UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie)
Forum Dominikana www.forum.dominicana.com.pl  Strona Główna

Poprzedni temat :: Następny temat
Rady dla raczkujących biznesmenów na Dominikanie
Autor Wiadomość
krzysiek 
NAWIGATOR

Dołączył: 01 Sie 2012
Posty: 22
Skąd: warszawa
Wysłany: 20-08-2012, 19:12   Rady dla raczkujących biznesmenów na Dominikanie

Informacje te wysyłam z logu mojego kumpla, który podpisuje się krzysiek
Cześć, mam na imię Marek i od 20 lat przebywam w Hiszpanii (na Kanarach). Miałem to szczęście, że poznałem tam wspaniałą dziewczynę (obecnie moją żonę) i dzięki niej od wielu lat prowadzimy tam piwiarnię – restaurację, na której dorobiliśmy się do roku 2009 niezłej forsy. Ale potem zaczął się kryzys i popadliśmy w długi. Na szczęście udało nam się odbić od dna i w tym roku wyjdziemy na swoje. Za namową mojego kumpla z Polski zacząłem jednak rozglądać się za innymi miejscami do rozkręcania pokrewnych interesów, m.in. na Dominikanie. W Hiszpanii jest sporo różnych baz informacyjnych dot. tej wyspy (płatnych i w języku hiszpańskim) – bardzo profesjonalnych i sprawdzonych, dzięki którym mam rzeczywisty obraz sytuacji. Czytając jednak wypowiedzi na waszym forum w Polsce podczas krótkiego urlopu nad Bałtykiem odnoszę wrażenie, że wiele z tych wypowiedzi jest „bardzo podkoloryzowanych i w dodatku nie do końca prawdziwych”. Osobiście znam kolegę, który prowadził interes na Dominikanie i po 3 latach wrócił na Kanary, ponieważ miał dość tamtejszej biurokracji i dawania łapówek przy załatwianiu czegokolwiek i gdziekolwiek (łącznie 20 tyś $ w ciągu 2 lat !!). A interes tak się „dynamicznie kręcił”, że starczało od pierwszego do pierwszego – podobnie jak w Polsce, chociaż z tego co wiem, w Polsce jest pod tym względem jeszcze gorzej. Gro forsy pożerały także ubezpieczenia, no bo trudno inwestować w coś, co pierwszy lepszy huragan np. we wrześniu każdego roku może zniszczyć w ciągu kilku minut. Nie wchodząc w szczegóły zamieszczam tu parę dobrych rad dla Hiszpanów, ale także dla wszystkich naszych raczkujących biznesmenów, którym marzy się „raj na Dominikanie”:
1. Nigdy nie wyjeżdżajcie z Polski na stałe, jeśli nie wiecie do końca co będziecie tam robić (jak i ile zarabiać i jak długo – rok, dwa lata trzy lata – na dłużej to chyba nikt nie zatrudnia, o ile wiem} i jeśli ktoś faktycznie nie załatwił wam tam pracy (ale nie na przysłowiową gębę, tylko KONKRETNIE - czyli na piśmie !!!! Ponadto radzę krótko przed wyjazdem jeszcze raz się upewnić, czy ta załatwiona praca rzeczywiście na was czeka…)
2. Liczcie się z tym, że na zadomowienie się na Dominikanie i na pozałatwianie wszystkich latynoskich wymysłów biurokratycznych, będziecie potrzebowali co najmniej pół roku, a praktycznie rok i ogromnej cierpliwości odporności psychicznej (doradzam od razu uprawianie joogii lub zaawansowaną medytację ) I jeśli to wszystko załatwicie – to będzie wasz ogromny sukces i trzeba to koniecznie uczcić w jakiejś knajpie – jeśli oczywiście będzie was jeszcze stać na zabalowanie w knajpie) !. W związku z tym na wynajęcie mieszkania, codzienne życie (jedzenie, transport itp) i oczywiście łapówki dla bezczelnych, leniwych i forsożernych kolorowych urzędasów) będziecie potrzebowali na pół roku skromnie ok. 15-20 tyś $. Niektórzy Hiszpanie twierdzą, że nawet więcej.
3. Nie lekceważcie przed wyjazdem obowiązkowych szczepień, bo tylko „ktoś bardzo lekkomyślny” jedzie tam bez szczepień, bo to przecież taniej i nie trzeba chodzić na szczepienia, bo kłują igłą, a potem ramiona, a w ogóle to te choroby to strachy na lachy!) Taka wyprawa może się bardzo szybko skończyć tym bardziej, że nie będziecie żywić się w hotelach (gdzie żywność jest faktycznie kontrolowana) tylko będziecie kupować ją w sklepach i na targach (gdzie praktycznie nie ma żadnej- powtarzam: ŻADNEJ kontroli) Komary i inne ścierwa kłują i gryzą wszędzie – także w hotelach! A leczenie, a nie daj Boże przewiezienie zwłok do Polski (spytajcie o to Pana Konsula) – to bardzo kosztowna sprawa (pomijając już tragizm całej sytuacji), która wpędzi wasze rodziny w kraju w niezłe finansowe tarapaty.
4. Trzymajcie się z dala od „miejscowych specjalistów od wszystkiego, szczególnie ruskich” Na pewno was namierzą BO MAJĄ WTYKI NA LOTNISKACH I W URZĘDACH I WIEDĄ KTO I KIEDY PRZYJEŻDŻA. Mają oni dla was „wyśmienite oferty pracy”, oferty założenia super dochodowych interesów, luksusowe mieszkania i samochody - najczęściej 15-20 letnie wraki do wynajęcia lub kupienia po bardzo atrakcyjnej cenie. W Hiszpanii znają te „super samochody”, w których podczas jazdy po górach pękały opony lub np. (mały drobiazg !) przestały działać hamulce. Krótko mówiąc memento mori w każdej chwili i w każdym miejscu.
O ile starczy mi czasu przed wyjazdem z Polski, zamieszczę jeszcze inne wskazówki dla raczkujących biznesmenów i poszukiwaczy przygód.
Pozdrawiam
Maruś
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template spacevision v 0.3 modified by Nasedo. Done by Salseros

Forum dominikana

Dominikana wakacje, zdjęcia, informacje

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 9