UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie)
Forum Dominikana www.forum.dominicana.com.pl  Strona Główna

Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Salseros
01-05-2008, 21:59
WSPOMNIENIA Z GINĄCEGO RAJU cz.XVI
Autor Wiadomość
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 39
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 01-05-2008, 21:57   WSPOMNIENIA Z GINĄCEGO RAJU cz.XVI

PASSION CLUB & SPA
Niedziela, 24 lutego 2008r. Dzień szesnasty.

Ostatni dzień na Dominikanie. Pojawia się uczucie żalu ... Śniadanie przeciągamy w nieskończoność. Chciałoby się zatrzymać czas ...
Obiad zaczynam od kawy. Nie mogę omówić sobie jej smaku i aromatu. Nasz przyjaciel rusza na plażę. On z kolei nie może zrezygnować z ostatniego słonecznego dnia. A my pędzimy na miasto.
Idziemy do Passion Club & Spa.

Wczoraj jedna z dziewczyn zgodziła się na kilka zdjęć. Po drodze dzwonimy do Żeni. Zjawia się parę minut później. Wchodzimy do klubu.
Jest 14:00. O tej porze lokal jeszcze pusty. Ale dziewczyny już się schodzą. Klienci zjawiają się dopiero po zapadnięciu zmroku. Zamawiamy piwo i sok. Robimy kilka zdjęć przy barze i nagrywamy krótki film. Pod sufitem powieszono kilka staników i zwiewnych gorsecików. Do drewnianych filarów przypięto maski i kolorowe baloniki. Na ścianach mrugają choinkowe lampki i srebrzyste łańcuszki. A wszędzie dookoła na dużych, barwnych tekturach umieszczono napisy ... coś w stylu powiedzonka: “Nie wszystko jest zdradą, czasem to tylko awaria hamulców moralnych”. I inne ... bardziej dosadne.

Dziewczyny łypią na nas spod oka. Zwłaszcza na mnie. Wiedzą po co przychodzą tu mężczyźni, ale nie wiedzą co robię tu ja ... Do jakiej kategorii mnie zaliczyły? Ciekawskich czy lesbijek???
Siedzimy. One lukają na nas, a my na nie. Różowy króliczek pręży się za ladą eksponując wdzięki. Pielęgniarka sączy napój ze szklanki mrużąc oczy jak kotka. Pantera w kusej spódniczce siedzi tyłem do nas i wypina pośladki. Inna, przebrana za grzeczną dziewczynkę totalnie nas lekceważy.
Zbliża się 15:00 a naszej koleżanki wciąż nie ma. Spóźnia się już godzinę. Nic - poczekamy do 16:00 ... Jak się nie zjawi wrócimy do hotelu.

Jest. Wchodzi do środka lekkim, sprężystym krokiem. Na ramieniu niedbale zarzucona torebka. Wita się z koleżankami, rozmawia, w końcu nas dostrzega. Podchodzi i wyciągając dłoń. Po kolei wita się z nami. A potem znika by się przebrać.
Międzyczasie mąż chce zrobić innej dziewczynie kilka zdjęć. Ale ona nie wykazuje zbytniej chęci. Rozlega się chichot pozostałych. Nie wiem jak to się stało, ale w końcu pozują wszystkie. Razem i z osobna.


Jest piękna pogoda. Na terenie klubu jest niewielki basen.


Błękitna woda ładnie harmonizuje z żółto-pomarańczowym kolorem ścian i zielonymi roślinami. Światło i kontrast - idealne.

Zjawia się nasza modelka. Jest lekko skrępowana ... Koleżanki cały czas coś do niej krzyczą. Ubrana w strój Indianki wygląda jak część dominikańskiego krajobrazu. Dziewczyna ma piękny kolor oczu. Bursztynowy. B U R S Z T Y N O W Y. Na Bursztynowym Wybrzeżu bursztyn znajdziesz w zaskakujących miejscach ...




Mąż cyka fotki pod bacznym wzrokiem szefowej lokalu. Wyciągam kamerę ... trzeba to nagrać (będę miała haka na męża ...). Podbiega różowy króliczek i tarmosi moją rękę. O co chodzi? Mruczy coś do mnie po hiszpańsku ... Co? Mam ją nagrać? Nie zrozumiem ... Proszę Żenię o pomoc. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ona chce zdjęcie z moim mężem. Ups. To akurat nie przyszło mi do głowy. Dziewczyna chwyta mnie za łokieć i ciągnie w stronę basenu. Słodki ten różowy kociak, ale ... mało bezpieczny. Podbiega do męża i staje obok. Pstryk ... poszło. Chwilę potem kolejne zdjęcie – tym razem na rękach męża. Ma laska tupet! Ale z drugiej strony – skąd może wiedzieć, że jesteśmy małżeństwem. Jeszcze jedna fotka. Naciskam przycisk sekundę po tym, jak dziewczyna unosi do góry nogę ... Ta to się potrafi pokazać!!!
Ile jest prawdy w stwierdzeniu, że “to co w kobiecie pociąga, rzadko nas do niej przywiązuje”?


Koniec sesji. Wciskamy naszej modelce kilka banknotów i żegnamy się.
Umawiamy się z Żenią na wieczór i wracamy do hotelu.

Kolacja mija w smutnej atmosferze. Coraz bardziej dociera do nas ... że jutro opuścimy to miasto ... ten kraj ... tę stronę świata.
Tego wieczoru rezygnujemy z oglądania hotelowego shows. Ruszamy na miasto.
Żenia dogania nas pod klubem. Teraz tu prawie tłoczno. Tłoczno i ciemno. Siadamy i zamawiamy piwo. Część dziewczyn siedzi przy klientach, inne czekają rozłożone na ladzie. Jeden turysta karmi frytkami pannę młodą ... dołącza do nich czarna kotka ... a po chwili obie z nim wychodzą. A jeśli komu droga otwarta do nieba - tym co służą kobietą ... :mrgreen: Mężczyzna z młodością niewiele ma wspólnego. Jest raczej "wiekowy". Jak on to przeżyje? Dwie na raz??? Zresztą dla młodego czy starego ... Stara maksyma mówi, że: " Wszystko jest trucizną - decyduje tylko dawka".

Pozostałe wychodzą na środek baru i tańczą. Czerwona diablica podchodzi do znajdującej się pośrodku baru rury ... wdrapuje się na sam szczyt i zjeżdża głową w dół. Chwilę potem jej miejsce zajmuje następna ... W tle rozbrzmiewa latynoska muzyka: salsa, merengue, bachata i reggeaton.


Podchodzi do nas nasza modelka.
Wita się, uśmiecha, spogląda spod na wpół przymkniętych powiek. Ma piękne oczy ...
Dziewczyna oddala się na miejsce. Inne tańczą na środku. Białe stroje niektórych rażą w oczy śnieżnym odcieniem błękitu. Efekt fosforyzujących neonów.Tych, ubranych na czarno prawie nie widać. Zlewają się z półmrokiem. Co jest zaskakujące w tym klubie? Brak luster. Nigdzie ich nie dostrzegam. Czy pracujące tu dziewczęta odczuwają ich brak? Raczej nie. One przeglądają się w męskich oczach. Takiej prawdy, jaką w nich widzą nie usłyszą od najlepszej koleżanki i nie zobaczą w żadnym lustrze.

Całkiem niedawno rozmawialiśmy z pewną osobą o tym klubie. O tym i o innych podobnych w Sosua. Ta osoba stwierdziła krótko ... Latynosi mają w sobie duże pokłady seksualności. Ta seksualność aż w nich kipi ... jest jak motor, który napędza resztę machiny. Oni inaczej patrzą na seks i inaczej go traktują ...
W kulturze latynoskiej mężczyzna to macho. Swoją wartość kształtuje stosunkiem do kobiet ... Krótko mówiąc - ma kontakty seksualne z wieloma partnerkami. Latynoska kobieta zmuszana jest do uległości. Spożytkowali to Niemcy i Amerykanie. Wykorzystali piękno kobiet ... ich pokorę i zapotrzebowanie na pieniądz. Zwęszyli przyjemne ... pieniądze. Realizują plany ... Niszczą coś - co bardziej powinno być rezerwatem niż domem publicznym. Ile czasu upłynie nim z Dominikany zrobi się druga Tajlandia? Za ile lat okaże się, że co druga dominikańska kobieta ma AIDS ??? Wśród ludności Ameryki Łacińskiej choroby weneryczne i HIV są wciąż tematami mało znanymi.
Ktoś kiedyś powiedział: "Człowieku są dwa rodzaje zła: zło, które ty czynisz i zło, które ty cierpisz". Czy się mylił ???

Więcej zdjęć na dominicana.com.pl
_________________
Dominikana
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template spacevision v 0.3 modified by Nasedo. Done by Salseros

Forum dominikana

Dominikana wakacje, zdjęcia, informacje

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10