UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie)
Forum Dominikana www.forum.dominicana.com.pl  Strona Główna

Poprzedni temat :: Następny temat
Wisiorek w kstałcie serca
Autor Wiadomość
youngsailor 
SZCZUR LĄDOWY

Wiek: 31
Dołączył: 19 Maj 2016
Posty: 1
Wysłany: 19-05-2016, 04:32   Wisiorek w kstałcie serca

Wreszcie konto działające (nie było to tak znowu łatwe), mogę przedstawić sprawę. A więc:

Cześć, mam tyle lat i tak na imię, nieważne w sumie.

Stałem się obieżyświatem z racji wykonywanego zawodu. Zwiedziłem Santo Domingo, Barahonę, Manzanillo i to miasteczko, które ilekroć poszukuję jego nazwy, google przedstawia mi profil znanej piosenkarki Rihanna , mniej więcej tak to wygląda. To co się tyczy mojej opowieści, ma miejsce właśnie we wspomnianej Barahonie.

"To nie są ku**y, one tak po prostu mają, że szwaczki, praczki i fryzjerki, przeistaczają się w demonice seksu, a ty korzystaj i nie pytaj o nic".
Tak rzekł mój przełożony oficer.
Fajny gość.
Każdemu według potrzeb, a ponoć takie miejsca jak to służą temu żeby poczuć się wolnym.
Super.
Gówno prawda.

Bo rzut beretem od keji przy której zacumował mój statek, znajdowała się marina, a przy niej malutki bar. 'Pod Manatami' chyba, ogólnie manaty (super zwierzątka) były w logo (ponoć pływają w miejscowych wodach). Bar był, jaki był. Nie oczekiwałem cudów po 'południówce', zwłaszcza schodząc z dźwigu (czułem ten cholerny smar na sobie, pomimo prysznica i zastosowaniu najlepszych zapachów Pana Calvina). "Niech mają k**wa zimne to piwo", powiedziałem.
"Mają" - brzmiała odpowiedź. "I dupeczki!" - wskazanie na kurczące się na ławce małolaty.
"Wybierz sobie którą chcesz, bo na barmankę nas nie stać."
Tak, nie musieli mi tego powtarzać. Od tej chwili w głowie mojej zaczęła istnieć tylko ta zwiewna, eteryczna jakby istota z aparatem na zębach. Barmanka jakbyście pytali.
Stawiam wszystkim. Rzucam 100$. "Nie mam wydać" - zaskakując mnie swoim angielskim,
"so what?"
-"Give me cash tommorow"
-"Ok then"
Potem pare spojrzeń, dokończyłęm wieczór z kolegami.
Nazajutrz byłem martwy. Bez szans na jakikolwiek ruch, na oddanie Jej tych paru dolarów. Zero/dętka/trup. A nazajutrz?
Szybki, 2 dolarowy skuter do mercado. Czekoladki (Mauxion, w europie to działa).
"Nie, to dla Ciebie za zwłokę"
Ok, jeśli ktoś to czyta, znudził się pewnie, więc skrócę to jakoś, w punktach może.
1. Codzienne moje wizyty i rozmowy łamanym angielskim
2. Mój osrany zachwyt tym że spotkałem kogoś kto nie chce się przespać ze mną za kasę.
3. Codzienny sms o treści "good morning 'anon', how are you?'
--tak przez 4 dni--
Potem dostaje rozhisteryzowaną wiadomiość że "chłopak zazdrosny" itp.
Chłopak, gangster, wspólnik Jej ojca, Ona prowadzi ten bar poprzez tą chorą koligację.
Omg, jak strasznie. A mimo wszystko lękałem się nieco odwiedzając ją ten ostatni raz.
Opalony wieprz w podkoszulku (mniejszy ode mnie ale zapewne uzbrojony - głupio byłoby zgginąć tak od domu daleko), posyłał mi spojrzenia straszliwie nienawistne, no ch*j mu w d**ę. Pożegnałem się ładnie i już mnie tam nie ma.

Przy manewrach podchodzi do mnie chief officer. "Second ma coś dla Ciebie. Przeleciałeś ją? Cały statek Ci kibicuje..."

"Nie"

"Piz*a. Dostałeś wisiorek z nogi tej murzynki."

Nie ma co się rozpisywać. Wisiorek jest zrobiony z błękitnego kamienia o którym Kate mówiła iż pochodzi jedynie z Dominikany. Ma kształt serca. I kolor morza. Zdjęła go sobie z nogi, (przekupiwszy 2 mechanika piwem na koszt firmy) kazała mu przekazać go mi.

Mam go w ręku pisząc to. Po co to piszę?

8293088894

To numer z którego otrzymywałem sms o poranku, numer pod którym mogłem ją znaleźć. Po powrocie z rejsu, chciałem napisać. Potrzebny kierunkowy. Ok - google.
+1909

Dodałem.
Ale to nie jest to.

Proszę zwyczajnie, odnosząc się do Waszej wiedzy. Jak mam nadać sms do Niej?
 
 
janek01 
PIRAT Z KARAIBÓW


Wiek: 57
Dołączył: 07 Sty 2012
Posty: 132
Wysłany: 19-05-2016, 21:06   

+1809, powodzenia 😁
_________________
Pozdrawiam Janek
 
 
Salseros 
Administrator


Wiek: 39
Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 966
Wysłany: 19-05-2016, 21:13   

+1809 8293088894 lub +1849, lub +1829 ale pierwszy powinien działać choć z sms-ami w dominikanie bywa różnie (czasem dochodzą czasem nie). Spróbuj do nie zadzwonić z kierunkowym +1809 i jeśli odbierze to będziesz miał pewność co do numeru kierunkowego na który sobie będziesz wysyłał sms-y.
_________________
http://www.dominicana.com.pl Dominikana Filmy Zdjęcia Informacje Hotele Telewizja Radio Muzyka
Polub nas na FB http://www.facebook.com/DominicanaComPl
Pozdrawiam Salseros
 
 
Salseros 
Administrator


Wiek: 39
Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 966
Wysłany: 19-05-2016, 21:18   

Jeszcze jednej rzeczy się właśnie dopatrzyłem. Coś mi ten numer był zbyt długi.
Więc tak:
numer który podałeś jest już z kierunkowym wystarczy dodać tylko +1 lub 001
czyli
+1 829 308 8894
_________________
http://www.dominicana.com.pl Dominikana Filmy Zdjęcia Informacje Hotele Telewizja Radio Muzyka
Polub nas na FB http://www.facebook.com/DominicanaComPl
Pozdrawiam Salseros
 
 
janek01 
PIRAT Z KARAIBÓW


Wiek: 57
Dołączył: 07 Sty 2012
Posty: 132
Wysłany: 20-05-2016, 06:52   

I zrobiło się romantycznie 😜
_________________
Pozdrawiam Janek
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template spacevision v 0.3 modified by Nasedo. Done by Salseros

Forum dominikana

Dominikana wakacje, zdjęcia, informacje

Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 9