Wysłany: 05-08-2012, 10:45 Sytuacja polityczna Dominikana
Chciałbym zainicjować dyskusję dot. sytuacji politycznej na Dominikanie. Dla osób, które wybierają się tam na tydzień lyb dwa - problem ten jest raczej bez znaczenia, ale dla tych, którzy zamierzają się tam osiedlić na dłużej lub na stałe i kupować tam domy lub mieszkania - jest to (i powinno być) ważne. Obok luksusowych ośrodków wypoczynkowych w kraju tym toczy się zwyczajne życie zwykłych tamtejszych mieszkańców i z tego co wiem (i widziałem) nie jest to wymarzone życie dla przyzwyczajonych do wygód Europejczyków. Nie ma co ukrywać, że przeciętni Dominikańczycy żyją bardzo skromnie, że nie powiem biednie. Podobna sytuacja miała i ma nadal miejsce w Egipcie, aczkolwiek nie można porównywać dyktatorskich (i nadal dyktatorskich) rządów w Egipcie z demokratycznie wybranym rządem na Dominikanie. Niemniej jednak świadomość Dominikańczyków jest z pewnością na takim poziomie, że zdają sobie sprawę z tego, że żyją biednie we własnym kraju, podczas gdy przyjeżdżający turyści - żyją w luksusach. Jak uczy historia taka sytuacja nie będzie trwała wiecznie i wcześniej czy później dojdzie do jakiś napięć i zamieszek. I wtedy wszystko może się zdarzyć. To tylko kwestia czasu. Moje pytanie jest następujące i kieruję je do tych z was, którzy mieszkają już tam jakiś czas i mają z pewnością na ten temat własne spostrzeżenia i przemyślenia. Napiszcie, co o tym sądzicie bez "owijania w bawełnę"
Pozdrawiam
Krzysiek
Myślę, że część odpowiedzi można znaleźć na forum. O tym, że turyści żyją w luksusach a lokalni biednie też było. Poza tym na Dominikanie żyje nielegalnie ok 3 mln Haitańczyków. Jak będzie ? W moim skromnym przekonaniu niewiele się zmieni, Dominikana na długo pozostanie upragnionym wycieczkowym rajem w tle którego toczy się codzienne biedne życie. Wiemy o tym i liczymy się ze skromnym życiem, które sobie wybraliśmy :) Poza tym - jeżeli ktoś się zdecyduje na przesiedlenie na Dominikanę - logicznym jest, że wie co robi :)
_________________ Żyj z wyboru a nie konieczności ;)
To o czym tu mowisz Kszysztofie to raczej sytuacja ekonomiczna mieszkancow. Zwiazana naturalnie z tym co sie dzieje w polityce ale stanowiaca niejako odrebny problem....
Wiadomo może jakie plany ma Danilo Medina? Zostało już wyjaśnione na forum, że objęcie przez niego rządów jest dobrą informacją, więc może coś się teraz zmieni.
_________________ RD la tierra mas linda del mundo
P@ffcio, Czy Twoja opinia jest opinią stałego mieszkańca czy potencjalnego mieszkańca Dominikany ? Ja w ubiegłym roku zuważyłem, że podejście Dominikańczyków do cudzoziemców jest takie sobie. W oczach wielu z nich widziałem niepokój, zazdrość, a Dominikanki, które nawiązywały z nami rozmowę czy to na plaży czy w hotelu sprawiały wrażenie, jakby chciały koniecznie poznać jakiegoś cudzoziemca i bynajmniej nie chodziło tutaj o seks. Np od jednej z nich mówiącej dobrze po angielsku dowiedziałem się, że chce wyjechać z Dominikany do Europy. To daje wiele do myślenia
Ludzie migrujący (w jedną bądź drugą stronę) szukają odmiany - bo muszą, bo chcą - różnie to bywa. Wszystko zatem jest kwestią indywidualną, zależną od wielu czynników i nie sądzę by jakiekolwiek mało wymierne uogólnienia miały w tym wypadku większy sens. Ludzie miewają skrajnie różne punkty wyjścia, powody i oczekiwania względem konsekwencji takiego posunięcia, miejsca, poziomu życia i samego życia, gradacje priorytetów, ambicje. Często jeden goni za tym od czego drugi właśnie wieje.
Bywa, że nieciekawa sytuacja polityczna czy gospodarcza miejsca nie stanowi przeszkody.
Piszę to z perspektywy osoby której cała rodzina (ze mną włącznie) aktywnie "uprawia emigrację" a analiza tendencji i wytycznych w tym względzie niejednokrotnie mnie samą mocno zaskakuje.
Za 4 tygodnie przenoszę się z rodziną na Dominikanę i na chwilę obecną mamy podstawy by wierzyć, że nas to zadowoli na wielu płaszczyznach
Resztę - jak to zazwyczaj bywa - zweryfikuje czas ))
Espi, Zgadzam się z Tobą, że wszystko wcześniej czy później zweryfikuje czas. Celowo wywołałem ten temat, ponieważ podobnie ja Ty i wielu zalogowanych uczestników tego forum mam określone plany pobytowo-inwestycyjne związane z tą wyspą. Liczę zarówno na pozytywne jak i negatywne opinie ale niestety i jednych i drugich jest niewiele. I to trochę mnie zastanawia. Być może były już wcześniej i nie zdążyłem ich przeczytać, a być może nie wszyscy chcą o tym pisać na ten temat. A tak a propo, czy lecisz na Dominikanę z W-wy, Berlina czy Frankfurtu, z przesiadką czy bez ?
Czekamy na odpowiednią ofertę z zaprzyjaźnionego biura podróży i tak naprawdę będzie to wiadome w chwili zakupu. Generalnie będziemy lecieć początkiem września. Co do opinii to uwierz mi - nie jest tak łatwo. Rozmawiamy dużo na ten temat z rodakami mieszkającymi na wyspie.
_________________ Żyj z wyboru a nie konieczności ;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum