Organizacja Narodów Zjednoczonych a dokładnie Rada Bezpieczeństwa ONZ zatwierdziła w ten poniedziałek rozmieszczenie na rok (z możliwością przedłużenia) wielonarodowych sił w celu pomocy haitańskiej policji. Wniosek ten został zatwierdzony rok po złożeniu przez Rząd Haiti i poparciu Sekretarza Generalnego Antonio Guterresa.
Uchwała została przyjęta 13 głosami za i 2 wstrzymującymi się (Rosja i Chiny), bez głosów sprzeciwu wśród 15 członków Rady.
Wiadomo, że misją liczącą około tysiąca agentów będzie dowodzić Kenia, która dostarczy większość kontynentu oraz kilka krajów Karaibskich jak Jamajka, Barbados i Bahamy. W przeciwieństwie do Karaibów uderzające jest to, że żaden kraj Ameryki Łacińskiej nie zrobił kroku naprzód w tej kwestii, chociaż Meksyk wyjaśnił, że wniósł swój własny wkład, zgadzając się na przeszkolenie 660 agentów na swoim terytorium (550 już przeszkolonych i 110 obecnie w proces).
Podobne stanowisko przyjmie Brazylia, podają źródła brazylijskie EFE, które wykluczyły wysyłanie agentów na miejsce pomimo globalnych ambicji dyplomatycznych tego kraju.
Natomiast Rząd Stanów Zjednoczonych przekaże dwie transze po 100 milionów dolarów każda od Departamentu Stanu i Departamentu Obrony, pod warunkiem, że Kongres je zatwierdzi, przeznaczone na potrzeby logistyczne misji.
Siły, które zostaną obecnie rozmieszczone, będą miały wyłącznie charakter policyjny i będą podlegać rozkazom policji haitańskiej, gdyż wykluczono misję jaka już kiedyś miała miejsce w Haiti tzn wielonarodowe siły wojskowe (Niebieskie Kaśki ONZ).
Sytuacja w Haiti.
Chociaż przemoc stanowi długotrwały problem, od czasu zabójstwa Prezydenta Jovenela Moise’a w lipcu 2021 r. brak bezpieczeństwa na Haiti przerodził się w terror ze strony gangów walczących o kontrolę nad terytorium, głównie obszarem metropolitalnym Haiti Port-au-Prince.
Eskalacja przemocy skłoniła premiera Haiti Ariela Henry'ego do zwrócenia się w październiku ubiegłego roku o interwencję międzynarodową, biorąc pod uwagę niemożność powstrzymania gangów, które mordują , gwałcą, rabują i porywają ludność.