Wysłany: 30-05-2013, 19:44 bezpieczeństwo - podróż na własną rękę
Jako, że to mój pierwszy post na tym forum witam wszystkich forumowiczów :)
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad wyjazdem na Dominikanę. Od jakiegoś czasu śledzę też to forum. Jeżeli miałbym się zdecydować na wyjazd, chciałbym poznać całą wyspę (no może prawie całą, dalej niż do Jarabacoa na zachód raczej nie planuję się zapuszczać) W planach była objazdówka DR lokalnymi środkami transportu i noclegi w tanich hostelach. Ale zastanawia mnie jak to jest faktycznie z bezpieczeństwem w tym kraju. Czytałem na temat morderstw, kradzieży i innych niebezpiecznych incydentów na turystach. Proszę o opinię osoby, które kiedyś podróżowały w ten sposób po Dominikanie albo które tam mieszkają.
Zawsze, gdziekolwiek wyjeżdżam, liczę się z możliwością kradzieży i staram się nie szpanować kasą, której zresztą i tak dużo nie mam (ale mam świadomość, że w porównaniu z zarobkami Dominikańczyków to i tak pewnie sporo). Czy zachowując podstawowe środki ostrożności można się tam czuć bezpiecznie. Czy jest tak, że np. nie powinienem w ogóle zabierać aparatu fotograficznego, bo będą mnie gonić z jakimiś maczetami po nocy (nie mam żadnej lustrzanki tylko trochę lepszą cyfrówkę, jak na polskie warunki nic specjalnego).
Napady i morderstwa zdarzają się przecież w każdym kraju. W Polsce tez możesz po zmroku dostać po mordze, zresztą nawet w biały dzień. Z tym, ze z reguły w Polsce chyba masz często jakiś tam wybór (nazwijmy to wyborem) - kasa albo w ryj...
Jeżeli ktoś na DR groziłby mi bronią, wolałbym się pozbyć "majątku", ale wrócić żywym, chyba, że tam nie masz takiego wyboru, gościu podchodzi i od razu dostajesz kulkę w łeb.
Nie wiem, ale wydaje mi się, że wszystkie te opisane na forum morderstwa nie były na zupełnie przypadkowych osobach. Że te osoby były komuś coś winne, miały z kimś jakiś zatarg, lub porównując do warunków polskich nie chciały oddać dresowi komórki w bramie. Czy się mylę?
Z drugiej strony czytałem relacje osób, które podróżowały po DR z plecakiem lokalnym transportem, i raczej nie czuły się specjalnie niebezpiecznie, wręcz przeciwnie, spotykały się z dużą życzliwością ludzi.
Dlatego zależy mi na opinii osób, które mogą coś więcej w tym temacie powiedzieć, zwłaszcza osób, które tam mieszkają lub podróżowały po kraju na własna rękę, bo rozumiem, że wakacje w hotelu all inclusive i wycieczki fakultatywne to nieco inne realia.
Darycjusz, Jesli znasz hiszpański, jestes z natury zapobiegliwy i ostrozny, sposób bycia Twojej osoby nie jest szpanerski, bedziesz miał na miejscu dostęp do mediów typu strona internetowa gazet dominikańskich, jesteś przygotowany jesli chodzi o diete dla europejczyka, nie bedziesz na siłę się pchał tam gdzie Cie nie chca (np: rejony zrzutów kokainy), bedziesz w kontakcie z jakąś osoba aby jej meldowac gdzie jesteś i co masz zamiar - to bedzie to dla Ciebie zajebiaszcza przygoda. Jedź!
Jesli chodzi o zarobki to tez nie przesadzajmy ze sie tak roznia od tych w Polsce. Jesli tak jak mowisz wyciagasz srednia to z moich obserwacji wiele osob w PL i w RD zarabia tyle samo. u nas najnizsza krajowa ktora ma wielkosc ludzi to 12 000 pesos. A tam tez tyle sie zarabia i wiecej...wiec na moj gust 1:1 jesli chodzi o NORMAALNYCH ludzi :P
Chcialam powiedziec to co salseros, ze jak sie nie bedziesz pchal gdzie cie nie chca to spoko ;) no i jak nie bedziesz zarywal lasek miejscowym :P
Lasek miejscowym raczej nie planuję zarywać :p chyba, że moja samcza natura będzie silniejsza :p Ale mam nadzieję, że jakieś z Polski się ze mną zabiorą, to będą mnie pilnować na miejscu żebym się nie rozpędził za bardzo :D
Generalnie właśnie nie dodałem tego w pierwszym poście, ale na pewno nie planuję samotnej wycieczki na własną rękę. Przynajmniej jedna osoba jeszcze z Polski (na razie jestem na etapie zbierania chętnych, więc nie wiem jeszcze ile, ale przynajmniej w dwie osoby chciałbym jechać).
Jeżeli wrócę cało do Polski to relację i zdjęcia naturalnie wstawię :)
A co do tych zrzutów kokainy i pchania się w miejsca gdzie nas nie chcą - to skąd mam wiedzieć gdzie mnie nie chcą :P Wnioskuję, że lepiej poruszać się po głównych drogach i nie zaglądać na prowincje?
Powiedzmy taka na przykład taka sobie droga wzdłuż wybrzeża z Punta Cana na południe (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ad0ba29cea123de7.html) Na google maps zaznaczona jako jakaś boczna dróżka/ścieżka raczej przez odludne tereny. Zaletą jest to, że ciągnie się bezpośrednio wzdłuż wybrzeża, i na pewno sporo urokliwych widoczków się z niej roztacza, tylko właśnie, czy poruszanie się po takich drogach to nie proszenie się o kłopoty. Podejrzewam, że turyści się tam raczej nie zapuszczają zbyt często, a i ewentualnie mieszkający tam ludzie nie mają zbyt często do czynienia z białymi.
Akurat ta trasa z fotosika to przykład, chodzi mi raczej nie konkretnie o tą dróżkę, tylko właśnie raczej o tego typu trakty w różnych częściach Wyspy, bo trochę ich by się znalazło
bialych to tam jest pelno zarowno przybylych jak i tubylcow :P naprawde Ci biali dominikanczycy sa bielsi niz ja ;) najczesciej pochodza z polnocy Dominikany ;)
Salseros-hahhahahahahahhaahahahhahahahahhaha tak to ujme :P
kelnerka w knajpie - 4,000 pesos miesiecznie, ok. 50 h tygodniowo
etc .etc.
dobrze maja sie tylko ci, ktorzy maja wlasne biznesy... lub pracuja w okolicach punta cany i bavaro (gdzie rzeczywiscie zarobki sa wyzsze)..lub sa wyksztalceni i maja lepsze prace
wiekszosc populacji klepie biede oficjalnie, ale realnie jakos tam daje rade...bog wie jak :) rodziny sie wspieraja, maja kogos w usa, etc.
dominikanskie jedzenie dostepne na co dzien dla miejscowych nie powala na kolana, mowiac delikatnie... oprocz pysznych sokow i szejkow owocowych, owocow, malty moreny i od biedy lodow Bon
jesli nie jestes w miejscu turystycznych takim jak np. Las Terrenas, to zapomnij o dobrym chlebie... to samo jesli nie masz gdzies fajnie zaopatrzonego marketu z importowanymi wedlinami, serami itd.
oczywiscie - jesli gotujesz sobie sam, problem sie rozwiazuje... polecam ryby z morza i oceanu, z jezior tez
brisa napisał/a:
Salseros: co miales na mysli mowiac o "diecie dla Europejczyka"?? Czy ich potrawy sa dla nas niezjadliwe?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum