Wysłany: 02-10-2008, 21:01 VIK Hotel Arena Blanca, Punta Cana
Byłem w LTI - Beach Resort
Przepraszam, że nie opisałem nic wcześniej. Po powrocie z Punta Cana miałem dużo pracy w firmie i nie było jak. Kiedy miałem czas to mi się po prostu nie chciało. Postaram się opisać hotel. Z Lotniska do hotelu jechaliśmy pół godziny. Pokój dostaliśmy bardzo ładny, bez konieczności dawania żadnego napiwku. W pokoju mieliśmy klimatyzację, w łazience prysznic i wanna. Dodatkowo suszarka do włosów. TV–sat, telefon, sejf (za dopłatą), minibarek i balkon wyposażony w komplet wypoczynkowy. Na terenie hotelu były chyba ze 4 restauracje, oprócz tego 4 bary. Moja żona zauważyła również salon fryzjerski. W recepcji nam powiedzieli, że gdyby się coś stało mamy możliwość wezwania przez telefon lekarza. Ta potrzeba nie zaszła. Była też wypożyczalnia samochodów i rowerów i pralnia. Dzieciaki często chodziły do znajdującego się w pobliżu hotelu centrum handlowego. W hotelu był plac zabaw dla małych dzieci, tenis stołowy, piłka plażowa i koszykówka. Chodząc co dzień na plażę widywałem ludzi na aerobiku. Gimnastykowali się nawet w basenie. Był badminton, piłka nożna, rzutki (często korzystałem), centrum nurkowania z możliwością nauki w basenie, windsurfing, kajaki, rowery wodne, żeglowanie, snorkelling, scuba diving, wędkarstwo na otwartym morzu, sporty wodne z użyciem sprzętu motorowego, oprócz tego jazda konna, kurs golfowy, wycieczki helikopterem. W hotelu basen z dostępem do leżaków i ręczniki. Prawie codziennie korzystaliśmy z jacuzzi. Moja żona zafundowała sobie masaż. Piękna plaża z białym piaskiem. Czysta i bez glonów. Jedzenie nam smakowało, ale po paru dniach zacząłem tęsknić za zupą ogórkową.
Witaj .
tak sie składa,że także mieszkalismy w tym hotelu.W łazience była suszarka do wlosów.
Ręczniki zmieniali codziennie,a posciel co 3 dni.Codziennie byl uzupelniany barek,woda mineralna pepsi i woda gazowana.
Bardzo fajny hotel.
Też mieszkalismy w tym hotelu, ponoc obecnie zmienil nazwę..ja tam byłam w grudniu 2007 roku.
Mam zamiar znowu odwiedzic ten piekny zakatek ziemi,ale zamieszkam juz w innym hotelu.
Od grudnia 2008 hotel nazywa się VIK Hotel Arena Blanca. Byliśmy tam z żoną rok temu. Hotelowi nie da się nic zarzucić. Wtedy część hotelu była w remoncie ale nam to nie przeszkadzało. W naszym pokoju brakowało szafy na ubrania więc zgłosiliśmy to na recepcji żeby jakąś wstawili. Trwało to jakiąś dominikańską chwilkę czyli 3 dni i już mieliśmy szafę. Nowiutką, jakąś taką wyplataną z lekkiego drewna. Zepsuła się po 2 dniach. Na wszelki wypadek niczego już więcej nie zgłaszaliśmy :) . Główną zaletą tego hotelu jest najładniejsza naszym zdaniem plaża. Charakterystycznego wyglądu nadają jej wygięte w stronę morza palmy. Spacerowaliśmy plażą w obie strony, idąc w lewo niedaleko jest bazar na samej plaży z pamiątkami. Idąc w prawo plaża stopniowo się zwęża i jest coraz bardziej zarośnięta roślinnością.
Milo powspominac, plaża jest faktycznie piekna, ja spacerowałam przewaznie w strone statku, kierunek RIU.
Maz mi obiecal wyjazd w 2010 roku,ale teraz w kierunku Puerto Plata...
Nie moge sie doczekac..Ale mam dylemat.. Kuba bądz Dominikana..Na Kubie jeszcze nie byłam, a Dominikana mnie oczarowała
Kuba pewnie będzie piękna. My z żoną skłaniamy się w stronę Jamajki. Planujemy też rejs jachtem motorowym po Karaibach. Można tam zatoczyć takie ładne koło kończąc rejs w Wenezueli.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum