UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie)
Forum Dominikana www.forum.dominicana.com.pl  Strona Główna

Poprzedni temat :: Następny temat
Kulisy najsławniejszego zabójstwa w Dominikanie
Autor Wiadomość
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 19-08-2011, 22:54   Kulisy najsławniejszego zabójstwa w Dominikanie

Kulisy najsławniejszego zabójstwa w Dominikanie

Przed zabójstwem na autostradzie, do którego doszło 30 maja w 1961 roku, dominikański dyktator Rafael Trujillo rządził krajem żelazną ręką przez prawie 30 lat. Dzisiaj o kulisach zabójstwa tyrana opowiedział Antonio Imbert, który brał udział w zamachu na Trujillo. 90-latek, obecnie w stopniu generała, jest narodowym bohaterem, który zabił "najokrutniejszego dyktatora".

Rafael Trujillo przejął rządy w Republice Dominikany w 1930 roku. Jego władza była absolutna. Każdy kto chciał mu się sprzeciwić trafiał do więzienia, był torturowany i mordowany. Większości ciał nie odnaleziono, według pogłosek porzucano je rekinom na pożarcie. W 1937 r. Trujillo wydał rasistowski rozkaz masakry kilku tysięcy Haitańczyków mieszkających w kraju. Został zastrzelony 30 maja 1961 roku.

Do strzelaniny doszło późnym wieczorem na drodze ze stolicy do San Cristobal, gdzie dyktator miał kochankę. W samochodzie, którym kierował Imbert siedziało jeszcze trzech innych konspiratorów. Reszta stała dalej przy drodze, wszyscy czekali na chevroleta prowadzonego przez szofera, w którym jechał Trujillo.


Generał nie zapomniał o tym, jak zablokowali drogę samochodowi dyktatora i o tym jak rozpoczęła się wymiana ognia. Tyran i jego szofer byli uzbrojeni i nie wahali się użyć broni.

Po krótkiej wymianie ognia generał Imbert i jeden z jego towarzyszy, zbliżyli się do rannego dyktatora zwanego potocznie El Jefe (hiszp. szef), który próbował uciec. Imbert zastrzelił go. Po akcji wrzucili jego ciało do samochodu i zawieźli je pod dom drukarza, gdzie później znalazła je policja.

Generał powiedział dziennikarzowi, że jest szczęśliwy po tym co zrobił. Jak podkreślił nikt nie powiedział mu, że ma zabić dyktatora, sam wiedział co ma zrobić. Nie jest osamotniony w tych wnioskach.

Dyktator w czasach swoich rządów zmienił nazwę stolicy na Ciudad (hiszp. miasto) Trujillo, a najwyższy szczyt nazwał Pico Trujillo. On i jego rodzina zagarnęli część majątku dla siebie, sam tyran nadawał sobie tytuły, odznaczenia i medale wojskowe.

Pomimo tego był serdecznym przyjacielem Stanów Zjednoczonych, na jednym ze zdjęć z 1955 roku Trujillo uśmiecha się ściskając dłoń ówczesnemu wiceprezydentowi Richardowi Nixonowi. Dobre stosunki trwały do czasu, gdy tyran zlecił zamach na prezydenta Wenezueli Romulo Betancourt. USA zamknęły wtedy swoją ambasadę i zerwały stosunki dyplomatyczne z Republika Dominikany.

Prezydent Eisenhower zatwierdził plan usunięcia dyktatora, ale nowa administracja Kennedy'ego wycofała się z niego w ostatniej chwili. Nieudana operacja inwazji w Zatoce Świń, zmartwiła prezydenta, który obawiał się interwencji dyktatury Castro w tym regionie.

Zamachowcy otrzymali bardzo małą pomoc od wywiadu Stanów Zjednoczonych: trzy karabiny M1 pozostawione w opuszczonej ambasadzie. Kilka dni przed zamachem władzę przejął syn Trujillo Ramfis, schwytał i oskarżył rodziny domniemanych zamachowców. Dwie osoby z oddziału Imberta zostały zabite, gdy stawiały opór przed siłami dyktatora. Cztery inne zginęły już po uwięzieniu.

Mieszkańcy Dominikany nazwali zabójstwo dyktatora "ajusticiamiento", które po hiszpańsku oznacza dokonanie sprawiedliwości.

Po zamachu generał Imbert ukrywał się przez sześć miesięcy we włoskim konsulacie w Santo Domingo. Jak powiedział dziennikarzowi BBC, nadal ma karabin, którego wtedy użył, ale nie chce go pokazywać.

Imbert opowiadał o tym, jak rozpoznał go kierowca autobusu, który nie przyjął zapłaty w geście za to, co zrobił dla kraju. Natomiast żona generała pokazała buty, które miał wtedy na sobie i które zawsze zakłada 30 maja, a które nie były nigdy naprawiane.

źródło:wiadomosci.onet.pl
_________________
Dominikana
 
 
MarekPP 
PIRAT Z KARAIBÓW

Dołączył: 22 Cze 2011
Posty: 231
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-08-2011, 14:18   samochód Trujillo w Santiago w Camp David

Wystawa samochodów z epoki Trujillo razem z samochodem "el Jefe" jest w restauracji w Camp David na górze w Santiago
_________________
Marek
 
 
feliz 
PIRAT Z KARAIBÓW

Wiek: 40
Dołączyła: 10 Wrz 2011
Posty: 205
Wysłany: 10-09-2011, 22:53   

w San Cristobal, na plazy, za czasow Trujillo, wygrodzili palikami taki powiedzmy basen. I on i jego rodzina tam plywali, by nie mieszac sie z reszta.
A slyszeliscie, ze za jego rzadow, nie mozna bylo jesc kokosow?Zabijano za to.Podobno obcinali glowy.
 
 
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 11-09-2011, 20:39   

feliz napisał/a:

A slyszeliscie, ze za jego rzadow, nie mozna bylo jesc kokosow?Zabijano za to.Podobno obcinali glowy.


a dlaczego taki rygor???
_________________
Dominikana
 
 
feliz 
PIRAT Z KARAIBÓW

Wiek: 40
Dołączyła: 10 Wrz 2011
Posty: 205
Wysłany: 11-09-2011, 22:14   

Bo Trujillo mial taki kaprys...:( Uwazal ze maja ozdabiac, a nie zeby ludzie sobie je zjadali:/
Mąż mi opowiadal, ze w tamtych czasach nie mozna bylo jesc, ze ludzie strasznie sie bali zostac na tym przylapani, bo faktycznie to nie byl jakis blef i glowy scinano...
 
 
sirga 
WŁADCA TORTUGI


Wiek: 48
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2099
Wysłany: 11-09-2011, 23:00   

To fakt - był znany z kaprysów ... a jak to było z tym pudrowaniem się. Prawda to? Wybielał skórę?
_________________
Dominikana
 
 
Konsul 
Korpus Dyplomatyczny
Konsul RP w Puerto Plata


Wiek: 60
Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 638
Skąd: Puerto Plata, Dominikana
Wysłany: 12-09-2011, 01:11   

Zastanawiam się skąd się wziął ten pomysł z kokosami u Trujillo ? Jaka była geneza tak specyficznej decyzji ?
_________________
Marek Piwowarski
Konsul Rzeczypospolitej Polskiej
w Puerto Plata
Republika Dominikańska
 
 
feliz 
PIRAT Z KARAIBÓW

Wiek: 40
Dołączyła: 10 Wrz 2011
Posty: 205
Wysłany: 12-09-2011, 23:35   

Sprobuje dowiedziec sie czegos wiecej na temat kokosowy.
Hm tak sobie gdybam, ze moze niepodobalo mu sie, ze ludzie ktorzy nie mieli co jesc radzili sobie w ten sposob??? Albo np. zrywajac kokosy, robili to nieostroznie,uszkadzali drzewo, co nie pasowalo do idealnego swiata wedlug jego standardow....
Z drugiej strony, kto wie co sie roi w takiej glowie...
 
 
lope 
WILK MORSKI


Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 55
Wysłany: 14-09-2011, 22:07   

i ja jestem ciekawy
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang
Template spacevision v 0.3 modified by Nasedo. Done by Salseros

Forum dominikana

Dominikana wakacje, zdjęcia, informacje

Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 11