Barahone , zalozyl Troissant D´Overture - Haitianczyk , ale zaden dominikanczyk a juz napewno Barahonero nie przyzna sie do tego.... Mieszkam w Barahonie z przerwami okolo 8 lat i zawsze jet zabawne gdy sie im (mieszkancom ) o tym przypomina...
przy dominikanczykach trzeba byc cierpliwym.prosisz takiego przyjdz na 4 przychodzi na 4.30.ten kraj to raj na ziemi ale jak jestes w hotelu,prawdziwy klimat czuje sie dopiero po opuszczeniu takiego kompleksu.na Haiti sprawa jest duzo gorsza.tam co 10 mieszkaniec ma AIDS.co 4 umie pisac i czytac.na dominikanie sa tereny gdzie jest biedota ale jakbyscie zobaczyli na haiti domy budowane z gliny i kryte kartonami sami przyznacie ze mało zeście widzieli
Dominikańcy nie lubią się z Haitańcami bo w przeszłości Dominikana znajdowała się pod okupacją haitańską i źle to wspomina. Na Dominikanie żyje mnóstwo haitańczyków, mają nawet swoje wioski. I z roku na rok ich przybywa, bo mimo niechęci Dominikańczyków prędzej załapują tu robotę. U nich w kraju straszna bieda. Dużo przybywa nielegalnie. A potrzebują wizy. Na Dominikanie jest dużo haitanskich prostytutek.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum