Wysłany: 25-04-2010, 09:19 Co kojarzy Ci się z Dominikaną? Pomoc, mała ankieta!
Hej.
Pewnie już zauważyliście moje kilka tematów w różnych kątach tego forum : )
Ten temat jest już ostatnim, ale najważniejszym dla mnie. Bardzo prosiłbym o odpowiedź w 1 słowie, chyba, że ktoś chce mi ubliżyć albo odpowiedzieć obszerniej na moje pytanie.
Uwaga!!!
Co kojarzy Ci się z Dominikaną? 'albo' Z czym kojarzy Ci się Dominikana?
Bardzo proszę o pomoc. Wasze odpowiedzi są podwalinami do mojego referatu oraz będą mnie umacniać w przekonaniu, że to co piszę o wyspie którą tak bardzo miłujecie jest chociaż w niewielkim stopniu prawdziwe. Oczywiście moją pracę zamieszczę na tym forum : ) aha referat ten jest na zaliczenie przedmiotu Marketing w geografii.
Dziękuję i pozdrawiam!
Ok. To ja będę pierwszy.
Dominikana kojarzy mi się z imieniem Dominik (nawiązanie do przeszłości).
Wiem również o położeniu wyspy na Karaibach i powiem, że jeszcze kojarzy mi się z piratami oraz dobrą kawą (o czym dowiedziałem się już z tego forum:)
To tak na szybko i w skrócie z czym mnie kojarzy się Dominikana?
Z kolorami - intensywnymi, nasączonymi światłem barwami, z ciepłym wiatrem i z nie odzianą w nic ... radością.
Z miejscem, gdzie żyją pogodni ludzie o prostym, nieskomplikowanym umyśle, potrafiący się bawić i czerpać zadowolenie z życia ...
Z krajem pełnym kontrastów posiadającym energicznego, łacińskiego ducha. Krajem - ciągle tak jakby trochę poza cywilizacją - gdzie czas nie kojarzy się z noszonym na ręce zegarkiem.
Z powietrzem, które ma ... zapach. To zlepek słońca, wiatru i wilgoci. Zapach tropiku ...
Dominikana, jako kraj Trzeciego Świata kojarzy się także z przestępczością. Powodem napadów, kradzieży najczęściej jest ... bieda. Ale czasem również złość i nieumiejętność rozwiązania sprawy inaczej ... krótko mówiąc niestety brak myślenia. Ale napewno nie agresja. Czasem winę ponoszą rodzice. Na ulicach spotyka się dzieci rzucające w siebie KAMIENIAMI. "Lepiej, żebyś ty rzucił kamieniem, niż nim dostał." Więc dzieciaki ćwiczą, najczęściej na ... psach.
Z biedą.
Pozostaje jeszcze sprawa edukacji. W większości wiosek po prostu jej nie ma. Wiele dominikańskich prostytutek, zwłaszcza tych młodziutkich ściągniętych do miast turystycznych z małych wiosek wizją szybkiego i łatwego pieniądza nie ma zielonego pojęcia, jak się zabezpieczyć przed AIDS. Mało tego ... one czasami nawet nie wiedzą co to jest!!! Bo i skąd mogą wiedzieć kiedy całe swe dzieciństwo spędziły w zbitej z desek chałupie, spały na jednym klepisku z siedmioma siostrami, bez bieżącej wody. Napewno nie z telewizji, bo jak w chatce, gdzie nie ma prądu oglądać TV? Napewno nie z gazety, bo kto by potrafił ją przeczytać?
Przede wszystkim jednak, Dominikana kojarzy się z resortami. Z resortami, gdzie utworzona jest fikcyjna rzeczywistość, bo ta prawdziwa istnieje wyłącznie poza ich murami.
Turysta jedzie z przewodnikiem, w samochodzie z klimatyzacją. Nie męczy go ani droga, ani słońce - ale widzi ludzi, którzy pracują na plantacjach kiedy tropikalne słońce jest w zenicie ... Turysta myśli: "Oj! Jaki biedny człowiek. Musi harować w takim upale ...".
Po pierwsze: Najprawdopodobniej to Haitańczyk, który uciekł ze swojego kraju.
Po drugie: Dominikańczyk nic nie musi! Jak nie zechce pracować, to go nawet stado wołów do pracy nie zaciągnie.
Po trzecie: Jak Dominikańczyk już pracuje, to słońce mu nie przeszkadza. Urodził się w tropikach i do takiego klimatu jest przyzwyczajony, a poza tym i tak robi sobie przerwy co 10 minut.
Po czwarte: Takiemu człowiekowi można tylko pozazdrościć, ponieważ niewielu z nas potrafi żyć w takiej symbiozie z naturą - a co za tym idzie taki człowiek ma w sobie pewien rodzaj ... wolności
Kiedyś, gdy pomyślałam o Dominikanie widziałam przed oczyma chatę zrobioną z desek i pokrytą palmowymi liścmi. Bujany fotel na werandzie. Ludzi dumnych ze swego języka, uważających, że to turysta powinien się do nich dostosować. Klienta czekającego na obsługę w hotelu, recepcjonistę zajętego rozmową ze znajomym.
Za każdym razem, gdy tu przyjeżdżałam dochodziły kolejne obrazy.
Kobieta z ogromnymi wałkami we włosach krocząca dumnie z wypiętym zadkiem na ploty do sąsiadki. Mężczyzna z koszem owoców na głowie. Uliczni sprzedawcy.
Przydrożne budki z surowym mięsem suszonym na słońcu. Małe podwórka, biedne, ale schludne - a na nich łaciate świnie i krowy. Plantacje drzewek cytrusowych, bananowce i drzewka mango. Rozłożyste pióropusze palm ...
Inne elementy dominikańskiego krajobrazu.
Chude psy zmęczone upałem, leżące w cieniach domów i drzew, albo wyłaniające się leniwie z kurzu jaki pozostawiał za sobą na drodze samochód. Stada koni włóczące się samopas po ulicach, dzieci myjące szyby samochodów na skrzyżowaniach i piękne dziewczyny o bursztynowych oczach.
Po kolejnych podróżach dochodziły kolejne skojarzenia.
Atrakcje wodne. Plaże - rozległe o białym, drobnym piasku i mniejsze pokryte tym złotym. Muszle. Huragany. Brudna woda pieniąca się na ulicach po deszczu. Malutkie banany o smaku miodu. Z targowaniem się o wszystko. Chude, niewielkie, brudne koniki i najnowsze modele telefonów i samochodów. Walki kogutów. Mangrowce. Kokosy.
Z nienawiścią dominikańsko-haitańską (w przeszłości Dominikana znajdowała się pod okupacją haitańską i źle to wspomina).
Kolejna podróż. Kolejne obrazy i skojarzenia.
Złoto. Niewolnictwo. Kolumb i jego stwierdzenia: "Odkryliśmy drogę do Raju” , "Coś najpiękniejszego, co dotychczas ludzkie oko oglądało", "Ziemia pobłogosławiona przez niebo". Anacaona - królowa Indian Taino, sami Indianie i ślady ich jaskiniowego malarstwa.
Rum. Mamahuana - dominikańska viagra. Bursztyn. Larimar (na Dominikanie jest jedyne w świecie miejsce jego występowania). Wyspy pełne motyli i laguny wypełnione ptactwem.
Piramidy. Tablice z nazwami miejsc ze śladami kul ... Parki Narodowe. Pollo Magnetico (góra z anomaliami magnetycznymi). Constanza (najwyżej położone miasto zwane “zatrutym rajem”).
No i nie wolno również zapomnieć o muzyce. Ona jest wszechobecna. Grana w hotelach, tańczona na ulicach, śpiewana przy rumie i grze w domino. Nieodłącznie kojarzy się z tym krajem.
A z muzyką idzie taniec. Najbardziej znane, ponieważ wałkowane na okrągło w resortach i umiłowane przez tubylców i turystów.
Merengue - swawolny, energiczny i zmysłowy. Taniec, który ma swoją historię, ponieważ był przejawem buntu. Spokojna bachata, tajemnicze palo i rytualna gaga ...
Dominikańczyk tańcząc usuwa wszystkie blokady, gibkie ciało słucha duszy ... dusza reaguje na wołanie ... korzeni. Tańcząc zapomina o całym świecie, jest jak "ptak, który kocha burzę".
Dominikana kojarzy się z turystami i z turystyki żyje, ale w rzeczywistości to kraj rolniczy, gdzie najczęściej uprawia się ... miłość. To miejsce przyciąga samotnych jak magnes.
Latynosi mają w sobie duże pokłady seksualności. Ta seksualność aż w nich kipi ... jest jak motor, który napędza resztę machiny. Oni inaczej patrzą na seks i inaczej go traktują ...
Kolejna rzecz, która się nasuwa gdy myślę o Dominikanie. Kult machismo. W kulturze latynoskiej mężczyzna to macho. Krótko mówiąc - ma kontakty seksualne z wieloma partnerkami. Obecny głównie wśród mieszkańców wsi i bardzo popularny. Miejsce kobiety jest w domu, a mężczyzna cieszy się większymi przywilejami. Latynoska kobieta zmuszana jest do uległości. Spożytkowali to obcokrajowcy. Wykorzystali czar kobiet i ich zapotrzebowanie na pieniądz. A więc i z prostytucją się kojarzy ...
Co jeszcze ...
Z Trujillo (wszystko co na Dominikanie najgorsze miało miejsce w jego czasach). Legendarny dyktator chcąc wybielić czarną rasę (sam smarował się pudrem, żeby być bielszy) sprowadził do kraju białych.
Z chorobami: malaria i denga
Z legwanami nosorogimi i endemiczną czerwonooką cyclura ricordi, gatunkiem krytycznie zagrożonym wymarciem. Brązowymi pelikanami i flamingami. Z Palmowcem - mały ptaszek uważany za narodowego ptaka Dominikany. Z jaszczurkami, wężami i latającymi, paskudnymi karaluchami
Z kaktusami i orchideami
Z Lago Enriquillo (najgorętsze okolice Dominikany). A razem z nim krokodyle (znajduje się tutaj największa populacja - ok 200 dojrzałych osobników).
Z ptasznikami i obrzydliwie szybką, agresywną skolopendrą olbrzymią (wyposażona w jadowitą truciznę).
I z Cacatą - to rodzima "tarantula" Dominikany i Haiti o 2 cm kłach ...
Z kawą. Najlepszą na świecie. Czarną jak smoła, mocną i słodką jak ulepek. Nim jej smak rozleje ci sie po języku, w nozdrza uderza jej aromat. Mimowolnie, na krótką chwilę przymyka się oczy. Kawa o zapachu słońca. W głowie kłębią się myśli na widok ulatującej z filiżanki, podobnej do ... dymu smugi. Oczy śledzą, jak wznosi się coraz wyżej i wyżej, by stać się niewidzialną gdzieś na wysokości wierzchołków bananowych drzew. Nie potrafię ująć w jednym słowie tego co zawiera chwila. Wyobraźmy sobie łąkę. Zalążki czegoś, co wkrótce stanie się kwiatem ... A potem rozgrywający się w ciągu 5 sekund (jak na przyspieszonym filmie) trwający kilka dni rozkwit ... Wyłaniające się we wszystkich barwach kwiaty. Podobnie jest z dominikańską kawą. Rozlewa się w twoich ustach pełnym bukietem smaku ... Nigdy wcześniej nie piłam lepszej kawy. W żadnym innym miejscu na świecie ta kawa, nie będzie miała takiego smaku ... bo dominikańska kawa to nie tylko perfekcyjnie dobrane ziarenka (podreptane przez kozy i posikana przez osły). To również tutejszy klimat i ciężka pracy wielu, spracowanych rąk.
Ze snem podróżnika, który się ... dzieje.
Z prymitywną odmianą szczęścia, którą staram się odnaleźć w samej sobie.
Z uśmiechniętym od ucha do ucha człowiekiem o ciemnej skórze odpoczywającym pod palmą ... zapatrzonym w morze ... i zaciekawieniem, jakie pojawia się w jego oczach na widok dobijającego do brzegu statku ... BIAŁYCH.
mi się kojarzy z przygodną i dziką naturą i jeszcze z toaletami do których nie wolno wrzucać papieru toaletowego bo się zapychają. Tak jest gdzie bym nie wszedł kibelek jako taki był a za nim na ścianie wielki napis żeby nie wrzucać papieru do klopa a obok kosz z wysypującym się z niego papierem
Wysłany: 17-05-2010, 00:53 Iguany, pelikany, papugi i inne ptactwo.
Byłam w Bayahibe-super było. Gorąco i wilgotno. Piękna przyroda!Pelikany,czaple,papugi,różne jaszczurki-pełno tego! Cudownie czyste i ciepłe morze i różne kraby, rybki itd. Po prostu świat totalnie inny niż ten nasz tu w Polsce. Warto zwiedzić Dominikanę!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum