W dniu dzisiejszym radzil bym wstrzymac sie od podruzowania po ulicach regionu. Od rana wiekszosc sklepow i w ogole wszystkiego w Higuey pozamykane w niektorych szkolach niema zajec. Po drodze na Makao juz plona opony. Chyba wzrost ekonomiki o 6,5% zaszkodzil dominikanczykom i dlatego prostestuja. Zreszta kazda rozrywka jest dobra, hm... w garazu znalazlo sie pare starych opon i troche pustych butelek po presidente - moze pouczestniczyc w "dominikanskich rozrywkach"...?
No niestety u mnie wygralo dominikanskie lenistwo.
Strajk mial sie przedluzyc na nastepny dzien ale widac dominikanczycy tez sie zmeczyli, slabo im szlo podpalanie tych opon wiec podjarali smiecie w paru miejscach. A ja rozpalilem grila w ogrodku (oczywiscie bez opon).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum