trzeba ich szukać bo na pierwszy ogień wpadają na nas ci inni, których wolelibyśmy nie spotkać.
Radzę czujność, baczną wręcz rentgenowską uwagę, rozpytywanie ludzi z okolicy gdzie facet żyje (czasem wystarczy piwo postawić i już na ucho znasz bezcenną prawdę) i nie wolno iść z facetem do łóżka - jeśli kocha to będzie cierpliwie czekał i doceni nieugiętość dziewczyny, jeśli będzie naciskał na łóżko zamiast na ślub, to kopa mu z czuba! Tak czy owak sądzę, że warto pojechać raz jeszcze, powypoczywać, poznać lepiej Dominikanę, normalną wiochę i normalne mieścicho.
PAMIĘTAJ! Przypatrz się dyskretnie i bez cienia zazdrości (aby nie czuł się skrepowany) jakie ma podejście do kobiet - szczególnie tych ładnych i chętnych, a odpowiedź będziesz mieć jak na tacy.
Notabene w Polsce instruktor płetwonurkowania też się utrzyma, choć jeśli chce mieć kokosy, to musi zostać nurkiem zawodowym (commercial diver), wówczas jeśli się dobrze postara i wkręci to i w Polsce i na świecie zdobędzie duże pieniądze, ale musi być pracowity i zdrowy.
Pozdrawiam Cię serdecznie bundi!
_________________ Krzysztof [happy diver and seaman]
Oczywiscie ze sa przyjacielscy i goscinni! No ale co tu duzo mowic jako biale kobiety musimy uwazac bo bardzo duzo Dominikanczykow na kase leci i to nie wazne czy facet czy babka, mam kolezanki ktore motaja w glowach amerykanom byle sie tylk z Dominkany wydostac.
Ja to mam taki patent ze odrazu mowie ze z Polski jestem, no i ze to ogolnie biedny kraj
mmmm moze dlatego do tej pory zadnej oferty matrymonialnej nie dostalam ale za to mam wspanialych przyjaciol ktorzy wiedza ze ja na kasie nie spie no i ogolnie ciezko by mieli w polsce
Ale ludzie sa naprawde bardzo mili, nakarmia napoja porozmawiaja
Ja mam duzo znajomych w okolicy La Cumbre i zawsze tam bardzo chetnie jade :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum