Właśnie wróciłam z Dominikany :) Byłam w rejonie Punta Cana. Wakacje były bajeczne. Byłam na kilku wycieczkach fakultatywnych zarówno z biurem podróży jak i z miejscowymi organizatorami. Służę radą: motyllek@autograf.pl. Pozdrawiam :)
Witam Wszystkich!
My rowniez tylko co wrocilismy z Dominikany (bylismy w Punta Cana, Barcelo Dominican Beach Hotel) Jestesmy bardzo zadowoleni. Co prawda trafilismy na te 2 deszczowe dni ale pozniejsze upaly nam to wynagrodzily. Niestety z powodu choroby nie pozwiedzalismy za duzo - bylismy z miejscowymi na Macao Beach (szczerze mowiac to spodziewalam sie czegos lepszego), sami w Manati Parku (rowniez zadna rewelacja-przereklamowany - jedyne co zrobilo na mnie wielkie wrazenie to plywanie z delfinami - niezapomniane przezycie aczkolwiek wyobrazalam sobie troszke wiekszy ten basen) oraz na wycieczce proponowanej na plazy - Safari, ktora pokazuje zycie normalnych ludzi. Bylo naprawde super! Bylismy na plantacji trzciny cukrowej, ktora dana nam do skosztowania, bylismy odwiedzic dzieci w szkole, w domku dominikanskiego rodziny, gdzie poczestowano nas owocami z ogrodka, wypilismy najlepsze kakao na swiecie i podpatrzylismy w jakich warunkach zyja. Naprawde warto!
A gdzie wykupowaliście wycieczke na Macao? Ja niedawno wróciłem z Punta Cana i szczerze nie spotkałem się z taką ofertą, co tam było do zobaczenia. Jechaliśmy trochę w ciemno i bardziej interesował nas hotel i plaża a teraz żałuje że się nie rozglądałem za wycieczkami. Bo nas straszyli wszyscy dookoła, że jak opuścisz hotel to dostaniesz w łeb a jak nie to napewno cię okradną. No, okazoło sie że jest inaczej i teraz żałuje że nie wyściubiłem nosa poza hotel bo mogło być fajniej.Oprócz jednej krótkiej wycieczki jeep safarii nie byliśmy nigdzie
Na Macao Beach trafilismy w sumie przez przypadek. Spacerowalismy plaza i orietowalismy sie w cenach crazy banana...od slowa do slowa i zapytalismy czy zabierze nas na wycieczke na ktorej byli inni Polacy z naszego hotelu. Przyjazny Dominikanczyk zaproponowal nam dosc dobre ceny i bez zastanowienia zgodzil sie nas zabrac na Macao Beach za 35 $ od osoby. Myslalam, ze bedzie to piekna plaza z pieknymi muszlami i wygladem zblizona do Cataliny czy Saony... Niestety tak nie bylo... Na Macao sa piekne klify na ktorych budowany jest hotel...Po drodze widzielismy tez wrak jakiegos statku zatopionego 40 lat temu... W sumie to trafilismy na dosc kiepska pogode bo w drodze powrotnej byly strasznie wysokie fale i ja szczerze mowiac mialam pewne obawy...aczkolwiek meskiej czesci zalogi sie to bardzo podobalo ;) Z miejscowymi jest o tyle fajnie, ze zatrzymaja sie tam, gdzie ich o to poprosisz...nie goni ich czas i sa ugodowi. Dlatego tez zatrzymalismy sie na dzikiej plazy w drodze powrotnej ;) Nie pamietam jak sie nazywal ten Dominikanczyk...na pewno "kapitanem" lodzi byl niejaki Arania (nie wiem jak sie to pisze)
Jesli chodzi o Safari...zaplacilismy chyba 70 $ od osoby i byla to wycieczka od osob chodzacych po plazy. Nasi znajomi byli z nimi rowniez na Saonie.
Przypomnialo mi sie cos. My co prawda wszystkie wycieczki zakupilismy u miejscowych na plazy...Jednak nasi znajomi wybrali sie z niejakim Alexem na quady i byli na tyle niezadowoleni, ze przeganiali go z plazy za kazdym razem jak go widzieli. Dysponowali bardzo starym i zepsutym sprzetem przez co wyprawa polegala glownie na zamienianiu i naprawianiu quadow.
Turbulencji nie bylo...nie chce Cie straszyc Paula ale mielismy malo komfortowy lot a raczej ladowanie - przez caly lot pogoda byla piekna -praktycznie zero chmur. Natomiast na Dominikanie lal deszcz i z tego powodu podchodzilismy pare razy do ladowania az w koncu bedac prawie na dole wzbilismy sie wysoko do gory i polecielismy do La Romana gdzie mielismy awaryjne ladowanie. Trzymali nas 3 godziny w samolocie po czym polecielismy do Punta Cana. Szczerze, kiepski poczatek jak na urlop w raju.
Harry, dzięki za informacje. Pomału mnie cos trafia bo sam niedawno wróciłem z Dominikany i cały czas przesiedziałem w hotelu nie licząc jednej krótkiej wycieczki w biały dzień a wy wracacie i opisuje swe przygody. Ja poza informacjami o hotelu nie wiem nic, nigdzie nie byłem i mało widziałem. Bo mnie wszyscy straszyli a niemieli racji. Przejżałem większość postów na tym forum i dopiero teraz powinienem jechać trudno i tak mam w planach jeszcze jeden pobyt na Dominikanie. Mam nadzieje że wszystko nadrobie.
mam jeszcze pytanie czy trzcine sami sobie ścinaliście?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum