Wysłany: 15-09-2012, 18:53 Wycieczka typu "spontan"...
Wczoraj po poludniu z nudow wybralismy sie poogladac okolice... Najpierw gory ... Barahona z jednej strony jest miasem na wybrzezu ale w odleglosci kilku kilometrow mozna sie bez problemow powspinac. Nasza wizyta w gorach ograniczyla sie do wykapania w lodowaetej gorskie wodzie i zrobieniu paru fot... Widac tam jednak skutki ostatniego cyklonu...Nowo zrobiona szose rzeka zabrala na przestrzeni kilkudziesieciu metrow...
Liany i tropikalna roslinosc tworza fantastyczne widoki...
Potem nadzszedl czas na plaze , kilkanascie minut jazdy i moglismy sie rozsiasc na Cayo z piwem cieszac sie pasatem i morzem karaibskim...
W Barahonie sie teraz duzo buduje , trwa rozbudowa miastowego maleconu. Rzecz podobno kosztowala ponad 350 milionow peso. Nastepnym razem gdy tam bede zrobie pare fot i wstawie w jakis forumowy temat . Mam tez kilka zdjec z roznych tutejszych hoteli.... Calkiem inny feeling niz te kombajny typu "All Inclusive". Spokoj i cisza.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum