Forum to śledzę i czytam od jakiegoś czasu, gdyż planujmy się wybrać na Dominikanę juz od jakis 2 -3 lat, ale zawsze coś staje na przeszkodzie (np zdobycie biletu na Cabo Verde za 56 € czy Tanzaniii za 200€ ).
Obstawialismy na listopad-styczen roku przyszłego, ale dowiedzielismy sie, ze od przyszłego roku, nie bedziemy juz mogli brac 24 dniowych urlopów , a na krótsze wakacje się nam nie chce - nie bardzo lubimy robić coś "na szybko" - wolimy raczej powoli wsiąkać w miejsca, które staramy sie poznać. (styl mañana jest bliski naszym sercom)
Nie jesteśmy miłośnikami plażowania, (tzn 2-3 dni wytrzymamy), ale planując przybyć na 21 dni nie zamierzamy tak spędzić w ten sposób całego czasu.
Jesteśmy raczej offroadowo, na własną rękę podróżującymi stworzeniami (Rosja, Muretania, Senegal, Mali, Maroko, Zach. Sahara, Tanzania).
Podstawy hiszpanskiego są (nie bede mówił "No hay" )
Przylatujemyna Dominiikanę: grudzien v styczen, (kiedy trafi się tania oferta) nie mamy wykupionego żadnego hotelu, choć pierwsze i ostatnie 2-3 dni chętnie spedzilibyśmy przy plaży.
Jednak Cały "środek"pobytu to ma być budżętowo wędrująco-reporterski.
Pytanie brzmi: które z rzek (w alpach dominikańskich? inne?) są są w owym czasie spływne.
Jeśli nie całe, to może choć kawałki rzek (do trudności ww II-III) a jeśli nie górskie,
to choć jakieś nizinne
i... czy ktoś z Was słyszał o możliwości wypożyczenia jakiegoś "gumowego kajaka" typu produkty Czeskiego Gumotex.
Znalazłem ten post o raftingu: http://www.forum.dominica...m?view=previous i polskie relacje o raftingu w tymże miejscu,
ale cusikś nam się to nie uśmiecha (cena także), chyba wolimy to spłynąć na własną rękę-
Tak- pływaliśmy już po rzekach górskich(jesli by ktoś pytał ->http://goo.gl/Wl3NX)
Za wszelakie porady, co do kajakarstwa, rzek, ciekawych miejsc bedziemy okrutnie wdzięczni (do przywiezienia "żurku" włącznie ).
(tak! -przyznajmy się, a co mi tam! - załadunek trzciny z wozów zaprzezonych w woły do pociągu bardziej nam sie podowba nizli zdjecie palmy nad turkusowym morzem )
btw. czy jest jakis sposób przejechania sie owym pociągiem? (wiem wiem, zawsze najlepiej pojechac i dogadac sie na miejscu, ale...moze ktoś już próbował)?
W jakim terminie są zbiory trzciny? czy kursuej on takżępoa tym okresem?
Dopiero dziś zaczynam konkretnie szukać interesujących nas informacji.
oraz dobyć trochę innych ciekawostek z tej strony:
....The largest railway which is still in use today is operated by the Central Romana Company for hauling sugar cane. It runs nearly all the way from Higuey to El Siebo and even now there is a basic but working passenger train. If you are driving through this particular stretch of countryside and can’t cross the road as the train is crossing – be prepared for a wait. It’s a slow amble as the dusty carts trundle past, packed to overflowing with cane. A spectacle trapped in time almost.
It is a shame and pity that these railways are not maintained or used for passengers today as there is no better way to appreciate the countryside in the Dominican Republic than a romantic leisurely train ride – one day maybe who knows.....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum