Niespokojna pora deszczowa
Brak cyklonów tropikalnych wcale nie oznacza, że mieszkańcy Wysp Karaibskich mogą się czuć bezpiecznie. Nad ich głowami każdego dnia kłębią się chmury, które popołudniami i wieczorami często przynoszą ulewne deszcze, wichury i błyskawice.
W ostatnich dniach bardzo intensywnie padało na Dominikanie. Woda wdzierająca się do domów zmusiła do ewakuacji tysiące ludzi. Najbardziej niszczycielski okazał się jednak wiatr, który przekraczając 100 kilometrów na godzinę zrywał dachy z domów, a niektóre całkowicie obracał w gruzy. W ten sposób zupełnie nie nadaje się do zamieszkania przeszło 200 domów. Ich mieszkańcy zmuszeni są do koczowania pod gołym niebem. Według informacji Dominikańskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w wyniku porażenia piorunem zginął 54-letni mężczyzna.
Zawirowania w pogodzie na Dominikanie przyniósł niewielki niż, który według prognoz amerykańskiego Krajowego Centrum ds. Huraganów (NHC) nie zmieni się jednak w cyklon tropikalny. Nie ma więc powodów do paniki.
Podczas pory mokrej trwającej corocznie od czerwca do listopada, mieszkańcy Ameryki Środkowej muszą na siebie szczególnie uważać.
źródło:www.twojapogoda.pl