Chwilę zajęło zanim się ogarnąłem, ale już piszę pokrótce jak wyglądał wyjazd.
Wylecieliśmy z żoną z Warszawy 8 listopada z WMI (Modlin) do Barcelony. Tam ok 10h oczekiwania na lotnisku (strasznie męczące) na samolot Barcelona Madryt, tam przesiadka i z Madrytu już do Santo Domingo.
Po 8h lotu, lądujemy w stolicy Dominikany, potwornie parno :)
Wychodząc (po odprawie - 10$/osoba) zauważam osobę z TUI z moim nazwiskiem, ma nas przetransportować do Punta Cana.
Po 2,5h jazdy docieramy po wieczór do hotelu Grand Palladium Palace Resort & Spa.
Po szybkiej kolacji padamy na twarz, nie mogąc doczekać się następnego dnia.
Dalsza część relacji będzie ogólna, bo każdego dnia nie będę opisywać oddzielnie :)
Hotel: Coś niesamowitego jak dla mnie. Piękna roślinność, wspaniali ludzie, przepyszne jedzenie (7 restauracji A'la Carte - my bywaliśmy w 4 -> włoska, steakhouse (najlepsza!-duże kolejki), brazylijska, meksykańska). Jedyne do czego można się na siłe przyczepić to pokoje. Mają już swoje lata, ale nie są brudne, tylko po prostu wymagają renowacji. Ale ile się tak naprawdę siedzi w pokoju?
Plaża: Przepiękna plaża z białym piaskiem i leżącymi palmami. Widoki zapierające dech w piersiach, Egipt i inne plaże europejskie wysiadają :)
Obsługa: Super obsługa, wszyscy bardzo sympatyczni, czy to barmani, animatorzy, recepcjoniści czy sprzątaczki. Sprzątaczkom zostawialiśmy 5$ raz na 3 dni, barmanom raz na jakis czas 2$.
Alkohol: W lobby były alkohole importowane (np Johny Walker), natomiast we wszystkich barach bardzo dobre drinki. Nie żadne "sikacze" tylko naprawdę smaczne, typu mohito, cubalibre i wiele wiele innych). Dodatkowym plusem był minibar napełniany zarówno napojami jak i piwem, każdego dnia :)
Wycieczki: Mało jeździliśmy, nie mogliśmy się napatrzeć na te widoki, które rozpościerały się w hotelu i na plaży. Zaliczyliśmy Saonę (super wycieczka) oraz raz wypożyczyliśmy samochód. Pojechaliśmy na plażę surferów (Macao) oraz widzieliśmy CapCanę (plażę z prywatnymi aparamentami). Nosiliśmy się z zamiarem wyprawy na Samane autem, ale to jest 5h w jedną stronę.
Dodatkowo zaliczyliśmy autem Delfinarium. Polecam podróż autem, bo nikt wtedy nie pogania do busa i można spędzić tyle czasu na ile ma się ochotę.
Rozrywka w hotelu: Na terenie hotelu znajduje się kilka boisk (2 do piłki nożnej, małe i duże, do siatki, do mini futbolu, ping pong, tenis -> do wyboru do koloru). Jest też całkiem fajna dyskoteka czynna do 02:00 w nocy. Jak ktoś dalej ma ochotę na zabawę, jest snackbar na plaży 24h na dobę :)
Powrót również busem do SD, potem samolot do Madrytu i przesiadka do Brukseli (tam zmiana lotniska).
Doloty z Polski i do Polski -> Ryanair, lot na Dominikanę -> Iberia.
Ogólnie polecam Dominikanę i hotel, rękami i nogami :)
Na pewno się nie zawiedziecie!!!!
Kalkulacja kosztów (dla zainteresowanych) dla 1 osoby:
Loty (z dolotami i bagażem rejestrowanym - 20kg): 2300 zł
Dojazd z lotniska do hotelu: 300 zł
Hotel (13 nocy AI - przez niemieckie biuro): 2900 zł
Wycieczka na Saonę: 70$ (~230zł)
Wypożyczenie auta za dobę: 60$ (~200zł) - tu na 2 lub więcej może ktoś podzielić :)
Wstęp do delfinarium: 35$ (~120zł)
Napiwki: ~60$ (~200zł) - tu na 2 może ktoś podzielić :)
W sumie cały wyjazd: ~6000zł
Da się na pewno trochę taniej - ale to raczej jako opcja last minute, a ja na taką nie mogłem sobie pozwolić.
W PC najtansze hotele to Vista del Sol (byla Carabela) i Natura Park ceny od 56$ za dobe od osoby. Natansze w calej DR to chyba w Puerto Plata ostatnio byla promocja po 24$ gdzies o tym pisalem. Ale to trzeba czekac. I tak podrozalo rok temu mozna bylo znalezc oferty nawet od 14$ w PP. Ogolnie te najtansze hotele to nie polecam wybierac bo tyle zabulic za bilety zeby potem miec sredni serwis i zarcie to jakis rodzaj masohismu jak dla mnie. Najlepiej juz zrobic dzien otwartego portfela i wybrac Paladium. Hard Rock, Sirenis, Paradisus, Tortuga Bay, Now Larimar, Barcello Palax Delux czyli cos na poziomie. tanie hotele to najczesciej ze stanow na weekendy ludzie przylatuja bo bilety sa tansze i odleglosc niewielka. A z daleka to moim zdaniem nie warto oszczedzac na hotelu. Lepiej oszczedzic na bilecie gdzies zrobic przesiadke ale hotel to musi byc na poziomie wtedy wakacje beda udane. Ale oczywiscie to tylko moje zdanie :D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum