co napiszecie na temat napiwków na Dominikanie? Czy, podobnie jak w krajach arabskich, warto na dzień dobry dać napiwek by dostać lepszy pokój? Jak z napiwkami w restauracjach tematycznych w hotelu? Czy obsługa również spodziewa się napiwków?
Na dzien dobry nie wiem czy warto (w sezonie raczej marne szance by dostac cos lepszego niz ma sie zaklepanego ). Natomiast w restauracjach , barach , czy za sprzatniecie pokoju - jak najbardziej a wrecz wstydzilbym sie nie dac , oczewiscie nikt nie wystawia reki czy ostentacyjnie oczekuje ale napiwek dla tych ludzi jest poszanowaniem ich i ich ciezkiej pracy , a pamietaj o tym ze oni czesto utrzymuja cale rodziny a hotele placa im tyle ze nie wystarczy na utrzymanie 1 osoby .
Ja praktycznie nikomu nie daje ewentualnie w sklepach dla chlopakow co pakuja zakupy i laduja do samochodu to po 10-20 peso daje. W hotelach barmanom jak naprawde mnie pozytywnie zaskocza z moimi ulubionymi drinkami to daje dolara. Pokojowki sprzataja tak okropnie ze praktycznie nigdy nie daje chyba ze polozy wiecej piwka, albo jakas buteleczke da dodatkowo do minibaru wtedy tez dolara ewentualnie (ostatnio mi sie zdarzylo przy zjezdzie z RIU powiedzialem zeby mi dala dwie butelki 0.7 rumu na droge to dalem 3 dolce :). Zarabiac swoje napiwki dominikanczycy nie umieja na barze nawet jak dajesz to musisz czekac na te drinki i sa na bardzo przecietnym poziomie sprzataczki sie obijaja i sprzataja slabo wchodza do pokoju momentalnie po zapukaniu nawet nie dajac czasu odpowiedziec (ostatnio mialem sytuacje ze stalem nago bo pol minuty jak wzielem prysznic a mi sprzataczka wlazi). Dlatego wszystko zalezy, ja jestem przyzwyczajony dawac napiwki tylko za dobry serwis.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum