Przedzial cenowy jest dosc duzy . Zaczyna sie od 30 tysiecy za "espaldar" (kompletne lozko , dwie czesci drewniane i rama metalowa na colchon ) Ten "espaldar" z ostatniej foty poszedl za 32 tysiace a ten pierwszy za 40 ... Oba to wymiar 60 cali ....
Wsumie dobra cena i ladne jak zmienie nieruchomosc to chyba sie zainteresuje tym. Ta rama metalowa to rama (prostokat) czy takie dwa profile z koncowkami i dwoma dziurkami na sruby? Bo ja mam takie dwa profile i strasznie ten kolchon na dole zawsze rozrywaja musze podkladac karton. Jeszcze jedne pytanie mam espaldary kolor caoba a zrobione z jakiegos gowna i jak moja kobieta ma spinki do wlosow (te plastykowe wielkie badziewie co sie wlosy spina) to jak sie kladzie i tym plastykiem przejedzie to tam takie jasniejsze te drewno i zostaja rysy, mi powiedzieli zebym kupil Caobin czy jakos tak sie nazywa ale to taki krem koloru Caoby wiec wsumie to nic chyba nieda i dalej bedzie sie rysowac. Co w takim wypadku mozna zrobic? Chyba tylko pozadne malowanie i potem jakims Clarem to pokryc czy sa jakies inne opcje?
Te cale ramy metalowe to troche zle "dominikanskie" rozwiazanie aby obnizyc koszt produkcji , Ja bym wybral tzw baze z drewna , byloby solidniej , ladniej i wygodniej.
Jezeli chodzi o espaladar wystrugany z "pino" czyli sosny to niestety rzecz bedzie sie rysowac niezaleznie od zabiegow. Jak jest to jeszcze na dodatek "pino suramericano" to mozna to paznokciem rysowac... jezeli ktos bedzie mieszkac tu dluzej i chce , zeby meble wygladaly jakos to musi wybrac stolarza , ktory zrobi meble z andiroby albo caoby i polakieruje je nie gownianym nitro a poliuretanem to tylko minimalnie wyzszy koszt a roznica kolosalna. Najlepiej o kolorze naturalnym bo wtedy widac sloje drewna i stolarz nie ma mozliwosci nalozenia kilogramow szpachlowki w zepsute miejsca.
Oryginalna caoba dominikanska scinana nielegalnie jest zlym rozwiazaniem bo uzywa sie ja tutaj bez wysuszenia , peka i wypacza sie juz w gotowym wyrobie... Tak , ze trzeba bardzo uwazac co sie kupuje.
Dziekuje za odpowiedz, tak wlasnie sprobowalem RYSUJE SIE PAZNOKCIEM SZOK!!! O tej ramie z drewna to myslalem tez, tylko nigdy tu nie spotkalem wszedzie te profile metalowe. A popekana Caobe spotkalem w domu matki mojej kobiety i wlasnie sie klucilem ze to nie Caoba bo wygladal ten stol naprawde paskudnie ((((.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum