Organizacja Ochrony Konsumenta , Pro Consumidor , odkryla , ze 15 % zawartosci salami to ekskrementy , Zabawne prawda ?
Tutaj link:
http://www.diariolibre.co...-proteinas.html
Pytam o domowy polski wyrób :) Niemiecki wurst znam ale to nie mój smak, miałem na myśli szynkę, boczek, może jakiś salcesonik :) Mięsko surowe to chyba tylko market, mylę się ?
P.S. Dzięki Salsersos za odpowiedź :)
_________________ Żyj z wyboru a nie konieczności ;)
ufff co kraj to obyczaj ze tak powiem. to salami jest wstretne!!nie moglam przelknac, kiedy oni sie nim zajadaja.. hahaha no ale ja ogolenie jestem ciezka z jedzeniem :P poza tym inne jedzonka ktorych probowalam wyby dobre ;)
A co do wypelniaczy.. wszedzie tak niestety jest. Jak sobie sam nie zrobisz to mozesz z podziwu nie wyjsc dowiadujac sie co ze smakiem zjadasz :/ u nas w PL niedawno bylo kilka afer...:
-szynka bez miesa, za to z substancjami powodujacymi raka jelita grubego
-jogurt z dodatkiem wody utlenionej, by tak reklamowane zywe kultury bakterii czasem za szybko go nie psuly
-wyroby seropodone czyli nie wiadomo z czego
-sol do posypywania drog, jako sol kuchenna
-pasztety ze zmielonych calych kurczakow(piora, pazury, skora, wnetrznosci)
itd.
Wiec mnie smuci, lecz nie dziwi.. Mysle ze w Dominikanie zdecydowana wiekszosc produktow podstawowych jest prawdziwie naturalna... W Polsce to juz produkt luksusowy...
W PL to już ogólnie cuda się dzieją, mięso samo się rozdwaja ;) markety sprzedają "polędwicę sopocką" po 12,99 np ;) gdzie surowe mięso w hurcie kosztuje 16 pln/kg :) samemu sobie można odpowiedzieć co i jak ;) mało tego schab pieczony jest tańszy lub w tej samej cenie jak surowy :)
_________________ Żyj z wyboru a nie konieczności ;)
Nauczyciel nam kiedys opowiadal ze jego zona pracuje w znanym duzym markecie w PL. No i byla lekcja o kapielach kurczakow w....ludwiku! normalnie gabka i plynem je myli bo byly juz zielone!
pare dni temu byl tez reportaz z nadmorskich smazalni :/ zepsute sorowki domieszane do swiezych, stary olej(ponad 14h smazenia bez przerw) itp. itd.
w Dominikanie na budkach z rybami sa numery. Pytalam dlaczego. Maz mi wytlumaczyl ze to w razie czego jak sie czlowiek pochoruje. Trzeba zapamietac taki numer i jak sie zglosi to robia kontrole jakosci! szok:)
w PL w kebabach szczury biegaja po jedzeniu:/ lodowki przerdzewiale i brudne..
w rzezni wezem, regularnie zmywaja mady ze stolow... a fuuuuj
Sam kiedyś pracowałem w spożywce ;) wiem co się działo :) natomiast wszelkie zakupy trzeba robić z głową i mało tego - używać jej aktywnie. To samo w przypadku kebabów, my mamy sprawdzone dwie miejscówki i tylko wyłącznie tam. Wędlina to samo - od 10 lat ten sam wędzarz.
_________________ Żyj z wyboru a nie konieczności ;)
i pod tym wzgledem bym chchiala zyc w Dominikanie :) ja bym mogla zyc tylko przepysznymi owocami ktore tam maja :) i w kolko empanady, platanos,kipe, mofongo, i smazone rybki :D nada mas :)
Problem z miesem na Dominikanie jest taki , ze nie ma kontroli ... Sprzedaje kazdy kto chce i gdzie chce. Masz ochote miec miesny , kupujesz swiniaka od sasiada , oprawiasz i sprzedajesz , weterynarz nigdy tego nie oglada...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum