UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie)
Forum Dominikana www.forum.dominicana.com.pl  Strona Główna

Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Salseros
20-04-2008, 22:07
WSPOMNIENIA Z GINĄCEGO RAJU cz. V
Autor Wiadomość
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 39
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 20-04-2008, 21:34   WSPOMNIENIA Z GINĄCEGO RAJU cz. V

SOSUA NOCĄ
Środa, 13 lutego 2008r. Dzień piąty.

Ten dzień chcemy spędzić w hotelu. Po śniadaniu udajemy się na basen. Poznajemy Żenię. To młody blondynek, który przyjechał na Dominikanę z Rosji. Mieszka tu od roku. Zna angielski i hiszpański. Pracuje udzielając lekcji nurkowania w kompleksie. Chłopaki korzystają z okazji.


Po obiadku uderzamy na plażę drugiego hotelu. Nie docieramy jednak tam. Zostajemy na kamiennym tarasie nieopodal jednego z jakuzzi. Rozmyślamy o następnych dniach. Gdzie pojechać? Co zobaczyć? Atrakcji jest od groma.
Późne popołudnie. Pijemy kolorowe drinki czekając na zachód słońca. Mamy wspaniały widok. Na plażę hotelu Casa Marina Reef z trzech stron otoczoną skałami. Jest większa od naszej, ale zdecydowanie mniej ludzi spędza na niej czas. Gdzie tkwi problem? Wszędzie z niej daleko. Zwłaszcza do barów!!!


Następne pół godziny spędzamy przyglądając się jaszczurkom. Sympatyczne, niewielkie gady podchodzą naprawdę blisko. Jedna z nich, o jaskrawym zielono-brązowym ubarwieniu wygrzewa się na kamieniu, bacznie obserwując otoczenie. Dwie inne urządziły sobie gonitwę między sterczącymi, rzadko rosnącymi krzewinkami. Szybko wyjmuję kawałek ananasa ze szklanki i rzucam między jaszczurki. Podchodzą ostrożnie i próbują. Kiedy jeden kawałek zostaje zjedzony na kamiennej posadce lądują inne. Gady próbują i brrrr ... potrząsając łebkiem wracają do zabawy. O co chodzi? Oj ... Wszystkie następne, rzucone na pożarcie kawałki owoców wyciągnęliśmy z drinków. Jaszczurkom zdecydowanie nie przypada do gustu smak alkoholu.


Sielanka. Człowiek bardzo się cieszy z wakacji. Przede wszystkim dlatego, że są raz w roku. Więc ... sielanka trwa. I trwa. Aż do zachodu słońca.


Pędzimy na kolację. O 21:00 mamy się spotkać z Fabianem. Wychodzimy wcześniej, żeby nie czekał na nas tak, jak ostatnio. Umówiliśmy się w barze – 100 metrów od hotelu. Nie wchodzimy jednak do środka. Czekamy przed. Na motorku podjeżdża jakiś mężczyzna. Pyta czy nas podwieźć. "No, gracias" - odpowiadamy chórem. Czekamy na Fabiana. Ma jeszcze parę minut.
Siadam na schodkach i porównuje w myślach ... Wschodnia część kraju i północna ... W Bavaro nie do pomyślenia, żeby turysta spacerował wieczorami po okolicy. Tamtejsze resorty to zamknięta w murach sztuczna rzeczywistość – fakt, że na swój sposób urzekająca. W hotelach w Punta Cana jest wszystko o czym zamarzy wczasowicz. Stworzone umiejętnie tak, by turysta nie poczuł, że znalazł się w ... klatce. Życie nocne praktycznie nie istnieje. Ludzie boją się wychodzić. Ten strach, po części jest uzasadniony. Dominikana ma swoje ciemne strony. Nie pisze się o nich na stronach biur podróży ... Ale znając pewne prawdy i stosując się do zasad, bez problemu można wystawić nos poza mur hotelu. Powdychać trochę aromat wyspy. Na wybrzeżu północnym jest inaczej. Tu życie toczy się przede wszystkim poza resortami. Na ulicach miast ...
Umówiony czas mija, a naszego kolegi nie ma. Upsss. Co się dzieje? Czekamy jeszcze parę minut. Gdy się nie pojawia dzwonimy do niego. O! Jest już w drodze ... Ale zanim dociera na miejsce upływa spooooooooro czasu.
Jakiś mężczyzna podwozi go motorkiem. Fabian macha do nas z daleka. Nareszcie!!! Chwilę stoimy i ustalamy co dalej. Międzyczasie ... Podjeżdża do nas kolejno trzech mężczyzn. Na motorkach - oczywiście. Bo motocykl to nieodłączny, hałaśliwy element miast. Pytają czy nie chcemy ... marihuany. Przypadek czy ustalony wcześniej zbieg okoliczności? Fabian zgarnia nas szybko z ulicy pouczając, jak bardzo niebezpieczne jest miasto. Szczególnie nocą. “Ale nie bójcie się. Jesteście ze mną” - mówi. Potem dodaje z naciskiem, że wieczorem najlepiej zwiedzać Sosua z zaprzyjaźnionym miejscowym. Dziś wiem, że mówił prawdę. Choć sam do takich osób nie należał. Na chwilę obecną nie jesteśmy jeszcze tego świadomi, ale ... Tego wieczoru nasza znajomość się skończy.

Wchodzimy do baru. Zamawiamy piwo czekając na znajomą Fabiana. Kiedy dziewczyna dociera na miejsce, kończymy piwo i ruszamy dalej. Mijamy pobliską szkołę w momencie, kiedy tłum młodzieży wylega z niej prosto na ulice. Rozlegają się śmiechy i odgłosy rozmów ubranych w jasnoniebieskie koszulki dzieciaków. A co to za fenomen? Z wyjaśnieniem przychodzi Fabian. Właśnie skończyła się ostatnia zmiana w szkole. Zerkam na zegarek. 22:00. Rany ...
Wieczór jest ciepły, choć wieje wiatr. Na niebie widać gwiazdy ... Noc podobna do wczorajszej. Fabian rozbawia towarzystwo. Jego historie są lekkie i ciekawe. Ale mamy uczucie, że dziś jego stosunek do nas jest już inny. Chłopak sprawia wrażenie pewniejszego siebie. Delikatnie, ale stanowczo mówi o swoich potrzebach ... Nie wiemy jeszcze to co może oznaczać.
Wciskamy się do jakiegoś baru. Okrążamy lokal szukając wolnego miejsca. Ale wychodzimy dużo szybciej niż weszliśmy. Co znowu? W czasie drodze coś się wydarzyło, ale Fabian zbywa nas dając wymijająca odpowiedź. Niby nic – a jednak w naszych głowach zapala się ostrzegawcza żarówka.
Trzeba mieć oczy szeroko otwarte, żeby nie przegapić zdarzenia analiza którego - być może jutro uratuje ci tyłek.
W drugim barze zamawiamy piwo. Rozglądam się dookoła. Wszędzie ... dziewczyny. Stoją na placu, przed wejściem do baru i przy barierkach. Oblepiają ściany. Dosłownie. Niektóre dopiero wchodzą. Inne już siedzą. Bardzo mało mężczyzn. Ci, którzy są wyglądają na turystów. Bo to turyści!!! Fabian mówi, że jest jeszcze za wcześnie. Za wcześnie na co ... ?!! W oczy rzuca się uroda jednej z barmanek. Figura modelki. Śliczne oczy i uśmiech, który rozjaśnia mroczny ale z przepychem urządzony lokal. Rany ... Ale szprycha!!! Zerkam na facetów przy barze. Ociekający śliną blat - mówi sam za siebie. Ile prawdy ma w sobie maksyma: "Aby oszukać kobietę potrzebny był wąż. Ale żeby oszukać mężczyznę wystarczyła kobieta?" :evil:
Chcemy zrobić kilka zdjęć. Lokalowi i dziewczynom. O ile sikorki się zgodzą. Mówimy o tym Fabianowi. Nie trzeba go namawiac. Podchodzi do jednej z dziewczyn i rozmawia z nią. Nie słychać o czym ... Po chwili laska łapie się za głowę i wybiega z lokalu. Wywalamy gały. Co jest?! Co takiego Fabian jej powiedział? Na ile można mu zaufać ? Czy w ogóle można ...? W takich niecodziennych momentach człowiek nad wszystkim się zastanawia. I wszystko analizuje.
Chłopak wraca do stolika mówiąc, że to dziewczyna z dobrego domu jest ... Ktoś tu kogoś nie rozumie!!! Po paru minutach do sąsiedniego stolika przysiada się inna ślicznotka. Parę słów do naszego haitańskiego kolegi i dziewczyna już stoi przy nas. Fabian z nią rozmawia na tyle głośno, że mąż słyszy dialog. Czyżby nasz kolega zauważył nieufność w naszych oczach? Nieeeee.
Dziewczyna słysząc propozycję uśmiecha się i odmawia. Na wiadomość o zwyczajnych fotkach i zapłacie - kręci głową i odchodzi.
Co za kobiety!!! Na co inne to się zgodzi – ale zdjęcia zrobić sobie nie chce. “One się boją" – mówi Fabian. "Nie chcą, żeby ich fotki wylądowały w ... internecie”. No tak. Wszystko jasne.
Zastanawiamy się, czy nie zamówić po kolejnym piwie. Ale zachowanie naszego, haitańskiego kolegi zmusza nas do zmiany planów. Pojawiają się żądania. ŻĄDANIA !!! Jak to mówią: "Najbardziej niebezpieczny człowiek nigdy nie groźi". Żegnamy się grzecznie mówiąc, że musimy już iść. I pędzimy do hotelu. Najwyższy zresztą czas. Rano czeka nas długi dzień. Nieznana droga do Barahony.

Kliknij, aby przejść do części szóstej.

Więcej zdjęć na dominicana.com.pl
_________________
Dominikana
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template spacevision v 0.3 modified by Nasedo. Done by Salseros

Forum dominikana

Dominikana wakacje, zdjęcia, informacje

Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 10