Wysłany: 04-10-2012, 02:41 Owoce morza w rejonie Punta Cana/Bavaro
Siedząc w Grand Palladium od 10 dni nie jedliśmy ani razu ani krewet, krabów itp ... jakieś małże od czasu do czasu. Podobny problem jest z mango ... niby jest ale bardziej go nie ma :) Czy zna ktoś przyczynę dla której się tak dzieje ? Na Playa Bavaro też zero żadnych biegających stworów typu kraby ... Co się dzieje ?
_________________ Żyj z wyboru a nie konieczności ;)
Jeśli chodzi o mango ... kiedy jest sezon jest sprzedawane na prawo i lewo. Niektóre odmiany są dostępne przez cały rok w małych ilościach ... ze specjalnych plantacji ... są drogie i nienajlepszej jakości. Sezon na mango kwiecień-maj, dużo lepsze jednak te z początku czerwca i do sierpnia-września. Pamiętajcie, że mango trzeba umieć jeść (pokrojone nożem lub wysysać :)), inaczej przez 2 kolejne dni wydłubuje się z zębów ich włókna, lub traci połowę soku.
Jeśli chodzi o mango ... kiedy jest sezon jest sprzedawane na prawo i lewo. Niektóre odmiany są dostępne przez cały rok w małych ilościach ... ze specjalnych plantacji ... są drogie i nienajlepszej jakości. Sezon na mango kwiecień-maj, dużo lepsze jednak te z początku czerwca i do sierpnia-września. Pamiętajcie, że mango trzeba umieć jeść (pokrojone nożem lub wysysać :)), inaczej przez 2 kolejne dni wydłubuje się z zębów ich włókna, lub traci połowę soku.
za owocami morza nie przepadam no bo mi jakoś nie podchodzą a co dla niektórych to rarytas jest
a w sumie to jadłam homara ,sama robiłam i był w smaku białe mięsko jak kurczak
i to wszystko taki ma smak kurczaka
krewetki jadłam tomi nie podeszły jakoś
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum